Szukaj
Konto

Szokujący audyt polskiej zbrojeniówki! Przestępczość, nepotyzm i niegospodarność

06.09.2016 10:50
M. Żegliński
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Bulwersujące przykłady nepotyzmu, niegospodarności, a nawet sytuacji przestępczych - oto obraz polskiego przemysłu zbrojeniowego, który ujawnili dziś wiceminister Bartosz Kownacki oraz Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Arkadiusz Siwko. Miliony złotych przeciekały spółkom przez palce. Brak nadzoru doprowadził do patologii w wielu zakładach branży przemysłowej.
Nowy audyt który przygotowali urzędnicy Ministerstwa Obrony Narodowej oraz przedstawiciele PGZ dobrze tłumaczy, skąd atak polityków Platformy Obywatelskiej na nowe kierownictwo resortu oraz na zmianę filozofii, którą kieruje się MON preferując w przetargach nasz rodzimy przemysł. Ustalenia PGZ wskazują, ze wielu polityków PO, a także prezesów spółek uprawiało nepotyzm i to na olbrzymią skalę.

W przypadku zakładów "Jelcz", prezes zatrudniał nie tylko swoją córkę, ale także syna. Jest też sprawa firmy, gdzie pracuje syn byłej posłanki PO Jadwigi Zakrzewskiej. W jednej ze spółek był zatrudniany senator PO. Takich przykładów zatrudniania polityków PO w spółkach jest dużo więcej. Mamy przykład choćby z Radomia, gdzie były wicemarszałek Województwa Mazowieckiego był także zatrudniony w jednej ze spółek. Został zwolniony, a przeciwko niemu toczy się postępowanie karne.


- ujawnił w rozmowie z portalem wPolityce.pl Minister Kownacki.

Okazuje się też, że w spółkach, które powinny świecić międzynarodowym przykładem w dziedzinie gospodarności, dochodziło do niegospodarności i to na niespotykaną skalę.

W stoczni Gryfia, PGZ, musiała udzielać natychmiastowej pomocy, gdyż zabrakło pieniędzy na płace dla pracowników. Z kolei w "Elektromontażu Północ", gdzie zrealizowano inwestycję wartą kilkadziesiąt milionów złotych, dostarczono sprzęt który był całkowicie niesprawny! Co ciekawe,spółka, która realizowała tę inwestycję znalazła się w upadłości i nie ma dziś odpowiedzialnych za tę grandę, za wyprowadzenie milionów złotych. Do tego dochodzą dziesiątki opóźnionych inwestycji oraz naliczane przez to kary rzędu dziesiątków milionów złotych.


- wyliczał minister Kownacki.

Przedstawiciele PGZ oraz MON podkreślali także potrzebę renegocjacji umów, podpisanych przez swoich poprzedników z PO. Okazało się, że olbrzymie dostawy sprzętu wojskowego np. dla Indii lub Malezji były wykonywane nie tylko z opóźnieniami, ale także z udziałem wielu nieprawidłowości.

więcej na: wpolityce.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.09.2016 10:50