Serialowa aktorka werbowała do sekty – niewolnice były oznaczane i zmuszane do seksu

Allison Mack, aktorka znana m.in. z serialu „Smallville”, który opowiada o przygodach młodego Supermena – Clarka Kenta, jest oskarżona o handel ludźmi i bliską współpracę z sektą. Aktorka postanowiła opowiedzieć o swojej przeszłości mediom.
Mack uczestniczyła w niebezpiecznej sekcie Nxivm, która działa pod przykryciem firmy samodoskonalącej. W rzeczywistości, werbowane kobiety były wykorzystywane jako seksualne niewolnice, a aktorka otrzymywała z procederu korzyści finansowe.
Według brytyjskiego "Daily Mail" Mack próbowała zwerbować do organizacji znane postacie ze świata show-biznesu - m.in. Emmę Watson i piosenkarkę Kelly Clarkson.
Dziennikarze "New York Times Magazine" opublikowali wywiad, który przeprowadzono tuż przez aresztowaniem aktorki, jednak dopiero teraz go ujawnili, gdyż nie chcieli przeszkodzić w śledztwie.
Nowe członkinie sekty musiały przejść przez pewnego rodzaju rytuał - polegał on na wypaleniu im na skórze inicjałów przywódcy Nxivm i samej Mack. Później kobiety, które przystępowały do grupy musiały być w całości wierne i oddane swoim nowym "panom". Niewolnicy "panów" uznawali za ideały, za własne sumienie. "Poddani" musieli wykonywać różne akty posłuszeństwa - wstawać o abstrakcyjnych godzinach, brać zimne prysznice, stać w miejscu przez wiele godzin. Finalnie niewolnicy byli zmuszani do pracy na rzecz "panów" oraz świadczenia usług seksualnych.
Sama Mack stwierdziła, że dołączyła do sekty ponieważ była sfrustrowana tym jak potoczyła się jej kariera. Dziś aktorka przebywa w areszcie domowym, a dom może opuszczać tylko udając się na przesłuchania, dodatkowo nosi również specjalny nadajnik. Kobieta zdecydowała się na współpracę z policją.
Źródło: wp.pl
kos/k
Według brytyjskiego "Daily Mail" Mack próbowała zwerbować do organizacji znane postacie ze świata show-biznesu - m.in. Emmę Watson i piosenkarkę Kelly Clarkson.
Dziennikarze "New York Times Magazine" opublikowali wywiad, który przeprowadzono tuż przez aresztowaniem aktorki, jednak dopiero teraz go ujawnili, gdyż nie chcieli przeszkodzić w śledztwie.
Nowe członkinie sekty musiały przejść przez pewnego rodzaju rytuał - polegał on na wypaleniu im na skórze inicjałów przywódcy Nxivm i samej Mack. Później kobiety, które przystępowały do grupy musiały być w całości wierne i oddane swoim nowym "panom". Niewolnicy "panów" uznawali za ideały, za własne sumienie. "Poddani" musieli wykonywać różne akty posłuszeństwa - wstawać o abstrakcyjnych godzinach, brać zimne prysznice, stać w miejscu przez wiele godzin. Finalnie niewolnicy byli zmuszani do pracy na rzecz "panów" oraz świadczenia usług seksualnych.
Sama Mack stwierdziła, że dołączyła do sekty ponieważ była sfrustrowana tym jak potoczyła się jej kariera. Dziś aktorka przebywa w areszcie domowym, a dom może opuszczać tylko udając się na przesłuchania, dodatkowo nosi również specjalny nadajnik. Kobieta zdecydowała się na współpracę z policją.
Źródło: wp.pl
kos/k

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 01.06.2018 14:42
Komentarze
Niepokojące doniesienia w sprawie Igi Świątek i Darii Abramowicz
28.09.2026 13:32
Fatalne wieści dla Zełenskiego. 72 proc. Ukraińców obwinia go o korupcję jego otoczenia
28.09.2026 12:56

Komentarzy: 0
Aż 72 proc. ankietowanych Ukraińców uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi odpowiedzialność za korupcyjne działania swojego otoczenia; nie zgadza się z tym 25 proc. respondentów - wynika z badań Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KMIS).
Czytaj więcej
Nepal wciąż walczy z żywiołem. Kolejne powodzie i osuwiska zbierają śmiertelne żniwo
28.09.2026 12:46
Dramat Mai Chwalińskiej. Tenisistka przerywa milczenie
28.09.2026 12:28
Burza na linii Kijów–Seul. Korea Południowa żąda przeprosin, padły słowa o wstrzymaniu pomocy
28.09.2026 12:02

Komentarzy: 0
Na linii Seul–Kijów pojawiło się poważne napięcie. Kancelaria prezydenta Korei Południowej zażądała od Ukrainy oficjalnych wyjaśnień i przeprosin po ujawnieniu informacji o przekazaniu dwóch północnokoreańskich jeńców. Jeden z polityków rządzącej Partii Demokratycznej poszedł jeszcze dalej i wezwał do ponownego przeanalizowania wsparcia dla Ukrainy.
Czytaj więcej


