Pytanie na Śniadanie. Tomasz Wolny musiał natychmiast opuścić studio

"Pytanie na śniadanie" jest na antenie TVP2 od 21 lat. Program możemy oglądać od 2002 roku. Fani TVP zdążyli przyzwyczaić się, że w śniadaniówce dość regularnie dochodzi do wpadek i nieprzewidzianych sytuacji. Wszystko przez to, że program jest prowadzony na żywo. Najczęściej poruszane są w nim tematy codzienne, dotyczące zdrowia, pracy, związków oraz życia gwiazd.
Tomasz Wolny musiał natychmiast opuścić studio
W ostatnim wydaniu programu jednym z tematów była rozmowa o psach rasy Siberian Husky i Alaskan Malamute. W studiu oprócz ekspertki pojawiły się psy właśnie tej rasy.
Nagle doszło do wpadki, a Tomasz Wolny musiał natychmiast opuścić studio.
Jeden z psów zaczął wydawać z siebie głośne dźwięki. Tak zareagował na psa Tomasza Wolnego, również obecnego w studiu.
Frajdę poprosimy, żeby wyszła?
- powiedział nagle prezenter.
Może niech pójdzie na spacerek
— powiedziała ekspert.
Tomasz Wolny musiał opuścić studio.
Pokażę jej super miejsce i zaraz wrócę
- powiedział prezenter.

Komentarze
Polował na zwierzęta. Jeden pies nie przeżył
Burza w Pałacu Buckingham. Wpadka księcia Harry’ego

Znana prezenterka wraca do "Pytania na śniadanie"
TVP zignorowała apel Powstańców. Tomasz Wolny: niepojęte

Wpadka w „Dzień dobry wakacje”. Nagranie trafiło do sieci


