Szara strefa w firmach przewozowych w Polsce kwitnie. Oko przymykają wszyscy
17.10.2016 13:43

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zaniżanie wynagrodzenia, zatrudnianie pracowników ze Wschodu bez odpowiednich uprawnień czy wymuszanie na kierowcach przekrętów z tachografami – to najczęstsze przewinienia, jakich dopuszczają się właściciele firm przewozowych w Polsce. Szara strefa w tej branży kwitnie, a oko na nieprawidłowości przymykają wszyscy: pracownicy, urzędy kontroli i ministerstwo finansów.
Praca kierowcy do łatwych i przyjemnych nie należy. Najpierw kandydaci do tego zawodu muszą zdobyć nie tylko prawo jazdy z odpowiednimi kategoriami, ale także wymagane uprawnienia zawodowe. Koszta, niemałe, pokrywają oczywiście sami. A potem zderzają się z rzeczywistością.
Tadeusz Kucharski, przewodniczący Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ Solidarność, zwraca uwagę, że zawód kierowcy obrósł w wiele mitów. - Osoby spoza branży myślą, że kierowcy zarabiają krocie. Nikt nie widzi, ile czasu muszą spędzić w małych kabinach, gdzie śpią, jedzą, przebierają się. Jest to praca w stale zmieniających się warunkach drogowych i atmosferycznych. Do tego wszystkiego należy dołożyć wielotygodniową rozłąkę z rodziną. Kierowcy biorą odpowiedzialność za logistyczne planowanie przewozu towaru, pracodawcy naciskają, żeby wszystko było na czas, co powoduje, że praca ta jest bardzo stresująca. Borykają się także z różnymi chorobami zawodowymi, np. zmianami zwyrodnieniowymi, a i tak muszą przepracować 45 lat, żeby przejść na emeryturę. Solidarność walczy, by kierowcy, bez względu na wiek, po przepracowaniu 35 lat mogli na nią iść. Uważamy, że praca kierowcy kwalifikuje się do zaliczenia jej do warunków szczególnych lub o charakterze szczególnym - mówi.
Koperta plus
Nagminnym procederem w branży transportowej jest zaniżanie wynagrodzenia. W większości przypadków oficjalnie kierowcy otrzymują płacę minimalną, od tej kwoty odprowadzane są składki na ubezpieczenia i podatki. - W przypadku transportu międzynarodowego reszta wypłacana jest jako dodatki, np. diety i ryczałty za noclegi. Diety nie wystarczają na codziennie korzystanie z sanitariatów z prysznicem czy płatnych toalet. Nic dziwnego, że koledzy z Zachodu śmieją się z kierowców ze Wschodu, że potrzeby fizjologiczne załatwiają w krzakach. Nie wspomnę już o korzystaniu z pralni - wylicza Kucharski. Dodaje, że przewoźnicy szukają coraz większych oszczędności kosztem pracowników: - Ryczałt za nocleg to niepisana umowa sprzed 30-40 lat. Kierowcy wówczas zgodzili się, że nie będą brali rachunków za hotel, ale w zamian otrzymają pieniądze za nocleg w samochodzie. Dzisiaj pracodawcy chcą to rozwiązanie zalegalizować - skoro przez to 30-40 lat kierowcy spali w kabinach i nie mieli z tym problemu, więc nie ma potrzeby, żeby jako właściciele firm płacili ryczałt za hotel. To dla nich dodatkowe koszta.
Izabela Kozłowska
Cały artykuł w najnowszym 43 numerze "TS". Dostępny też w wersji cyfrowej tutaj
Tadeusz Kucharski, przewodniczący Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ Solidarność, zwraca uwagę, że zawód kierowcy obrósł w wiele mitów. - Osoby spoza branży myślą, że kierowcy zarabiają krocie. Nikt nie widzi, ile czasu muszą spędzić w małych kabinach, gdzie śpią, jedzą, przebierają się. Jest to praca w stale zmieniających się warunkach drogowych i atmosferycznych. Do tego wszystkiego należy dołożyć wielotygodniową rozłąkę z rodziną. Kierowcy biorą odpowiedzialność za logistyczne planowanie przewozu towaru, pracodawcy naciskają, żeby wszystko było na czas, co powoduje, że praca ta jest bardzo stresująca. Borykają się także z różnymi chorobami zawodowymi, np. zmianami zwyrodnieniowymi, a i tak muszą przepracować 45 lat, żeby przejść na emeryturę. Solidarność walczy, by kierowcy, bez względu na wiek, po przepracowaniu 35 lat mogli na nią iść. Uważamy, że praca kierowcy kwalifikuje się do zaliczenia jej do warunków szczególnych lub o charakterze szczególnym - mówi.
Koperta plus
Nagminnym procederem w branży transportowej jest zaniżanie wynagrodzenia. W większości przypadków oficjalnie kierowcy otrzymują płacę minimalną, od tej kwoty odprowadzane są składki na ubezpieczenia i podatki. - W przypadku transportu międzynarodowego reszta wypłacana jest jako dodatki, np. diety i ryczałty za noclegi. Diety nie wystarczają na codziennie korzystanie z sanitariatów z prysznicem czy płatnych toalet. Nic dziwnego, że koledzy z Zachodu śmieją się z kierowców ze Wschodu, że potrzeby fizjologiczne załatwiają w krzakach. Nie wspomnę już o korzystaniu z pralni - wylicza Kucharski. Dodaje, że przewoźnicy szukają coraz większych oszczędności kosztem pracowników: - Ryczałt za nocleg to niepisana umowa sprzed 30-40 lat. Kierowcy wówczas zgodzili się, że nie będą brali rachunków za hotel, ale w zamian otrzymają pieniądze za nocleg w samochodzie. Dzisiaj pracodawcy chcą to rozwiązanie zalegalizować - skoro przez to 30-40 lat kierowcy spali w kabinach i nie mieli z tym problemu, więc nie ma potrzeby, żeby jako właściciele firm płacili ryczałt za hotel. To dla nich dodatkowe koszta.
Izabela Kozłowska
Cały artykuł w najnowszym 43 numerze "TS". Dostępny też w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.10.2016 13:43
Łukaszenka wprowadził zakaz wjazdu polskich i litewskich ciężarówek na Białoruś
05.11.2025 11:28

