Przewodnicząca "S" PZU: Nasza praca z pracodawcą PZU powinna być wzorem
26.02.2018 09:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Chciałabym, aby taki dialog jaki jest prowadzony w PZU z Prezesem Surówką był obecny we wszystkich polskich firmach wszędzie tam, gdzie są obecne związki zawodowe. Można by rzec, że nasza praca z pracodawcą w PZU powinna być wzorem. Zarząd PZU rozumie, że tylko wspólnie możemy osiągnąć sukces. Wspólnie z pracownikami, których my reprezentujemy – mówi Joanna Ratajczak, przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" Grupy PZU w rozmowie z Tysol.pl
Cezary Krysztopa: Pani Przewodnicząca chyba na wstępie naszej rozmowy powinienem Pani pogratulować wygrania wyborów na kolejną kadencję. Była to tylko formalność czy wymagało to starań?
Joanna Ratajczak: Dziękuję. Każde wybory to jakaś forma stresu. Nic nie przychodzi łatwo, ale jeżeli między wyborami ciężko się pracuje i daje z siebie 100% to do kolejnych wyborów staje się z podniesioną głową i ze świadomością, że zapracowało się na ten mandat. Oczywiście wszystko w rękach wyborców, a ja zawsze z pokorą przyjmuję każdy werdykt. Chciałabym podziękować za zaufanie na kolejne 4 lata. Jest to dla mnie znak, że moja praca nie poszła na marne, a jej efekty są widoczne. Oczywiście nie oznacza to spoczęcia na laurach. Przed nami nowe wyzwania, w tej pracy nie można się nudzić.
No właśnie. Nowe zadania brzmi bardzo podobnie jak "nowe PZU". Czy przedstawiona całkiem niedawno nowa strategia w Pani firmie jest po drodze Solidarności, czy zupełnie na odwrót?
Nowa strategia, czy jak Pan woli "nowe PZU" to ambitny plan. Ambitny i realny. Oczywiście patrzę na to z punktu widzenia strony społecznej, ale rozwój firmy jest dla nas bardzo ważny. Rozwój PZU to rozwój pracowników. Stagnacja w żadnej firmie nie jest pożądana. Wiem, że Prezes Paweł Surówka postawił wysoko poprzeczkę, ale jestem pewna, iż dysponujemy sporym zapasem mocy by ten cel osiągnąć. Warto dodać, że nowa strategia zakłada współpracę wszystkich firm z logo PZU. Współpraca, integracja, przeplatanie się celów czy zadań to bardziej zadowolony klient, ale także pracownicy, co z naszego punktu widzenia jest najważniejsze. Oczywiście jak wszędzie, każda rewolucja wymaga okresu przejściowego. Nie mniej jednak warto widzieć szeroki horyzont, a nie tylko tu i teraz.
Wspomniała Pani o pracownikach. Nowe PZU to otwarcie na klienta, podniesienie standardów. Gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla pracownika?
Oczywiście, że jest. Bez pracowników żaden plan nie ma prawa się zrealizować. Prowadzimy intensywne rozmowy z Prezesem Surówką, z całym Zarządem. Te rozmowy dają efekty. Pan Prezes jest otwarty na nasze propozycje. Wskazujemy te obszary, które wymagają "dopieszczenia". Zarząd to rozumie i bierze pod uwagę. Jak już wspomniałam w okresie przejściowym pracownik ma prawo być zdezorientowany, ale to w jakim kierunku zmierzamy jawi się jako stabilizacja i komfort pracy.
W tej chwili intensywnie pracujemy nad Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy dającym większe możliwości pracownikom, niż wynikałoby to tylko z kodeksu pracy. Kolejny temat to Wskaźnik Wzrostu Wynagrodzeń. Jednym z elementów rozwoju firmy są dobre płace pracowników. Kładziemy na to szczególny nacisk. Mogę z dużą dozą pewności powiedzieć, że Pan Prezes podziela nasze stanowisko. W końcu PZU ma ambicje by stać się jednym z 5 najlepszych pracodawców w Polsce. W tym też nasza rola. Dialog w tej kwestii jest bardzo zaawansowany.
Z Pani wypowiedzi wynika, że współpraca z pracodawcą układa się bardzo dobrze. Ile pracy trzeba było w to włożyć? W większości firm nie wygląda to tak kolorowo.
