Szukaj
Konto

Stanowski skrytykował feministkę, która "chodzi do klubu wyrzucać mężczyzn". No i się zaczęło...

29.12.2020 16:59
Stanowski skrytykował feministkę, która "chodzi do klubu wyrzucać mężczyzn". No i się zaczęło...
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
- Tak jak łatwo w dzisiejszych czasach być oskarżonym o rasizm, tak łatwo być oskarżonym o molestowanie albo gwałt. Taki wniosek wysnuwam po tekście p. Mai Staśko w "Wysokich Obcasach". Napisała taki artykuł, że wychodzi na to, że gdy mężczyźni mówią "dzień dobry" to już troszeczkę molestują - mówił podczas siódmego odcinka swojego autorskiego programu "Dziennkarskie Zero" Krzysztof Stanowski, komentując tekst feministki Mai Staśko. Jego opinia wywołała na Twitterze mocną odpowiedź lewicowych publicystów.

"Jeszcze przed pandemią chodziłam do klubów jak na pole walki by bronić się przed molestującymi z każdej strony facetami. W klubach byłam jak kobieta-kot: jednego z łokcia, drugiego z wykopu, od trzeciego się odbiłam. Patrzyłam z góry czy ktoś nie obmacuje wbrew woli. Podlatywałam i wyrzucałam na drugi koniec sali, albo z kopa z klubu. Po chwili na parkiecie tańczyły same dziewczyny. I to był dopiero raj"

- cytował tekst Mai Staśko Krzysztof Stanowski. Następnie ironizował, że "pani Maja jest kapitalna".

Wyobrażacie sobie? Idziecie na dyskotekę, a tu jakaś baba skacze po tej dyskotece, sprzedaje kopy mężczyznom, po chwili na tym parkiecie zostają same kobiety i ona jest szczęśliwa wtedy. To mniej więcej tak, jakby poszła na koncert Lady Pank, naje***ła Panasowi, on by nie wiedział co się dzieje, a ona by puściła Kelly Family z głośników i powiedziała: "teraz to jest impreza, teraz jest fajnie, o". Po co ty kobieto tam chodzisz w ogóle? Tak jakbyś poszła do sklepu mięsnego i zerwała z haków wszystkie wędliny i powiesiła kalafior. To jest absurd!

- mówił Stanowski. Po emisji odcinka na Twitterze zawrzało.

Na "Kanale sportowym" Stanowski tłumaczy Mai Staśko i innym feministkom, czym jest molestowanie. Ekspert...

Tak więc upolitycznianie sportu jest straszne, no chyba, że prawicowy dziennikarz wykorzystuje sportowy kanał na YouTubie do dzielenia się antyfeminstycznymi obsesjami

- komentuje Tomasz Markiewka z oko.press.

W ogóle Stanowski jest dobrym przykładem niebezpiecznego zjawiska: dziennikarstwa sportowego, które pod płaszczykiem "zdrowego rozsądku" i 'apolityczności", wtłacza do głów młodych ludzi prawicowy obraz świata

- czytamy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.12.2020 16:59
Źródło: Twitter