Szukaj
Konto

Stan wyjątkowy na Sycylii. Setki rodzin ewakuowane

28.01.2026 16:01
Miejscowość Niscemi na Sycylii
Źródło: Screen z Weather Italy - WS Cam
Komentarzy: 0
Sycylijskie miasto Niscemi znalazło się w centrum poważnego kryzysu po gwałtownej burzy, która doprowadziła do ogromnego osunięcia ziemi. Na zboczu, na którym położona jest miejscowość, powstała zapadlina o długości około czterech kilometrów. Władze ostrzegają, że zagrożenie wciąż narasta, a kolejne budynki mogą ulec zawaleniu.
Co musisz wiedzieć
  • Po gwałtownej burzy w sycylijskim mieście Niscemi doszło do rozległego osuwiska ziemi.
  • Zapadlina ma około 4 kilometry długości i nadal się powiększa.
  • Z domów ewakuowano około 1500 mieszkańców, a liczba ta może wzrosnąć.
  • Władze ostrzegają, że budynki w promieniu 50-70 metrów od osuwiska mogą się zawalić.
  • W mieście ogłoszono stan wyjątkowy, zamknięto szkoły i część dróg.

 

Stan wyjątkowy na Sycylii. Setki rodzin ewakuowane

Według lokalnych władz z domów ewakuowano już około 1500 osób. Część mieszkańców schroniła się u rodzin, inni spędzają noce w tymczasowych punktach noclegowych, m.in. w hali sportowej. W mieście wstrzymano zajęcia szkolne, a jedna z głównych dróg dojazdowych - łącząca Niscemi z Gelą - pozostaje zamknięta.

Burmistrz miasta Massimiliano Conti nie ukrywa skali zagrożenia. - Sytuacja jest dramatyczna - powiedział, podkreślając, że osuwisko nieustannie się powiększa, a deszcz utrudnia zarówno działania ratunkowe, jak i ekspertyzy techniczne. W innym wystąpieniu przyznał wprost: - Nie da się zaprzeczyć, że się boimy.

Sycylijska Obrona Cywilna ostrzega, że wszystkie budynki znajdujące się w odległości od 50 do 70 metrów od krawędzi zapadliska mogą runąć. Szef włoskiej Obrony Cywilnej Fabio Ciciliano zaznaczył, że zagrożenie obejmuje znacznie większy obszar.

Wyznaczono czerwoną strefę

Władze wyznaczyły tzw. czerwoną strefę, obejmującą pas terenu o szerokości około 150 metrów od osuwiska, gdzie obowiązuje całkowity zakaz przebywania. Stan wyjątkowy został ogłoszony nie tylko w Niscemi, ale także w innych częściach południowych Włoch, dotkniętych skutkami potężnej nawałnicy.

Katastrofę spowodowały intensywne opady związane z cyklonem Harry, który w ostatnich dniach uderzył w Sycylię, Kalabrię i Sardynię. Ulewne deszcze oraz wysokie fale zniszczyły infrastrukturę drogową, linię brzegową i obiekty turystyczne. Wstępne szacunki mówią o stratach przekraczających miliard euro, z czego same szkody na Sycylii oceniane są na co najmniej 740 mln euro.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.01.2026 16:01
Źródło: Polsat News / Fakt.pl