Stocznia Gdańsk wraca w polskie ręce!

Dziękujemy Premierom Jarosławowi Kaczyńskiemu i Mateuszowi Morawieckiemu za dotrzymanie zobowiązań wyborczych. Przystępujemy do drugiego etapu: budowania nowoczesnej stoczni - pisze NSZZ Solidarność Stoczni Gdańskiej.
Pierwszy, najważniejszy etap negocjacji dotyczących zakupu przez ARP należącej do ukraińskiego inwestora Stoczni Gdańsk i spółki GSG Towers zakończył się. 28 marca br. strony podpisały porozumienie (tzw. term sheet), dotyczące głównych warunków finalnej transakcji.
Jest to rezultat trwających kilka tygodni intensywnych negocjacji, które rozpoczęły się w styczniu br., po złożeniu przez ARP oferty zakupu Stoczni Gdańsk i Spółki GSG Towers, producenta wież dla elektrowni wiatrowych. Term sheet jest efektem konstruktywnej współpracy obu stron. Stronom zależy na wypracowaniu jak najlepszych warunków, które zagwarantują wykorzystanie potencjału zarówno Stoczni Gdańsk jak i GSG Towers. Podpisanie porozumienia "term sheet" oznacza, że obie strony ustaliły kluczowe warunki transakcji i harmonogram dojścia do przekazania ARP kontroli nad spółkami.
Złożona przez ARP oferta zakupu ma charakter rynkowy. Sfinalizowanie transakcji, tzw. closing, wymaga jeszcze uzgodnienia szeregu warunków przez obie strony. Będzie to wymagać m.in. zgód korporacyjnych, a także pozytywnej decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, dotyczącej warunków koncentracji.
ARP przejmując spółki: Stocznia Gdańsk i GSG Towers chce właściwie wykorzystać potencjał obu firm i doświadczenie pracowników. Priorytetem biznesowym jest ustabilizowanie sytuacji i docelowo zapewnienie obu spółkom stabilnego, długoterminowego rozwoju na konkurencyjnym rynku stoczniowym oraz w obszarze morskiej energetyki wiatrowej.
Aktualnie ok. 81,05 procent akcji Stoczni Gdańsk S.A. należy do Gdańsk Shipyard Group, która jest kontrolowana przez ukraińskiego inwestora. Pozostałe 18,95 procent akcji posiada ARP. W spółce GSG Towers Sp. z o.o., ARP i GSG mają po 50 procent udziałów. W obu spółkach kontrola operacyjna należy do ukraińskiego inwestora. W Stoczni Gdańsk zatrudnionych jest obecnie ok.140 osób, a w GSG Towers ok. 430 osób.
źródło: solidarnosc.org.pl/ ARP S.A/www.nszz-stocznia.pl.
raw
Jest to rezultat trwających kilka tygodni intensywnych negocjacji, które rozpoczęły się w styczniu br., po złożeniu przez ARP oferty zakupu Stoczni Gdańsk i Spółki GSG Towers, producenta wież dla elektrowni wiatrowych. Term sheet jest efektem konstruktywnej współpracy obu stron. Stronom zależy na wypracowaniu jak najlepszych warunków, które zagwarantują wykorzystanie potencjału zarówno Stoczni Gdańsk jak i GSG Towers. Podpisanie porozumienia "term sheet" oznacza, że obie strony ustaliły kluczowe warunki transakcji i harmonogram dojścia do przekazania ARP kontroli nad spółkami.
Złożona przez ARP oferta zakupu ma charakter rynkowy. Sfinalizowanie transakcji, tzw. closing, wymaga jeszcze uzgodnienia szeregu warunków przez obie strony. Będzie to wymagać m.in. zgód korporacyjnych, a także pozytywnej decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, dotyczącej warunków koncentracji.
ARP przejmując spółki: Stocznia Gdańsk i GSG Towers chce właściwie wykorzystać potencjał obu firm i doświadczenie pracowników. Priorytetem biznesowym jest ustabilizowanie sytuacji i docelowo zapewnienie obu spółkom stabilnego, długoterminowego rozwoju na konkurencyjnym rynku stoczniowym oraz w obszarze morskiej energetyki wiatrowej.
Aktualnie ok. 81,05 procent akcji Stoczni Gdańsk S.A. należy do Gdańsk Shipyard Group, która jest kontrolowana przez ukraińskiego inwestora. Pozostałe 18,95 procent akcji posiada ARP. W spółce GSG Towers Sp. z o.o., ARP i GSG mają po 50 procent udziałów. W obu spółkach kontrola operacyjna należy do ukraińskiego inwestora. W Stoczni Gdańsk zatrudnionych jest obecnie ok.140 osób, a w GSG Towers ok. 430 osób.
źródło: solidarnosc.org.pl/ ARP S.A/www.nszz-stocznia.pl.
raw

