„ŚLĄSKIE UDERZENIE”-„Zadyma” Gromadzki: Pojawiły się propozycje walk o pasy, ale jeszcze za wcześnie

32-letni Tomasz Gromadzki grupy Tymex Boxing Promotion, kierowanej przez Mariusza Konieczyńskiego, to znany wojownik z walk zawodowych i na gołe pięści. Ostatni pojedynek w rękawicach stoczył we wrześniu 2020 roku, kiedy pokonał Remigiusza Woza i zdobył tytuł Mistrza Polski kategorii półciężkiej.
- Po tak długiej przerwie od boksu klasycznego w rękawicach oraz po powrocie po kontuzji nie myślę jeszcze o obronie. Była co prawda propozycja walki o taki sam pas w wadze cruiser z tym samym rywalem - Remigiuszem Wozem oraz o inny pas - WBC Silver International, ale na ten moment za wcześnie. Najpierw trzeba stoczyć lżejszy pojedynek i zobaczyć jak mi pójdzie - powiedział Tomasz Gromadzki przed starciem z Adamem Koprowskim.
Pięściarz ze Śląska jest w trakcie przygotowań sportowych, ale też w "procesie" zrzucania kilogramów. - Dawno nie zbijałem wagi do walk, więc trochę się odzwyczaiłem. Limit muszę osiągnąć, a jak będę się czuł w ringu to zobaczymy w dniu walki. Nie wiem jak wpłynie na mnie takie zbijanie wagi w krótkim czasie - dodał.
Coraz większa grupa zawodników z boksu na gołe pięści próbuje swych sił w boksie profesjonalnym na galach nadzorowanych przez prezesa Tymex Boxing Promotin Mariusza Konieczyńskiego. A są to Vasyl Halych, Patryk "Gleba" Tołkaczewski, Krzysztof "Żołnierz" Ryta i - jeszcze przed debiutem - Arkadiusz "Karabin" Sauter. - Z żadnym z nich nie sparowałem w boksie. A gdyby pojawił się pomysł turnieju w rękawicach tylko dla wymienionej grupy bokserów, trzeba byłoby ustalić wagę i wszelkie zasady. Ale o tym nie myślę, bo to tylko gdybanie.
Najważniejszym wydarzeniem gali "Śląskie Uderzenie" w Bytomiu, współorganizowanej z MB Promotions i Queensberry Polska, będzie trzecia w historii walka Damiana Jonaka (41-1-2, 21 KO) z Andrew Robinsonem (26-5-2, 7 KO).
- Sam miałem z kilkoma zawodnikami po dwie walki, a nawet trylogię z Mateuszem Rzadkoszem. Jeśli jest dobra oferta lub walka, która przykuje uwagę kibiców to czemu nie! Oczywiście kibicuję Damianowi Jonakowi, zresztą będziemy sobie pomagać w przygotowaniach. Już jeden wspólny trening za nami - stwierdził Tomasz Gromadzki. Tomasz Gromadzki na co dzień mieszka z powrotem w Katowicach, a występy bokserskie łączy z prowadzeniem dwóch zakładów pogrzebowych. - Kiedy mieszkałem w Radzionkowie, często trenowałem w Bytomiu i mam tam wielu znajomych. Miło będzie zawalczyć przed bytomską publicznością.
"Zadyma" Gromadzki jest jednym z najbardziej wszechstronnych zawodników w polskich sportach walki. Z powodzeniem występował w karate, kickboxingu, a w ostatnich latach zapracował na miano twardziela w walkach na gołe pięści i w rękawicach. Gdyby pojawiła się propozycja stoczenia kilka walk jednego dnia w poszczególnych formułach, zawodnik ze Śląska nie ma wątpliwości: - Wszystko da się zrobić. Pytanie za ile i na jakich zasadach. Skoro w Gromadzie są 3 walki bez rękawic w parę godzin i to bez limitu czasowego, to udałoby się na pewno to przenieść na inne dyscypliny. Nie widzę w tym żadnego problemu, poza finansowym - mówił Tomasz Gromadzki.
Świat sportu w żałobie. Nie żyje legendarny bokser
Znany pięściarz poparł Karola Nawrockiego
"Jest bardzo źle". Dramatyczne wyznanie polskiej medalistki



