Szukaj
Konto

Restauratorka z Wrocławia miała usłyszeć, że bez "pośrednika" pieniędzy z KPO nie dostanie

09.08.2025 12:19
restauracja zdj. ilustr.
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Jak już wiadomo, pieniądze z KPO przeznaczone dla branży HoReCa trafiały m.in. na zakup bitcoinów, do firm oferujących szybkie pożyczki, luksusowe auta, sauny i inne luksusy. Skandal wokół KPO wywołuje oburzenie. W sieci pojawiają się głosy tych przedsiębiorców, którzy o dotacje wnioskowali, a ich nie otrzymali, często pod dyskusyjnymi pretekstami.
Co musisz wiedzieć
  • Katarzyna Obara mówi o wymogu "pośrednika" z 10% prowizją przy dotacjach z KPO i pyta, kto ustalił kryteria ich przyznawania.
  • Internauci ujawnili firmy HoReCa, które z KPO kupowały m.in. jachty i sauny. Sprawa szybko trafiła do mediów.
  • Rząd zapowiada kontrole PARP, premier Tusk grozi odebraniem środków, a minister funduszy zapewnia, że działania naprawcze już trwają.

 

Jednym z takich przedsiębiorców jest Katarzyna Obara, która jeszcze dwie dekady temu współpracowała z TVP, gdzie prowadziła m.in. "Pytanie na śniadanie". Niedługo po wycofaniu się z mediów w 2012 r. otworzyła restaurację we Wrocławiu.

Restauratorka z Wrocławia miała usłyszeć, że bez "pośrednika" pieniędzy z KPO nie dostanie

Ja np. wprost usłyszałam, że bez "pośrednika" w napisaniu wniosku (10% dotacji sobie życzą), nie dostanę ani złotówki

- opisała swoje doświadczenia z ubieganiem się o dofinansowanie z KPO restauratorka

Pieniądze z KPO są rozdzielane przez różne instytucje i fundacje, np. na Dolnym Śląsku - Fundacja Kaliski Inkubator Przedsiębiorczości. Polecam analizę działalności.

- dodała w innym wpisie.

Narracja zmierza w złym kierunku. Zamiast sprawdzać ile jachtów kupiono z KPO zastanówcie się, KTO pozwolił na takie wykorzystanie tych środków??? Przedsiębiorcy wykorzystali kryteria, które im stworzono - bez odpowiedzi jest pytanie - KTO je stworzył?

- pyta w innym miejscu Katarzyna Obara

Wybuch afery KPO

Internauci już wieczorem 7 sierpnia rozpoczęli masową publikację przykładów firm z sektora HoReCa (hotelarstwo i gastronomia), które korzystając z dotacji z Krajowego Planu Odbudowy, finansowały kontrowersyjne wydatki — firmowe jachty, sauny, solaria, wymianę mebli, a nawet wirtualne strzelnice. Sprawa błyskawicznie odbiła się szerokim echem w mediach, które podjęły temat już następnego dnia.

Odpowiedź rządu

W odpowiedzi na medialną burzę, wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko zapowiedział, że Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpocznie szczegółowe kontrole, które "sprawdzą każdą złotówkę" wydaną w ramach inwestycji dla branży HoReCa.

Premier Donald Tusk stanowczo zaznaczył, że nie dopuści do "żadnego marnowania środków z KPO" i oczekuje szybkich działań, włącznie z odebraniem funduszy tam, gdzie wykryte zostaną nieprawidłowości. Z kolei minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że działania naprawcze rozpoczęto już dwa tygodnie temu, zanim temat ujrzał światło dzienne.

Wnioski do KPO

Z danych przekazanych przez PARP wynika, że w ramach wsparcia inwestycji mających na celu dywersyfikację działalności w sektorze HoReCa — obejmującym hotelarstwo, gastronomię, turystykę oraz kulturę - zawarto 3005 odrębnych umów z przedsiębiorcami. Na koniec lipca br. wypłacono beneficjentom łącznie 110 mln zł.

Nie, ale ja np. wprost usłyszałam, że bez "pośrednika" w napisaniu wniosku (10% dotacji sobie życzą), nie dostanę ani złotówki.

— Katarzyna Obara (@KatarzynaObara) August 8, 2025

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.08.2025 12:19
Źródło: X, tysol