Szukaj
Konto

Sikorski z brzytwą

03.09.2025 21:04
Radosław Sikorski
Źródło: screen YT Didaskalia
Komentarzy: 0
Radosław Sikorski znowu w akcji. Dużo piany, dużo błysku fleszy, dużo słów – i jak zwykle niewiele treści. W ostatnich dniach nasz minister spraw zagranicznych postanowił zrobić medialny show, byle tylko odciągnąć uwagę od tego, że dziś to prezydent Karol Nawrocki wyznacza ton polskiej polityce zagranicznej.
Co musisz wiedzieć
  • Dziś odbywa się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
  • To pierwsza wizyta zagraniczna Karola Nawrockiego od zaprzysiężenia na urząd Prezydenta RP.
  • Wcześniej, w ramach przygotowanego naprędce spotkania, z sekretarzem stanu USA Marco Rubio spotkał się Radosław Sikorski

 

Widać, że Donald Tusk ciężko to znosi - ale jest zbyt cwany, by sam ruszyć do walki z głową państwa. Wysyła więc Sikorskiego, by ten szarżował na pierwszej linii. Jak się potknie - problem z głowy.

Nowy Palikot

I tak właśnie się stało. Sikorski, zamiast wzmocnić narrację rządu, stał się jego nowym Palikotem - głośnym, zaczepnym, ale bardziej obciążeniem niż atutem. Na profilu amerykańskiego sekretarza stanu Marco Rubio widzimy relacje ze spotkań z szefami dyplomacji Francji i Wielkiej Brytanii. O Sikorskim ani słowa. W polskim przekazie natomiast zobaczyliśmy wystudiowane nagranie z Kancelarii Premiera, gdzie szef MSZ opowiada o swojej wyprawie do Miami, jakby to miało to rangę wizyty państwowej. A prawda jest prozaiczna - Sikorski nie leciał do USA z prezydentem Nawrockim na spotkania "na swoich szczeblach", tylko na okolicznościową imprezę, na której akurat był amerykański sekretarz stanu. I dał mu plakat. Tyle.

Śmieszność

Problem w tym, że taki teatrzyk nie tylko nie przykrył rosnącej roli prezydenta Nawrockiego, ale jeszcze wystawił Tuska i jego ludzi na śmieszność. Bo zanim minister zacznie pouczać głowę państwa, może warto, żeby najpierw "ogarnął" swojego własnego X’a - gdzie już zdążył obrazić Donalda Trumpa, a gdy ten wrócił do rządzenia - pokłócić się z jego prawą ręką, wspomnianym sekretarzem Rubio.

Kompromitacja

Efekt? Zamiast dyplomatycznej ofensywy - kompromitacja. I znów wrażenie, że najwięcej hałasu robi ten, kto ma najmniej realnej treści do przekazania. Sikorski z brzytwą - i jak zwykle to brzytwa obróciła się przeciw niemu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.09.2025 21:04
Źródło: tysol.pl