Szukaj
Konto

Setki wniosków o azyl w Polsce. Ukraińcy chcą uniknąć mobilizacji

żołnierz
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Jak wynika z informacji Wirtualnej Polski, Ukraińcy, którzy chcą uniknąć wcielenia do armii, składają w Polsce setki wniosków azylowych. Osoby z Ukrainy złożyły w 2024 roku 7 tys. wniosków i stanowiąc najbardziej liczną grupę wnioskodawców, co stanowi trzykrotny wzrost w stosunku do danych z lat 2022 i 2023.

Duża część wnioskodawców to mężczyźni obawiający się wojny jako takiej i objęcia mobilizacją na terytorium Ukrainy. Należy podkreślić, że obawa przed mobilizacją i spełnianiem innych obowiązków obywatelskich nie stanowią przesłanki uzasadniającej nadanie statusu uchodźcy lub udzielenia ochrony uzupełniającej"

- informuje Urząd ds. Cudzoziemców, cytowany przez Wirtualną Polskę, dodając, że ubiegający się o azyl w Polsce, będą podlegać szczegółowym przesłuchaniom.

Setki wniosków o azyl w Polsce. Ukraińcy chcą uniknąć mobilizacji

UdSC poinformował Wirtualną Polskę, jaka liczba wniosków pochodzi od mężczyzn w wieku od 18 do 64 lat, którzy mieszkają w Polsce: w 2022 r. było to 580 osób, w 2023 r. 620, w 2024 r.: 3,9 tys., a w 2025 r. do 25 marca jest to już 1,9 tys. Jak wylicza WP.pl, przy takim tempie wzrostu w 2025 roku w sumie można oczekiwać blisko 8 tys. (od osób tylko w wieku poborowym). To więcej niż wynosi suma wszystkich wniosków za 2024 rok (dla osób z wszystkich grup wiekowych).

Urząd podkreśla, że wszystkim Ukraińcom, którzy wyjechali z kraju, Polska oferuje "ochronę tymczasową". Polega ona na legalizacji pobytu, dostępie do świadczeń społecznych, edukacji oraz otwarciu rynku pracy. Wobec obywateli Ukrainy raczej nie wydaje się decyzji zobowiązującej do powrotu do ich kraju, chyba że popełniają przestępstwa i staną się zagrożeniem dla porządku publicznego.

Efekt akcji "Rezerwa"

"Ochrona tymczasowa" to jednak rozwiązanie tylko na czas trwania wojny w Ukrainie. Obecnie zarejestrowanych na tej podstawie jest 993 tys. osób, to w większości kobiety i dzieci. Dorośli mężczyźni to około 114 tys. osób z tej grupy (dane z raportu statystycznego UdSC z lutego 2025).

Oleksandr Pestrykov z działającej w Warszawie fundacji "Dom Ukraiński" wyjaśnia na portalu WP.pl., że polscy urzędnicy "próbują postawić tamę dla składanych wniosków", ale ich reakcja jest spóźniona. Relacjonuje, że zjawisko zaczęło się jeszcze w 2023 roku.

Wtedy na Ukrainie rozpoczęto prace nad przepisami o mobilizacji. Przebywający w Polsce Ukraińcy zareagowali obawami, kiedy władze uruchomiły aplikację "Rezerwa". Zgodnie z przepisami każdy z nich, niezależnie od miejsca pobytu, musiał ją zainstalować i podać aktualne dane. W związku z tym, że duża część nie podporządkowała się tym przepisom, ich ukraińskie dokumenty utraciły automatycznie ważność więc zaczęli występować o nadanie w Polsce statusu uchodźcy lub ochronę uzupełniającą, co pozwala na otrzymanie polskiego paszportu obcokrajowca, który pełni funkcję paszportu i umożliwia pobyt w Polsce ,

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.03.2025 10:11
Źródło: wp.pl