Szukaj
Konto

Prokuratura zajęła majątek posła PiS

23.10.2025 21:03
Siedziba Prokuratury Krajowej
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 3.0 / Adrian Grycuk
Komentarzy: 0
Prokuratura Krajowa zajęła majątek posła PiS Michała Wosia. Śledczy uznali, że dotychczasowe środki zapobiegawcze wobec polityka „okazały się niewystarczające”. Woś twierdzi, że działania wobec niego mają charakter czysto polityczny. „To dyspozycja Tuska” – komentuje poseł w rozmowie z „Super Expressem”.
Co musisz wiedzieć
  • Prokuratura Krajowa zajęła majątek posła PiS Michała Wosia, uznając dotychczasowe środki zapobiegawcze za niewystarczające.
  • Zabezpieczenie objęło nieruchomość, samochód i rachunki bankowe polityka, a Woś otrzymał też obowiązek stawiania się na Policji co 14 dni; zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł.
  • Woś ocenił działania prokuratury jako polityczne, twierdząc, że to "dyspozycja Tuska"; ironizował, że na zajętych kontach "zostawiono całe 12 groszy".
  • Prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec byłego wiceministra, zarzucając mu przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przy przekazaniu 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości dla CBA.

 

Komunikat prokuratury

Jak poinformowała Prokuratura Krajowa w specjalnym komunikacie, decyzja o zabezpieczeniu majątku dotyczy śledztwa w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.

W komunikacie przekazano, że Michał Woś - były wiceminister sprawiedliwości - jest podejrzany o przekroczenie uprawnień w związku z przekazaniem Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu 25 mln zł ze środków Funduszu na zakup systemu szpiegowskiego Pegasus.

Prokurator z Zespołu Śledczego nr 2 PK przypomniał, że wobec posła już wcześniej stosowano środki zapobiegawcze - w tym dozór Policji i obowiązek stawiennictwa dwa razy w miesiącu. Jak czytamy w oświadczeniu, Woś miał te obowiązki realizować w sposób "nieregularny i pozorny", co zdaniem śledczych uzasadniało wprowadzenie kolejnych sankcji.

Zajęto majątek posła

Z komunikatu wynika, że 3 października 2025 roku prokurator zastosował wobec Michała Wosia poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł oraz zmienił sposób wykonywania dozoru Policji - teraz polityk ma obowiązek stawiać się co 14 dni.

Zabezpieczenie majątkowe ma obejmować nieruchomość, samochód i rachunki bankowe posła. Na decyzję przysługuje zażalenie do sądu.

Michał Woś zabiera głos

Poseł PiS w rozmowie z "Super Expressem" ostro skomentował działania prokuratury, twierdząc, że decyzja ma podłoże polityczne.

Przez półtora roku nie widziano potrzeby robienia żadnych poręczeń majątkowych, ani zabezpieczania majątku. A teraz nagle zrobiono to po dyspozycji politycznej Tuska

- powiedział Michał Woś.

Polityk dodał też, że nie dysponuje dużym majątkiem:

Nie jestem milionerem, więc tego majątku za dużo nie zajmą. Wpisem do hipoteki zabezpieczono dom, samochód i zajęto moje rachunki. Na tych ostatnich zostawiłem całe 12 groszy, niech sobie to Żurek z Tuskiem wezmą

- dosadnie podsumował polityk.

Akt oskarżenia ws. Michała Wosia

We wtorek prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec byłego wiceministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Michała Wosia w sprawie przekazania 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup Pegasusa dla CBA. Zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.

Pegasus służył walce z przestępczością, a dofinansowanie CBA z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości było legalne.

- skomentował akt oskarżenia Michał Woś. Dodał, że "na uczciwy proces nie liczy".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.10.2025 21:03
Źródło: se.pl