Szukaj
Konto

Szokująca relacja z meczu Polska–Izrael. Za flagę Palestyny na policję?

31.08.2025 15:52
 Koszykarze reprezentacji Polski przed meczem z Izraelem
Źródło: fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
Komentarzy: 0
Ochroniarze zagrozili mi zatrzymaniem za podżeganie do nienawiści na tle rasowym i narodowościowym za namalowaną na twarzy flagę Palestyny – relacjonuje kibic, który był na sobotnim meczu Polska–Izrael w Eurobaskecie.
Co musisz wiedzieć
  • Polska pokonała Izrael 66:64 na mistrzostwach Europy w Katowicach, a spotkanie było pełne napiętej atmosfery zarówno na boisku, jak i na trybunach.
  • Według dziennikarzy ochrona żądała od kibiców m.in. zmycia flag Palestyny na policzkach, a także usunięcia flag Palestyny.
  • Mecz Polska-Izrael poprzedziły gwizdy podczas hymnu Izraela.

 

Mecz Polska-Izrael w Eurobaskecie

Po sensacyjnym zwycięstwie nad Słowenią (105:95) na otwarcie mistrzostw Europy, Polacy w kolejnym meczu zmierzyli się z Izraelem. Mecz był bardziej wyrównany, ale zakończył się kolejnym triumfem Biało-Czerwonych (66:64). Polscy koszykarze mogli liczyć na wsparcie licznej publiczności zgromadzonej w Spodku. Postawę kibiców zapamiętają też Izraelczycy.

Przed meczem grupa osób protestowała przeciwko działaniom Izraela w Strefie Gazy, prezentując transparenty, a podczas hymnu Izraela polscy kibice zagłuszali go gwizdami i buczeniem. Podczas całego meczu publiczność reagowała podobnie, zwłaszcza gdy Izraelczycy mieli piłkę.

Relacje dziennikarzy z trybun

Dziennikarz Sebastian Warzecha z portalu Weszło! przekazał, że w katowickim spodku próbowano wyłapywać flagi Palestyny i żądać ich ukrycia. Pisał też o próbach zabierania flag klubowych z sektora dopingu z powodu rzekomego "zasłaniania logotypów sponsorów", mimo że wcześniej nie stanowiło to problemu.

Grozili zatrzymaniem za flagę na policzku?

Z kolei serwis sport.pl cytuje kibica, któremu - jak twierdzi - grożono zatrzymaniem za palestyńską flagę namalowaną na policzku.

-W pewnym momencie, w połowie drugiej kwarty, podeszło do mnie trzech panów z ochrony i usłyszałem od nich, że muszę zostać wyprowadzony z hali. Na początku nie powiedzieli mi dlaczego, ale ja wstałem i z nimi poszedłem. Próbowali mnie wylegitymować, ale ja mam wykształcenie prawnicze i wiem, że ochrona nie ma do tego kompetencji, więc odmówiłem podania personaliów i danych. Ochroniarze kontaktowali się z kimś wyżej, ewidentnie zastanawiali się, co dalej robić. Dostali jakieś informacje, bo usłyszałem sformułowanie: "Dobra, to tak zrobimy" - powiedział rozmówca serwisu.

- Poinformowali mnie, że są dwa wyjścia - albo idę do łazienki, zmywam flagę, legitymują mnie i na tym kończymy, albo, jeśli się nie zgodzę, zostanę zabrany na komisariat policji i zatrzymany na 48 godzin w związku z podżeganiem do nienawiści na tle rasowym i narodowościowym. Chcąc mieć spokój, chcąc obejrzeć mecz, a także w związku z tym, że byłem z kolegą, którego miałem odwieźć do domu, a na mnie czekała narzeczona, nie chciałem sobie robić kłopotów i tę flagę zmyłem - dodał.

Skandaliczne zachowanie kibiców z Izraela podczas meczu z Rakowem Częstochowa

Przypomnijmy, że w 14 sierpnia w węgierskim Debreczynie, podczas meczu, w którym Raków Częstochowa zmierzył się z Maccabi Hajfa, na trybunach pojawił się skandaliczny transparent, który wywołał burzę w Polsce.

Izraelscy kibice w trakcie meczu zaprezentowali transparent "Mordercy od 1939" sugerujący rzekomą odpowiedzialność Polaków za Holocaust.

Kibice z Izraela zachowywali się w sposób uwłaczający godności ludzkiej. Jeden z nich symulował "stosunek płciowy" z kukłą owiniętą flagą Polski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.08.2025 15:52
Źródło: sport.pl / tysol.pl