Szukaj
Konto

Skandal w prokuraturze Żurka. Ukryli dokumenty przed sędziami Trybunału Konstytucyjnego

Jak ustalił portal wPolityce.pl, Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła udostępnienia sędziom Trybunału Konstytucyjnego postanowienia o umorzeniu śledztwa dotyczącego ich inwigilacji. Co więcej, odmówiono także dostępu do całości akt sprawy, mimo że bezpośrednio dotyczy ona właśnie sędziów TK.
Co musisz wiedzieć
  • Prokuratura odmówiła udostępnienia akt dotyczących inwigilacji sędziów TK
  • Sędziowie złożyli zażalenie i zapowiadają zawiadomienie najwyższych organów państwa
  • Półtora roku ukrywano informacje o kontroli billingów Święczkowskiego i Pawłowicz

 

Inwigilacja sędziów wyszła na jaw

Na początku sierpnia opinię publiczną zelektryzowała informacja o inwigilacji sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jako pierwsza mówiła o tym prof. Krystyna Pawłowicz. Wśród poszkodowanych był również prezes TK Bogdan Święczkowski.

Sędziowie, oburzeni decyzją prokuratury, postanowili działać:

"Sędziowie podjęli decyzję o złożeniu zażalenia na postanowienie Prokuratury oraz skierowaniu zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. O bezprawnej inwigilacji sędziowie zamierzają ponadto powiadomić Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego oraz organy międzynarodowe"

- poinformował Trybunał.

Pytania i odpowiedzi

Portal wPolityce.pl skierował do Trybunału Konstytucyjnego trzy pytania:

  1. Czy Prokuratura przekazała informacje o zakresie postępowania i jego losie?

  2. Czy przedstawiono decyzję o umorzeniu postępowania z uzasadnieniem?

  3. Czy prowadzono z sędziami merytoryczną korespondencję?

Odpowiedź była jednoznaczna:

"Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła udostępnienia postanowienia o umorzeniu śledztwa sędziom Trybunału Konstytucyjnego, jak również całości akt sprawy pomimo tego, że sprawa ich dotyczyła".

Co więcej, o fakcie kontroli bilingów Bogdana Święczkowskiego i Krystyny Pawłowicz sędziowie zostali poinformowani dopiero po upływie 1,5 roku od jej przeprowadzenia.

Kompromitacja prokuratury

Ta sytuacja to jawna porażka prokuratury, która - jak zauważa wPolityce.pl - próbuje ukryć własną kompromitację wobec Trybunału Konstytucyjnego. Portal podkreśla, że nawet przestępca ma prawo do wglądu w akta i postanowienia, które go dotyczą, natomiast tu mowa jest o sędziach najwyższego organu w państwie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.09.2025 13:14
Źródło: wpolityce