Szukaj
Konto

Rozczarowana Semenya po porażce w sądzie: "Odmawiam brania narkotyków"

09.09.2020 16:30
Rozczarowana Semenya po porażce w sądzie: "Odmawiam brania narkotyków"
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube
Komentarzy: 0
"Jestem bardzo rozczarowana tym orzeczeniem, odmawiam brania narkotyków, do czego namawia mnie World Athletics" - napisała w oświadczeniu dwukrotna mistrzyni olimpijska w biegu na 800 m Caster Semenya z RPA.

We wtorek Semenya przegrała apelację w szwajcarskim sądzie najwyższym i teraz, jeśli chce startować w lekkoatletycznych zawodach, musi sztucznie obniżyć poziom testosteronu w organizmie.

"Wykluczanie zawodniczek lub narażanie naszego zdrowia wyłącznie z powodu naszych naturalnych zdolności, stawia World Athletics po niewłaściwej stronie historii. Nie zgadzam się z tym, próba zmuszenia mnie do łamania prawa poprzez stosowanie zabronionych środków farmakologicznych jest przestępstwem" - uważa 29-letnia zawodniczka.

Spór prawny wokół niej trwał od kilku lat. Dotyczył zmiany w przepisach Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (World Athletics), które nakazują farmakologiczne obniżenie poziomu testosteronu u zawodniczek z zaburzeniami rozwoju płci (DSD), startujących na dystansach od 400 m do jednej mili (1609 m).

Nowa regulacja, zaskarżone przez adwokatów zawodniczki z RPA obowiązuje od 8 maja 2019. Według badań, biegaczki dotknięte DSD mają wyższy poziom hormonu niż wynosi średnia dla kobiet, co skutkuje większą masą mięśniową i wyższym poziomem hemoglobiny.

29-letnia Semenya, dwukrotna mistrzyni olimpijska w biegu na 800 m oraz trzykrotna mistrzyni świata na tym dystansie, 29 maja złożyła apelację do szwajcarskiego sądu najwyższego i odniosła wtedy przejściowy sukces. Organ orzekł bowiem, że do czasu podjęcia ostatecznej decyzji World Athletics ma wstrzymać się ze stosowaniem nowych przepisów. Teraz reprezentantka RPA sprawę przegrała.

"Będę nadal walczyła o prawa kobiet-sportowców, zarówno na bieżni, jak i poza nią. Chcę abyśmy wszyscy mogli biegać tak, jak się urodziliśmy. Wiem, że to jest słuszne i zrobię wszystko co w mojej mocy, aby chronić podstawowe prawa człowieka młodych dziewcząt na całym świecie. Takich jak ja, które trafiły do sportu, odniosły sukcesy, a teraz chce się im je odebrać" - podkreśliła.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.09.2020 16:30
Źródło: PAP