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 03.04.2018 18:15
Komentarze
Siemoniak chwali decyzję Zełenskiego: „Przy każdej okazji pytaliby go o UPA”
24.06.2026 08:43

Komentarzy: 0
Nieobecność Wołodymyra Zełenskiego na Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku ma pomóc uniknąć napięć wokół relacji polsko-ukraińskich – tak decyzję ukraińskiego prezydenta ocenił minister Tomasz Siemoniak. Polityk KO przekonywał, że obecność Zełenskiego mogłaby sprawić, iż głównym tematem wydarzenia stałyby się pytania dotyczące UPA i ostatnich kontrowersyjnych decyzji władz w Kijowie.
Czytaj więcej
Rutte: Europejscy sojusznicy szykują się do działań w cieśninie Ormuz
24.06.2026 08:32

Komentarzy: 0
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział we wtorek stacji Fox News, że europejscy sojusznicy z NATO rozmieszczają swoje zasoby w okolicy cieśniny Ormuz i mogą pomóc np. w zakresie rozminowywania tego szlaku. W środę prezydent USA Donald Trump przyjmie szefa NATO w Białym Domu.
Czytaj więcej
Rząd sięga po temat aborcji? Debata może wrócić do Sejmu
24.06.2026 08:28

Komentarzy: 0
Jesienią do Sejmu może wrócić temat zmian w przepisach dotyczących aborcji. Najnowsze badanie IBRiS przeprowadzone dla "Rzeczpospolitej" pokazuje, że społeczeństwo jest w tej sprawie niemal równo podzielone. Wyraźne różnice widać natomiast między wyborcami koalicji rządzącej i ugrupowań opozycyjnych.
Czytaj więcej
Po słowach sygnalisty Trzaskowski zawiadamia prokuraturę. W sieci przypominają: "Od roku wiedziałeś"
24.06.2026 07:54

Komentarzy: 0
Wywiad byłego ordynatora Szpitala Południowego dr. Emila Jędrzejewskiego wywołał polityczną burzę. Po ujawnieniu informacji dotyczących funkcjonowania placówki oraz roli Dawida Kacprzyka prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział skierowanie sprawy do prokuratury. W mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się jednak komentarze przypominające, że o problemach w szpitalu miał być informowany już wcześniej.
Czytaj więcej
Poseł zadał kilka trudnych pytań o Dawida Kacprzyka Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie
24.06.2026 07:26

Komentarzy: 0
Po głośnym wywiadzie byłego ordynatora Szpitala Południowego dr. Emila Jędrzejewskiego w Kanale Zero, w którym padły poważne zarzuty dotyczące funkcjonowania placówki i działalności Dawida Kacprzyka, poseł PiS Dariusz Matecki skierował do Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie wniosek o udostępnienie informacji dotyczących przebiegu szkolenia specjalizacyjnego lekarza. Wcześniej Naczelna Izba Lekarska informowała, że na obecnym etapie jest zbyt wcześnie na decyzję o odebraniu Dawidowi Kacprzykowi prawa wykonywania zawodu.
Czytaj więcej