Szukaj
Konto

Przeprosiny Towarzystwa Dziennikarskiego kierowane ku niemieckim dziennikarzom i opinii publicznej

18.03.2017 16:35
Przeprosiny Towarzystwa Dziennikarskiego kierowane ku niemieckim dziennikarzom i opinii publicznej
Źródło: morguefile.com
Komentarzy: 0
Wczoraj Towarzystwo Dziennikarskie opublikowało list otwarty do dziennikarzy i opinii publicznej Niemiec. Towarzystwo to przeprasza swoich kolegów zza zachodniej granicy za "antyniemiecką propagandę" w polskich mediach i świecie polityki. Zrzesza ono takich dziennikarzy, jak: Seweryn Blumsztajn (prezes), Jan Ordyński, Jacek Żakowski, wymieniany wcześniej Wojciech Maziarski, Renata Kim oraz innych przedstawicieli tego środowiska.

Wczoraj Towarzystwo Dziennikarskie opublikowało list otwarty do dziennikarzy i opinii publicznej Niemiec. Zamieścił go na swoim fejsbukowym profilu także Wojciech Maziarski, publicysta "Gazety Wyborczej".

Towarzystwo Dziennikarskie, które przeprasza swoich kolegów zza zachodniej granicy za "antyniemiecką propagandę" w polskich mediach i świecie polityki zrzesza takich dziennikarzy, jak: Seweryn Blumsztajn (prezes), Jan Ordyński, Jacek Żakowski, wymieniany wcześniej Wojciech Maziarski, Renata Kim oraz innych przedstawicieli tego środowiska.
Drodzy Przyjaciele,
budowane od lat partnerstwo i przyjaźń polsko-niemiecka są dziś zagrożone przez falę kłamliwej i agresywnej propagandy antyniemieckiej, zainicjowanej przez polskie władze i przywodzącej na myśl komunistyczną propagandę lat 60.
- piszą zbulwersowani autorzy.
Na pierwszych stronach prorządowych polskich mediów widzimy obraźliwe fotomontaże przedstawiające niemieckich przywódców i liderów Unii Europejskiej w mundurach Wehrmachtu w scenerii z czasów II wojny światowej. Z ust najważniejszych polityków polskiego obozu rządowego padają wobec Niemiec, państwa sojuszniczego i przyjaznego Polsce, oskarżenia o dominację i narzucanie swej woli Europie.
- odnoszą się do okładki z Donadem Tuskiem w stroju oficera Wehrmachtu w GP.
Rzeczniczka partii rządzącej w głównym wydaniu "Wiadomości" państwowej telewizji zarzuca państwu niemieckiemu ingerowanie w wewnętrzne sprawy Polski i pyta: "Czy jesteśmy wolnym krajem czy kolonią niemiecką?". Zapowiada zmianę prawa, która miałaby wyrugować niemieckich wydawców z polskiego rynku prasowego. Posuwa się nawet do pogróżek pod adresem prezesa koncernu prasowego Ringier Axel Springer strasząc go prokuraturą.
- komentują słowa rzeczniczki PiS, Beaty Mazurek, wypowiedziane w TVP po opublicznieniu listu Marka Dekana, prezesa Ringier Axel Springer, do polskich pracowników koncernu prasowego.
Drodzy niemieccy Przyjaciele,
wiemy, jak bolesne i krzywdzące są wszystkie te kłamstwa i oszczerstwa padające pod Waszym adresem. Zapewniamy, że są one tak samo bolesne dla nas, obrońców polskiego państwa prawa i polskiej demokracji.
- ubolewają sygnatariusze listu.
Choć nie jesteśmy osobiście odpowiedzialni za tę nikczemną kampanię propagandową, której ofiarą padamy także my, kierujemy do Was słowa przeprosin i ubolewania.
- szukają zrozumienia u przyjaciół zza granicy.
My, sygnatariusze tego listu jesteśmy dziennikarzami, publicystami i redaktorami mediów przywiązanych do idei demokracji i państwa prawa. Podziwiamy społeczeństwo i państwo niemieckie za respektowanie standardów demokratycznych i moralnych i za solidarność z prześladowanymi.
- oddają hołd zasługom bratniego narodu.
Jesteśmy przekonani, że większość polskiej opinii publicznej okaże się odporna na szerzoną w złej wierze antyniemiecką propagandę i że będzie to tylko bolesny i wstydliwy epizod w historii przyjaznych stosunków polsko-niemieckich.
- wyrażają gest nadziei i solidarności.

źródło: fb
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.03.2017 16:35