Rosemann: Dzieci rewolucji… i kontrrewolucji

Wbrew tytułowi, protestująca w sprawie klimatu Iga i stający naprzeciw płockiego Marszu Równości Jakub będą tylko ilustracją tematu, który swoimi działaniami wywołali. Chodzi o reakcje na ich działania tych, którzy ich popierają lub też są im przeciwni. Pewnie nie pomylę się, twierdząc, że ci, którzy wspierali obrończynię klimatu, nie rozumieją obrońcy chrześcijańskich wartości, a ci drudzy odwrotnie. O ile ten brak zrozumienia jest zrozumiały, bo odzwierciedla takie czy inne poglądy oceniających, opinie wyrażane publicznie i odnoszące się do aktywności obojga młodych ludzi to najczęściej hipokryzja w czystej postaci.
Do płockiego marszu rzecz przynajmniej dla części wypowiadających się była prostsza, bo mogliśmy oceniać tylko "wakacyjny strajk klimatyczny". I podział był jasny. Część była kilkunastoletnią Igą zachwycona, a pozostali uważali, że dziewczynka jest tylko rezonatorem poglądów, których kompletnie nie rozumie. Dziś rzecz się skomplikowała i nagle dla tych, którzy uważali dziewczynkę za zmanipulowaną, jej rówieśnik stał się świadomym bohaterem nowej Cristady, a ci, którzy podziwiali dojrzałość bojowniczki o klimat, chłopca z krzyżem nazywają "niezrównoważonym" (to oczywiście stanowisko pewnego profesora, który w sprawie niezrównoważenia jest niewątpliwym ekspertem, znającym rzecz z autopsji).
W jednym z mediów społecznościowych znalazłem zdjęcie, na którym protestujący w Płocku Jakub wynoszony jest przez policję. Do tego komentarz zapowiadający "koniec PiS", które "prześladuje obrońców wiary", a folguje zwolennikom dewiacji. I mógłbym się założyć, że autor tego wpisu wcześniej był zwolennikiem ostrego traktowania przez policję blokujących marsze patriotyczne.
To "zróżnicowane" podejście do takich samych zachowań "naszych" i "nie naszych" przypomina coś, co dostrzegam u siebie i z czym bez większego sukcesu usiłuję walczyć. Zdarza się, że chodząc po mieście, stykam się z przypadkami wyjątkowych chamów za kierownicą, którzy sprawiają wrażenie zainteresowanych głównie tym, żeby mnie przewieźć na zderzaku. Nie szczędzę im słów powszechnie uznanych za obelżywe. Kiedy natomiast siadam za kierownicę, zdarza mi się podobne słowa kierować pod adresem pieszych, którzy zdają się robić wszystko, by złośliwie i z premedytacją uniemożliwić mi płynną jazdę.
W całym tym sporze o to, kto jest większym hipokrytą i kto umie tę swoją hipokryzję ubrać w piękniejsze słowa o zasadach i wartościach, najdojrzalej wychodzi właśnie ta dwójka dzieciaków. Być może ze światem dorosłych wygrywają naiwną wiarą, że "czarne jest czarne, a białe jest białe". To zresztą już było, gdy w jednej z baśni jedynie dziecko potrafiło krzyknąć: "On jest nagi!". Niestety nie mam złudzeń, że kiedy wejdą w dorosłość, zrozumieją, że "sprawy rzadko bywają proste" i będą się tego trzymać. Tak jak my, dorośli.
rosemann