Nie nazwałabym tego współpracą, ponieważ związki zawodowe to opozycja. Choć ja wolę nazywać to "głosem rozsądku". Ale tak, współpracujemy na poziomie społecznym. Nasze doświadczenie jest docenianie. Chciałabym, aby taki dialog jaki jest prowadzony w PZU z Prezesem Surówką był obecny we wszystkich polskich firmach wszędzie tam, gdzie są obecne związki zawodowe. Można by rzec, że nasza praca z pracodawcą w PZU powinna być wzorem. Zarząd PZU rozumie, że tylko wspólnie możemy osiągnąć sukces. Wspólnie z pracownikami, których my reprezentujemy. Ktoś może pomyśleć, że jest to swoista laurka dla pracodawcy, ale pamiętamy czasy, gdzie dialogu nie było wcale. Te czasy to długi okres przed ostatnimi wyborami do polskiego parlamentu.
Jakie plany macie Państwo na ten rok?
Tak jak już wspomniałam, pracujemy intensywnie z pracodawcą nad "nowym PZU". Zmiany dotyczą każdego pionu w PZU. Od szkód, po sprzedaż ubezpieczeń. Wszędzie jest pełno pracy. Zarząd pracuje nad strategią, my skupiamy się nad sprawami społecznymi, negocjujemy. W wielu sektorach już wypracowaliśmy wspólne stanowisko. Inne wymagają jeszcze pracy, ale wszędzie jest dobra wola ze strony pracodawcy, który rozumie, że firma to ogół. Od klienta, przez procesy, aż do pracowników. Tak więc ten rok to zacieśnianie współpracy dla dobra pracowników i naszych klientów oraz kontynuacja dialogu. Do tego potrzeba spokoju, który niewątpliwie mamy.
Dziękuję za rozmowę.
Joanna Ratajczak: Dziękuję. Każde wybory to jakaś forma stresu. Nic nie przychodzi łatwo, ale jeżeli między wyborami ciężko się pracuje i daje z siebie 100% to do kolejnych wyborów staje się z podniesioną głową i ze świadomością, że zapracowało się na ten mandat. Oczywiście wszystko w rękach wyborców, a ja zawsze z pokorą przyjmuję każdy werdykt. Chciałabym podziękować za zaufanie na kolejne 4 lata. Jest to dla mnie znak, że moja praca nie poszła na marne, a jej efekty są widoczne. Oczywiście nie oznacza to spoczęcia na laurach. Przed nami nowe wyzwania, w tej pracy nie można się nudzić.
No właśnie. Nowe zadania brzmi bardzo podobnie jak "nowe PZU". Czy przedstawiona całkiem niedawno nowa strategia w Pani firmie jest po drodze Solidarności, czy zupełnie na odwrót?
Nowa strategia, czy jak Pan woli "nowe PZU" to ambitny plan. Ambitny i realny. Oczywiście patrzę na to z punktu widzenia strony społecznej, ale rozwój firmy jest dla nas bardzo ważny. Rozwój PZU to rozwój pracowników. Stagnacja w żadnej firmie nie jest pożądana. Wiem, że Prezes Paweł Surówka postawił wysoko poprzeczkę, ale jestem pewna, iż dysponujemy sporym zapasem mocy by ten cel osiągnąć. Warto dodać, że nowa strategia zakłada współpracę wszystkich firm z logo PZU. Współpraca, integracja, przeplatanie się celów czy zadań to bardziej zadowolony klient, ale także pracownicy, co z naszego punktu widzenia jest najważniejsze. Oczywiście jak wszędzie, każda rewolucja wymaga okresu przejściowego. Nie mniej jednak warto widzieć szeroki horyzont, a nie tylko tu i teraz.
Wspomniała Pani o pracownikach. Nowe PZU to otwarcie na klienta, podniesienie standardów. Gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla pracownika?
Oczywiście, że jest. Bez pracowników żaden plan nie ma prawa się zrealizować. Prowadzimy intensywne rozmowy z Prezesem Surówką, z całym Zarządem. Te rozmowy dają efekty. Pan Prezes jest otwarty na nasze propozycje. Wskazujemy te obszary, które wymagają "dopieszczenia". Zarząd to rozumie i bierze pod uwagę. Jak już wspomniałam w okresie przejściowym pracownik ma prawo być zdezorientowany, ale to w jakim kierunku zmierzamy jawi się jako stabilizacja i komfort pracy.
