Szukaj
Konto

Samuel Pereira broni KPO

13.08.2025 21:58
Euro. Ilustracja poglądowa
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
„Skandal! Dotacje! Lody!” – krzyczą krytycy KPO, jakby każde euro z Brukseli trafiało prosto w kieszeń Donalda Tuska. Tymczasem rzeczywistość jest mniej sensacyjna: środki te mają pomóc polskim firmom, instytucjom i społecznościom przetrwać kryzysy i rozwijać się w przyszłości.
Co musisz wiedzieć
  • Kilka dni temu wybuchła afera z po tym jak internauci sprawdzili na co rząd Donalda Tuska przyznaje środki z Krajowego Planu Odbudowy. Jak się okazało część środków poszła na jachty i np. klub dla swingersów
  • Wcześniej Unia Europejska latami wstrzymywała fundusze należne Polsce pod pozorem "łamania praworządności". Premier Mateusz Morawiecki szedł na ustępstwa wobec Brukseli, co miało doprowadzić do wypłaty środków, ale nigdy nie doprowadziło
  • Polscy podatnicy od dawna spłacają już Krajowy Plan Odbudowy
  • Samuel Pereira broni idei Krajowego Planu Odbudowy

 

Element lokalnej gospodarki

Owszem, niektóre przedsiębiorstwa - jak łódzkie Kino Charlie - dostały kilka milionów wsparcia. Ale to właśnie dzięki takim miejscom miasta żyją, ludzie mają pracę, a widzowie - ofertę kulturalną, której nie zapewni im żadna sieciówka.

Argument, że "bilet kosztuje 56 zł, więc to nie charytatywna instytucja" brzmi równie poważnie, co zarzut, że szpital pobiera opłaty za parking. Publiczne wsparcie ma być inwestycją, nie darmowym rozdawnictwem. Tak samo jak kawiarnia czy hotel powstały w ramach projektów KPO - to nie są prezenty dla właścicieli, lecz element lokalnej gospodarki, generujący miejsca pracy i podatki.

Pilnować by pieniądze pracowały

Owszem, trzeba kontrolować wydatki i reagować na nieprawidłowości. Ale robienie z tego teorii spisku, w której każdy beneficjent to cwaniak, a każdy projekt - przekręt, jest zwyczajnie nieuczciwe.

To nie Tusk "odblokował sobie" pieniądze, lecz rząd - po latach politycznych przepychanek - wreszcie spełnił unijne warunki. Zamiast szukać wszędzie złej woli, może lepiej pilnować, by te miliardy faktycznie pracowały dla ludzi. Bo inaczej - zamiast inwestycji w przyszłość - zostanie nam tylko przyszłość bez inwestycji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.08.2025 21:58
Źródło: tysol.pl