Senatorowie PO zdradzili, dlaczego nie chcą Pęka na wicemarszałka

W poniedziałek wieczorem podczas pierwszego posiedzenia Senatu powołano wicemarszałków izby. Zostali nimi Magdalena Biejat z Lewicy oraz Michał Kamiński i Rafał Grupiński z Koalicji Obywatelskiej. Niespodziewanie poparcia nie uzyskał kandydat PiS Marek Pęk.
Za kandydaturą senatora PiS Marka Pęka zagłosowało 33 senatorów, a 60 było przeciw. 3 wstrzymało się od głosu.
CZYTAJ TAKŻE: Kłopoty Edwarda Miszczaka? Sensacyjne informacje
Senatorowie PO komentują
W rozmowie z portalem wPolityce.pl senatorowie Platformy Obywatelskiej postanowili wyjawić, dlaczego zagłosowali przeciw kandydatowi Prawa i Sprawiedliwości.
- Nie zgadzamy się na Marka Pęka ze względu na jego zachowanie w czasie, gdy był wicemarszałkiem Senatu. Pan marszałek Pęk był przez nas wybrany na wicemarszałka cztery lata temu i wówczas nie mieliśmy w tej sprawie wątpliwości. Jednak niezbyt elegancko wykorzystywał to stanowisko, obrażając nas - stwierdził senator PO Kazimierz Kleina.
CZYTAJ TAKŻE: Awantura w Sejmie. Ziobro na mównicy: Mam nadzieje, że nie okażecie się fujarami
Z kolei zdaniem byłego marszałka Senatu Bogdana Borusewicza "Pęk wykazywał się dużą agresywnością w swoich wypowiedziach". - Do tego jeszcze napisał, że marszałek Grodzki jest agentem rosyjskim. To dyskwalifikuje, bo nie można tak twierdzić, jeśli nie ma się na to jakichkolwiek dowodów. Trzeba ponosić odpowiedzialność za swoje słowa - dodał.
- Odrzucamy pana senatora Pęka za to co robił i za to jak traktował nas, a przez to i naszych wyborców, w poprzedniej kadencji. Nazywał nas "ruskimi onucami", został ukarany karą nagany przez komisję etyki - uważa z kolei senator PO Leszek Czarnobaj.
Grzegorz Braun w rządzie Czarnka? Kandydat PiS na premiera odpowiada

Tagesschau: „Narracja Czarnka jest antyniemiecka”. Zaskakująca reakcja niemieckiego internauty

Ostre starcie Beaty Kempy z Radosławem Sikorskim. „Zrobiliście kobietom Afganistan”

Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Jest decyzja Komitetu Politycznego PiS
Przemysław Czarnek: Mam być maszynistą, a prezes Kaczyński kierownikiem pociągu