W tej chwili intensywnie pracujemy nad Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy dającym większe możliwości pracownikom, niż wynikałoby to tylko z kodeksu pracy. Kolejny temat to Wskaźnik Wzrostu Wynagrodzeń. Jednym z elementów rozwoju firmy są dobre płace pracowników. Kładziemy na to szczególny nacisk. Mogę z dużą dozą pewności powiedzieć, że Pan Prezes podziela nasze stanowisko. W końcu PZU ma ambicje by stać się jednym z 5 najlepszych pracodawców w Polsce. W tym też nasza rola. Dialog w tej kwestii jest bardzo zaawansowany.
Z Pani wypowiedzi wynika, że współpraca z pracodawcą układa się bardzo dobrze. Ile pracy trzeba było w to włożyć? W większości firm nie wygląda to tak kolorowo.
Nie nazwałabym tego współpracą, ponieważ związki zawodowe to opozycja. Choć ja wolę nazywać to "głosem rozsądku". Ale tak, współpracujemy na poziomie społecznym. Nasze doświadczenie jest docenianie. Chciałabym, aby taki dialog jaki jest prowadzony w PZU z Prezesem Surówką był obecny we wszystkich polskich firmach wszędzie tam, gdzie są obecne związki zawodowe. Można by rzec, że nasza praca z pracodawcą w PZU powinna być wzorem. Zarząd PZU rozumie, że tylko wspólnie możemy osiągnąć sukces. Wspólnie z pracownikami, których my reprezentujemy. Ktoś może pomyśleć, że jest to swoista laurka dla pracodawcy, ale pamiętamy czasy, gdzie dialogu nie było wcale. Te czasy to długi okres przed ostatnimi wyborami do polskiego parlamentu.
Jakie plany macie Państwo na ten rok?
Tak jak już wspomniałam, pracujemy intensywnie z pracodawcą nad "nowym PZU". Zmiany dotyczą każdego pionu w PZU. Od szkód, po sprzedaż ubezpieczeń. Wszędzie jest pełno pracy. Zarząd pracuje nad strategią, my skupiamy się nad sprawami społecznymi, negocjujemy. W wielu sektorach już wypracowaliśmy wspólne stanowisko. Inne wymagają jeszcze pracy, ale wszędzie jest dobra wola ze strony pracodawcy, który rozumie, że firma to ogół. Od klienta, przez procesy, aż do pracowników. Tak więc ten rok to zacieśnianie współpracy dla dobra pracowników i naszych klientów oraz kontynuacja dialogu. Do tego potrzeba spokoju, który niewątpliwie mamy.
Dziękuję za rozmowę.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.02.2018 09:00
Kongres Pracy w Gdańsku. Plan debat i lista panelistów
12.04.2026 17:21

Komentarzy: 0
22 kwietnia 2026 roku w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbędzie się Kongres Pracy – wydarzenie, które zgromadzi przedstawicieli świata polityki, nauki, związków zawodowych i biznesu. W programie znalazły się cztery kluczowe debaty dotykające najważniejszych wyzwań stojących przed polskim i europejskim rynkiem pracy.
Czytaj więcej
44 lata temu uruchomiono podziemne Radio Solidarność
12.04.2026 08:32
"Niech nie będzie nam obojętne, jaka jest Polska". Ulicami Nowego Sącza przeszedł zorganizowany przez "S" marsz
11.04.2026 15:21
W Nowym Sączu ruszył marsz "Razem dla Polski i Polaków"
11.04.2026 09:33

Komentarzy: 0
W Nowym Sączu o godz. 11.00 rozpoczął się marsz pod hasłem "Razem dla Polski i Polaków". Biorą w nim udział zastępcy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Maciej Kłosiński i Jerzy Jaworski.
Czytaj więcej
"Dość tego!". Górnicy z ZG Sobieski, ZG Janina i ZG Brzeszcze powołali sztaby protestacyjne
10.04.2026 19:23

Komentarzy: 0
Dziś w zakładach górniczych: ZG Sobieski, ZG Janina oraz ZG Brzeszcze, działające tam związki zawodowe powołały sztaby protestacyjne. To reakcja na ogłoszone wczoraj pogotowie strajkowe w Południowym Koncernie Węglowym.
Czytaj więcej

