Ścigany czerwoną notą Interpolu zatrzymany w Małopolsce. Wpadł po latach ukrywania się

- Małopolscy policjanci zatrzymali 44-latka ściganego czerwoną notą Interpolu i europejskim nakazem aresztowania.
- Mężczyzna był poszukiwany za rozboje z użyciem broni palnej oraz sprawy związane z handlem narkotykami.
- Według śledczych brał udział w napadzie na siedzibę firmy w Rabce-Zdroju w 2016 roku, podczas którego sprawcy chcieli przejąć około 3 mln zł.
- Po kilku latach ukrywania się za granicą wrócił do Polski, gdzie został zatrzymany przez tzw. „łowców głów”.
Ścigany czerwoną notą Interpolu zatrzymany w Małopolsce
Biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podało w czwartek, że 44-latek będzie odbywał zasądzoną mu przez Sąd Okręgowy w Krakowie karę sześciu lat więzienia za dwa rozboje z użyciem broni palnej. Według informacji policji do pierwszego napadu doszło w 2016 r. w Rabce-Zdroju. Wówczas grupa podająca się za policjantów próbowała wtargnąć do siedziby nowotarskiej firmy i przejąć ok. 3 mln zł. Gdy właściciele zorientowali się, że to oszustwo, grupa ostrzelała budynek firmy i uciekła. Niedługo później miała napaść na starszego mężczyznę i okraść go z biżuterii wartej 120 tys. zł.
W 2021 r. Sąd Okręgowy w Krakowie wydał za mężczyzną list gończy. Równolegle za handel narkotykami i wprowadzenie do obrotu 60 kg środków odurzających poszukiwała go prokuratura w Katowicach.
Od 2021 r. mężczyzna ukrywał się za granicą, m.in. w Niemczech i Hiszpanii. Wówczas został za nim wydany europejski nakaz aresztowania i czerwona nota Interpolu.
Wpadł po latach ukrywania się
Małopolscy policjanci zajmujący się zatrzymywaniem najgroźniejszych poszukiwanych, tzw. łowcy głów, ustalili, że mężczyzna potajemnie wrócił do Polski i przebywa w Małopolsce. Zatrzymali go w czerwcu br.
