Psycholog Agnieszka Królikowska: Nie ma bezdomnych z wyboru. Za bezdomnością stoją ogromne tragedie
30.01.2018 09:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Bezdomny nie oznacza bez wykształcenia, bez zawodu. Czasami są to osoby dobrze wykształcone, w przeszłości dobrze lub bardzo dobrze zarabiające – mówi psycholog Agnieszka Królikowska w rozmowie z Izabelą Kozłowską.
- Wiele osób uważa, że bezdomnym zostaje się z wyboru. Jak jest w rzeczywistości?
- Bezdomnych z wyboru nie ma, zawsze jest jakaś przyczyna. Najłatwiej jest powiedzieć: "jest bezdomny, bo tak chciał". Za bezdomnością stoją ogromne tragedie ludzi i bardzo często ich rodzin.
- Z jakich powodów najczęściej?
- Przede wszystkim są to uzależnienia. Chodzi m.in. o alkohol, narkotyki czy hazard. Wiele osób nie rozumie, że uzależnienia są chorobą, którą można wyleczyć. Skoro nie pojmują tego w kwestiach choroby, to nie chcą poddać się leczeniu. I błędne koło się zamyka. Wśród innych powodów, dla których ludzie lądują na ulicy, należy wskazać: utratę pracy, rozwody, narastające długi. Te okoliczności są swego rodzaju nakręcającą się spiralą. Należy także zwrócić uwagę na pragnienie przyjazdu do wielkiego miasta i wielkich nadziei na wspaniałe w nim życie. A kiedy poznają rzeczywistość, kiedy zachłyśnięcie się tym wielkim miastem mija, wtedy często nie radzą sobie, nie szukają pomocy wśród rodziny i znajomych. Powodów można by było wymienić jeszcze wiele.
- Paradoksalnie wśród osób bezdomnych można spotkać ludzi dobrze wykształconych, znających języki obce czy mających bogate życiorysy. Jak to się dzieje, że ludzie, którzy często mają wszystko, trafiają na ulice?
- Bezdomny nie oznacza bez wykształcenia, bez zawodu. Czasami są to osoby dobrze wykształcone, w przeszłości dobrze lub bardzo dobrze zarabiające. Dlaczego tak się dzieje, że trafiają na ulicę? Z powodu tego, że "coś" się w ich życiu niedobrego wydarzyło, że stracili wszystko. Znałam bezdomnego, który był inżynierem i współwłaścicielem dużej firmy. Oszukał go wspólnik, okradając całkowicie. Kiedy mężczyzna stracił wszystko, to żona wyrzuciła go z domu, a dzieci nie chciały go znać. Przykład tej rodziny pokazuje, że bezdomność, tak jak wspomniałam, nie jest tragedią jednej osoby.
- Dlaczego takie osoby sobie nie radzą?
- Z bardzo różnych powodów...

- Bezdomnych z wyboru nie ma, zawsze jest jakaś przyczyna. Najłatwiej jest powiedzieć: "jest bezdomny, bo tak chciał". Za bezdomnością stoją ogromne tragedie ludzi i bardzo często ich rodzin.
- Z jakich powodów najczęściej?
- Przede wszystkim są to uzależnienia. Chodzi m.in. o alkohol, narkotyki czy hazard. Wiele osób nie rozumie, że uzależnienia są chorobą, którą można wyleczyć. Skoro nie pojmują tego w kwestiach choroby, to nie chcą poddać się leczeniu. I błędne koło się zamyka. Wśród innych powodów, dla których ludzie lądują na ulicy, należy wskazać: utratę pracy, rozwody, narastające długi. Te okoliczności są swego rodzaju nakręcającą się spiralą. Należy także zwrócić uwagę na pragnienie przyjazdu do wielkiego miasta i wielkich nadziei na wspaniałe w nim życie. A kiedy poznają rzeczywistość, kiedy zachłyśnięcie się tym wielkim miastem mija, wtedy często nie radzą sobie, nie szukają pomocy wśród rodziny i znajomych. Powodów można by było wymienić jeszcze wiele.
- Paradoksalnie wśród osób bezdomnych można spotkać ludzi dobrze wykształconych, znających języki obce czy mających bogate życiorysy. Jak to się dzieje, że ludzie, którzy często mają wszystko, trafiają na ulice?
- Bezdomny nie oznacza bez wykształcenia, bez zawodu. Czasami są to osoby dobrze wykształcone, w przeszłości dobrze lub bardzo dobrze zarabiające. Dlaczego tak się dzieje, że trafiają na ulicę? Z powodu tego, że "coś" się w ich życiu niedobrego wydarzyło, że stracili wszystko. Znałam bezdomnego, który był inżynierem i współwłaścicielem dużej firmy. Oszukał go wspólnik, okradając całkowicie. Kiedy mężczyzna stracił wszystko, to żona wyrzuciła go z domu, a dzieci nie chciały go znać. Przykład tej rodziny pokazuje, że bezdomność, tak jak wspomniałam, nie jest tragedią jednej osoby.
- Dlaczego takie osoby sobie nie radzą?
- Z bardzo różnych powodów...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.01.2018 09:00
[Felieton „TS”] Tomasz P. Terlikowski: Eutanazja z powodu bezdomności?
26.10.2022 22:00

Komentarzy: 0
Ten temat wraca co jakiś czas. Otwarcie drzwi do eutanazji, i to nawet w ściśle ograniczonych sytuacjach, w zasadzie nieuchronnie prowadzi do kolejnych reform i do poważnych nadużyć (nawet z proeutanazyjnych pozycji). Kanada jest w czołówce takich państw.
Czytaj więcej
O prawo 3 tys. osób spadła liczba bezdomnych w Polsce
20.03.2017 20:56
Magyar: Szef koncernu MOL uda się do Rosji, aby rozmawiać o dostawach ropy
17.04.2026 20:52

Komentarzy: 0
Szef węgierskiego koncernu energetycznego MOL Zsolt Hernadi uda się do Moskwy, aby negocjować z Rosjanami import ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń – poinformował w piątek lider węgierskiej partii TISZA Peter Magyar, który w pierwszej połowie maja ma zostać nowym premierem kraju.
Czytaj więcej
Darmowa "operacja zmiany płci" dla bezdomnych i migrantów
17.04.2026 20:21

Komentarzy: 0
Kalifornia finansuje operacje "zmiany płci" (tranzycje) dla bezdomnych, nielegalnych imigrantów – to brzmi jak zdanie z generatora zabawnych teorii spiskowych prawicy. Taka jednak jest rzeczywistość, którą naświetliła dwójka amerykańskich dziennikarzy. Ci udali się do schronisk dla bezdomnych, gdzie wprost od nielegalnych imigrantów usłyszeli, że ci przechodzą tzw. tranzycję na koszt podatników.
Czytaj więcej
Prezydent: Nie postawiłbym środków finansowych na to, że PiS się rozpadnie
17.04.2026 20:15

Komentarzy: 0
Prezydent Karol Nawrocki nie postawiłby środków finansowych na to, że PiS się rozpadnie. Ocenił, że b. premier Mateusz Morawiecki i współpracujący z nim politycy, to bardzo zdolne osoby. Tak samo określił posła PiS Przemysława Czarnka i stwierdził, że nie będzie miał problemu, jeśli zostanie on premierem.
Czytaj więcej