Komentarzy: 0
Alaksandr Łukaszenko wydał dekret, zgodnie z którym ciężarówki i ciągniki zarejestrowane w Polsce i na Litwie nie mogą korzystać z białoruskich dróg co najmniej do 31 grudnia 2027 roku. Mają też całkowity zakaz wjazdu na terytorium tego kraju – poinformował portal Euractive, powołując się na agencję BNS.
Czytaj więcej
Nowy unijny system ETS2. Przy każdym tankowaniu zapłacisz nawet o 70 PLN więcej
13.10.2025 20:46

Komentarzy: 0
Od 2027 roku Unia Europejska wprowadzi nowy system handlu emisjami – ETS2. Obejmie on nie tylko przemysł, także transport drogowy i ogrzewanie budynków. Każdy litr paliwa będzie zawierał w swojej cenie opłatę za emisję dwutlenku węgla, a więc w praktyce zapłaci za nią każdy kierowca, właściciel firmy transportowej i pasażer korzystający z usług przewozowych.
Czytaj więcej
Ważny komunikat dla mieszkańców Wrocławia
30.09.2025 09:45
Komunikat dla mieszkańców Gdańska
28.09.2025 12:31

Komentarzy: 0
Od poniedziałku ul. Czarny Dwór w Gdańsku, na odcinku od al. Jana Pawła II do ul. Kaczyńskiego, będzie przejezdna tylko w stronę Przymorza. Ograniczenia mają związek z przebudową jednego z ważniejszych skrzyżowań w pasie nadmorskim. Zmienią się też trasy autobusów kilku linii.
Czytaj więcej
Dobre wieści dla kierowców. Chodzi o paliwo
11.04.2025 15:16

