Strzelali do wiernych. Detonowali ładunki wybuchowe w kościele. Co najmniej 50 ofiar zamachu na katolicką świątynię

Lokalne media nigeryjskie poinformowały, że napastnicy strzelali do wiernych i zdetonowali ładunki wybuchowe w kościele. Lekarz ze szpitala w mieście Owo przekazał doniesienia o co najmniej 50 ofiarach śmiertelnych. Tożsamość ani motywy sprawców ataku nie zostały jak dotąd ustalone.
Prezydent Nigerii Muhammadu Buhari potępił zamach, nazywając go haniebnym. Gubernator stanu Ondo Oluwarotimi Akeredolu skrócił swoją podróż do stolicy kraju, Abudży, i wrócił na południowy zachód kraju, by przeprowadzić dochodzenie w sprawie ataku. "Zaangażujemy wszelkie dostępne środki, aby wytropić napastników i zmusić ich, by zapłacili za swoje czyny" - zadeklarował Akeredolu.
W Nigerii, najludniejszym kraju Afryki, często dochodzi do zamachów na tle religijnym i porwań dla okupu, dokonywanych przez uzbrojone gangi. Tego rodzaju ataki, skutkujące śmiercią wielu cywilów, mają miejsce głównie na północy i północnym wschodzie kraju, gdzie działa fundamentalistyczna islamska bojówka Boko Haram. W południowo-zachodniej części państwa ataki na obiekty kultu były dotąd rzadkością.
Pod względem wyznaniowym Nigeria jest podzielona niemal po równo na muzułmańską północ i chrześcijańskie południe.(PAP)
szm/ akl/
Trump grozi Nigerii militarną interwencją. Powodem jest mordowanie chrześcijan
Stany Zjednoczone przygotowują się do zbrojnej interwencji w Nigerii w obronie mordowanych chrześcijan
Rafał Woś: Prawa pracownicze + Pan Bóg = Solidarność

Najniebezpieczniejsze miejsce dla chrześcijan. W tym państwie ginie ich średnio 30 dziennie
Katolicki kościół w Gazie ostrzelany przez izraelskie czołgi. Kard. Pizzaballa: Nie jesteśmy pewni, czy to był błąd



