Szukaj
Konto

Sędzia z Trójmiasta w wieku 37 lat pobiera 6 tys. zł emerytury

T. Gutry
Źródło: Tygodnik Solidarność
"Choć na etacie sędziowskim pracowała zaledwie trzy lata, to dziś zgarnia grubo ponad 6 tys. zł emerytury. Swoją karierę zaczynała jako asystentka prezesa Gdańskiego Sądu Okręgowego Ryszarda Milewskiego. Tego samego, który zasłynął przy okazji afery Amber Gold." O przypadku 37-letniej sędzi Marii Brandtke z Trójmiasta czytamy na portalu Fakt.pl.
Sędzia Maria Bradtke pracowała jako asystentka prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszarda Milewskiego (skompromitowanego w aferze Amber Gold), któremu, według portalu, zawdzięcza szybką karierę. Z podrzędnego asystenckiego stanowiska - na wniosek Milewskiego - trafiła w 2011 roku na fotel przewodniczącej Wydziału Karnego w Sądzie Rejonowym w Sopocie.

Jak czytamy na portalu, sędzia Maria Bradtke orzekała w głośnej sprawie prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego oskarżonego m. in. o branie łapówek. W lutym 2012 Bradtke umorzyła większość korupcyjnych zarzutów w procesie. Jej wyrok odrzucił Sąd Okręgowy, do którego odwołała się prokuratura.

W 2014 r. sędzia Maria Bradtke stanęła przed sądem dyscyplinarnym dla sędziów. Odpowiadała za zaniedbania. Z jej winy dwie osoby przetrzymywano bez powodu na obserwacji psychiatrycznej. Sprawa skończyła się upomnieniem. Kosztami postępowania obciążony został Skarb Państwa.

- Brakowało mi doświadczenia w pełnieniu funkcji przewodniczącej i w ogóle w pracy sędziego

- tłumaczyła się przed sądem dyscyplinarnym w 2014 roku.

We wrześniu 2014 roku Bradtke, oficjalnie z powodu złego stanu zdrowia, przeszła w stan spoczynku. Decyzję wydała Krajowa Rada Sądownictwa na wniosek Kolegium Sądu Okręgowego w Gdańsku. Sędziowie mogą wcześniej prechodzić na emeryturę na mocy ustawy z 2001 roku "Prawo o ustroju sądów powszechnych".

źródło: Fakt.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.01.2017 12:10