Szukaj
Konto

Rosja blokuje przejęcie konsulatu w Gdańsku. Wiadomo, jaka będzie reakcja władz miasta

Zastępca prezydent Gdańska Emilia Lodzińska, konferencja ws. rosyjskiego konsulatu w Gdańsku
Źródło: PAP/Adam Warżawa
Nie dojdzie do siłowej eksmisji Rosjan z byłego konsulatu w Gdańsku. Władze miasta zdecydowały się na drogę prawną, obawiając się eskalacji i możliwych działań odwetowych wobec polskich dyplomatów – podaje radio RMF FM.
Co musisz wiedzieć
  • Nie będzie siłowej eksmisji Rosjan z byłego konsulatu w Gdańsku - władze miasta nie zdecydują się na interwencję policji i użycie środków przymusu.
  • Mimo formalnego zamknięcia placówki Rosjanie nie opuścili budynku - ambasada FR zapowiada pozostanie na miejscu pracownika administracyjno-technicznego.
  • Władze zdecydowały się na ścieżkę prawną - obecność Rosjan ma być traktowana jak przypadek "dzikiego lokatora", co oznacza długą procedurę sądową.

 

Nie będzie interwencji policji w byłym konsulacie

Jak informuje RMF FM, mimo że rosyjska placówka konsularna w Gdańskuhttps://pl.wikipedia.org/wiki/Konsulat_Generalny_Rosji_w_Gda%C5%84sku została formalnie zamknięta przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych po aktach dywersji na polskiej kolei, władze nie planują użycia siły wobec osób, które nadal przebywają w budynku przy ul. Batorego.

Rosjanie mieli opuścić nieruchomość do końca wtorku, jednak ambasada Federacji Rosyjskiej poinformowała miasto, że w obiekcie pozostanie "pracownik administracyjno-techniczny ambasady".

Władze miasta wybierają ścieżkę prawną

Z ustaleń RMF FM wynika, że polski rząd będzie traktował obecność Rosjan w budynku jak przypadek tzw. dzikiego lokatora. Oznacza to rozpoczęcie dosyć powolnej procedury prawnej wzywającej do opuszczenia nieruchomości.

Nie będzie interwencji policji ani odcinania dostaw prądu, gazu czy wody. Władze obawiają się, że podjęcie takich działań mogłyby zostać wykorzystane przez stronę rosyjską jako pretekst do prowokacji lub symetrycznych kroków wobec polskich dyplomatów w Moskwie.

Rosja blokuje przejęcie konsulatu w Gdańsku

We wtorek Ambasada Federacji Rosyjskiej zapowiedziała, że mimo zamknięcia konsulatu w Gdańsku, w budynku pozostanie jej pracownik administracyjno-techniczny. Strona rosyjska uważa, iż nieruchomość należy do Federacji Rosyjskiej i zwróciła się o zapewnienie jej nietykalności, oraz że budynki "będą w dalszym ciągu nieruchomościami dyplomatycznymi".

Wiceprezydent Gdańska Emilia Lodzińska w odpowiedzi poinformowała na konferencji prasowej, że władze Gdańska nie zgadzają się z tą interpretacją. Jak podkreśliła Lodzińska, "zgodnie z tym, co widnieje w księgach wieczystych, właścicielem nieruchomości jest Skarb Państwa".

Twierdzenia strony rosyjskiej, że nieruchomości należą do nich, są błędne i niezgodne z prawdą

- zaznaczyła.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.12.2025 14:13
Źródło: rmf24.pl