Szukaj
Konto

Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego zabrał głos ws. dywersji na torach

17.11.2025 13:23
Gen. Wiesław Kukuła
Źródło: PAP/Tomasz Waszczuk
Komentarzy: 0
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego ostrzega: obecna sytuacja to nie wojna, ale stan przedwojenny i działania hybrydowe mające podważyć zaufanie społeczeństwa do państwa. Równocześnie służby i wojsko prowadzą intensywne działania po incydentach na torach kolejowych koło Garwolina i Puław, które premier Donald Tusk określił jako akty dywersji.
Co musisz wiedzieć
  • Gen. Wiesław Kukuła określił sytuację w Polsce jako "stan przedwojenny" i "wojnę hybrydową".
  • Celem działań hybrydowych ma być podważenie zaufania obywateli do rządu i sił państwowych.
  • Incydenty kolejowe na trasie Warszawa-Lublin w miejscowościach Mika i Puławy zostały zakwalifikowane jako akty dywersji.
  • Wojsko i służby podległe MON prowadzą kontrolę i zabezpieczenie ok. 120 km torów kolejowych w kierunku granicy w Hrubieszowie.
  • Premier Donald Tusk poinformował, że śledztwo w sprawie aktów dywersji jest w toku, a na miejscu pracują prokuratura i służby.

 

Generał Kukuła o wojnie hybrydowej

Szef Sztabu Generalnego WP, gen. Wiesław Kukuła, w rozmowie na antenie Polskiego Radia podkreślił, że obecna sytuacja nie przypomina klasycznego konfliktu zbrojnego.

- To, co mamy dziś, to nie wojna, to stan przedwojenny lub coś, co potocznie nazywamy wojną hybrydową

- stwierdził generał.

Wyjaśnił, że działania adwersarza mają na celu m.in. podważenie zaufania społeczeństwa do rządu, sił zbrojnych i policji, a także stworzenie warunków do potencjalnej agresji na terytorium Polski.

- Jeszcze raz podkreślam: najważniejsza dzisiaj jest nasza postawa, nasza reakcja

- dodał gen. Kukuła.

Minister MON: służby i wojsko współpracują

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że podległe MON służby ściśle współpracują w wyjaśnieniu incydentu.

- Prowadzimy skoordynowane działania z 2 Lubelską BOT, szczególnie z 25. Batalionem Lekkiej Piechoty z Zamościa. Wojsko sprawdzi odcinek ok. 120 km przy trakcji kolejowej biegnący do granicy w Hrubieszowie

- przekazał szef MON na platformie X.

Tusk o aktach dywersji

W poniedziałek rano premier Donald Tusk potwierdził, że niedzielny incydent we wsi Mika koło Garwolina, na trasie kolejowej Warszawa-Lublin, był aktem dywersji. Służby badają również drugi przypadek na tej samej trasie, tym razem w okolicy Puław.

- Niestety potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. Na trasie Warszawa-Lublin (wieś Mika) doszło do aktu dywersji. Eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. Na miejscu pracują służby i prokuratura. Na tej samej trasie, bliżej Lublina, również stwierdzono uszkodzenie

- napisał szef rządu w serwisie X.

Minister MON podkreśla, że działania są koordynowane z 2 Lubelską BOT i 25. Batalionem Lekkiej Piechoty z Zamościa.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.11.2025 13:23
Źródło: tysol.pl, PR, dorzeczy.pl