Szukaj
Konto

Rosyjskie systemy obrony w Wenezueli nie były nawet podłączone do radarów

12.01.2026 16:44
S-300 na paradzie w Caracas
Źródło: fot. YT
Komentarzy: 0
Podczas operacji USA z 3 stycznia rosyjskie systemy obrony powietrznej rozmieszczone w Wenezueli nie reagowały. Analiza zdjęć i nagrań wskazuje, że kluczowe elementy były wyłączone lub magazynowane.
Co musisz wiedzieć
  • Systemy S-300 i Buk-M2 nie były podłączone do radarów
  • Część sprzętu znajdowała się w magazynach
  • Amerykańskie uderzenia koncentrowały się wokół Caracas

 

Systemy bez reakcji podczas operacji USA

Rosyjskie systemy obrony powietrznej w Wenezueli nie działały w czasie amerykańskiego ataku na Caracas - ustalił "New York Times", powołując się na analizę zdjęć i nagrań.

Według dziennika systemy S-300 oraz Buk-M2, które Wenezuela zaczęła kupować od Rosji w 2009 roku i które miały zabezpieczać przestrzeń powietrzną kraju, nie były nawet podłączone do radarów podczas operacji USA z 3 stycznia.

Sprzęt mógł być nieczynny od lat

Amerykańscy urzędnicy cytowani przez gazetę twierdzą, że rosyjskie systemy obrony powietrznej nie były ze sobą zintegrowane w momencie wkroczenia sił USA w przestrzeń powietrzną nad Caracas i mogły być "nieczynne od lat".

Analiza nagrań oraz zdjęć satelitarnych wykazała, że część komponentów znajdowała się w magazynach i nie była używana w chwili ataku.

Cele w pobliżu stolicy

Z dostępnych materiałów wynika, że wojsko amerykańskie koncentrowało się na lokalizacjach, w których Wenezuela rozmieściła lub przechowywała systemy obrony powietrznej Buk, w tym w rejonie stolicy kraju.

Operacja zakończyła się pojmaniem prezydenta Nicolasa Maduro i jego żony oraz przetransportowaniem ich do Stanów Zjednoczonych przed sąd w Nowym Jorku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.01.2026 16:44
Źródło: dorzeczy