W jednym z mediów społecznościowych znalazłem zdjęcie, na którym protestujący w Płocku Jakub wynoszony jest przez policję. Do tego komentarz zapowiadający "koniec PiS", które "prześladuje obrońców wiary", a folguje zwolennikom dewiacji. I mógłbym się założyć, że autor tego wpisu wcześniej był zwolennikiem ostrego traktowania przez policję blokujących marsze patriotyczne.
To "zróżnicowane" podejście do takich samych zachowań "naszych" i "nie naszych" przypomina coś, co dostrzegam u siebie i z czym bez większego sukcesu usiłuję walczyć. Zdarza się, że chodząc po mieście, stykam się z przypadkami wyjątkowych chamów za kierownicą, którzy sprawiają wrażenie zainteresowanych głównie tym, żeby mnie przewieźć na zderzaku. Nie szczędzę im słów powszechnie uznanych za obelżywe. Kiedy natomiast siadam za kierownicę, zdarza mi się podobne słowa kierować pod adresem pieszych, którzy zdają się robić wszystko, by złośliwie i z premedytacją uniemożliwić mi płynną jazdę.
W całym tym sporze o to, kto jest większym hipokrytą i kto umie tę swoją hipokryzję ubrać w piękniejsze słowa o zasadach i wartościach, najdojrzalej wychodzi właśnie ta dwójka dzieciaków. Być może ze światem dorosłych wygrywają naiwną wiarą, że "czarne jest czarne, a białe jest białe". To zresztą już było, gdy w jednej z baśni jedynie dziecko potrafiło krzyknąć: "On jest nagi!". Niestety nie mam złudzeń, że kiedy wejdą w dorosłość, zrozumieją, że "sprawy rzadko bywają proste" i będą się tego trzymać. Tak jak my, dorośli.
rosemann


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 24.08.2019 00:10
Komentarze
Prawdziwe kłopoty ze sztuczną inteligencją. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
08.06.2026 19:38

Komentarzy: 0
Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność” koncentruje się na sztucznej inteligencji jako jednym z kluczowych czynników współczesnej zmiany technologicznej. Autorzy przyglądają się możliwościom, jakie niesie rozwój AI, dylematom, które ten proces wywołuje w debacie publicznej, a także mitom, jakimi obrasta. Ważnym punktem odniesienia pozostaje tu perspektywa NSZZ „Solidarność”, akcentująca znaczenie bezpieczeństwa pracowników i jakości pracy w warunkach cyfrowej transformacji.
Czytaj więcej
Greenexit? To da się zrobić! Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
01.06.2026 13:07

Komentarzy: 0
Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność” wychodzi w momencie, gdy europejska debata o Zielonym Ładzie coraz wyraźniej przestaje być dyskusją ekspercką, a staje się sporem o koszty życia, system wartości i przyszły model demokracji. W wielu krajach rosną społeczne napięcia wokół tempa i kosztów transformacji energetycznej, które coraz mocniej odczuwają gospodarstwa domowe i przemysł.
Czytaj więcej
W obronie szkolnictwa zawodowego. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
25.05.2026 12:35

Komentarzy: 0
Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność” (nr 21/2026) koncentruje się na kluczowych wyzwaniach stojących przed polską edukacją, w szczególności na pogłębiającym się kryzysie szkolnictwa zawodowego. Autorzy wskazują zarówno na problemy systemowe, jak i rosnące znaczenie kształcenia praktycznego oraz rolę współpracy szkół z rynkiem pracy. W numerze znalazła się także relacja z marszu Solidarności „Razem dla Polski i Polaków”, który zgromadził środowiska związkowe i patriotyczne. Całość uzupełnia blok tekstów o polskiej polityce, napięciach społecznych oraz współczesnych sporach ideowych.
Czytaj więcej
Tak się pilnuje Polski! Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
18.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Manifestacja „Razem dla Polski i Polaków”, referendum dotyczące Zielonego Ładu i narastający konflikt społeczny wokół polityki gospodarczej rządu – to główne tematy najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” nr 20/2026. Redakcja koncentruje się na społecznym sprzeciwie wobec polityki klimatycznej UE, braku dialogu z pracownikami oraz rosnących napięciach między władzą a związkami zawodowymi. W numerze nie zabrakło także komentarzy politycznych, analiz społecznych oraz felietonów czołowych publicystów.
Czytaj więcej
Ludzie pod łapą zwierząt. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
11.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czy prawa zwierząt zaczynają dominować nad prawami człowieka? Czy współczesna kultura i polityka przesuwają granice między światem ludzi i zwierząt? Na te pytania odpowiada najnowszy „Tygodnik Solidarność” nr 19/2026, którego tematem numeru jest coraz bardziej gorący społeczny i cywilizacyjny spór o miejsce zwierząt we współczesnym świecie. W nowym wydaniu nie brakuje także mocnych analiz politycznych, tekstów społecznych, tematów związkowych oraz szerokiego przeglądu felietonów i komentarzy.
Czytaj więcej