Szukaj
Konto

Prof. Legutko: jeśli Barley nie przeprosi, będę wnioskował o jej odwołanie

22.10.2020 15:45
Prof. Legutko: jeśli Barley nie przeprosi, będę wnioskował o jej odwołanie
Źródło: print screen / EURACTIV
Komentarzy: 0
Wiceszefowa PE Katarina Barley napisała list do szefa PE Davida Sassolego ws. wypowiedzi dla niemieckiego radia w którym informuje, że jej wypowiedzi zostały źle zrozumiane. Jeśli nie przeprosi za swoje słowa, złożę wniosek o jej odwołanie z funkcji - powiedział PAP szef frakcji EKR Ryszard Legutko (PiS).

Legutko wziął w czwartek udział w Konferencji Przewodniczących PE, na które poruszona była kwestia wypowiedzi Barley dla niemieckiego radia.

"W sprawie Barley widać, że w Parlamencie Europejskim prowadzona jest gra na zwłokę. Przewodniczący PE David Sassoli poinformował mnie na dzisiejszej Konferencji Przewodniczących PE, że Barley napisała do niego list ws. wypowiedzi dla niemieckiego radia, w którym informuje, że jej wypowiedzi zostały źle zrozumiane. W tym liście nie pada słowo przepraszam. Barley informuje też w nim, że chce się ze mną spotkać w tej sprawie"

- powiedział po Konferencji Legutko.

"Nie zamierzam się jednak z nią spotykać, jeśli nie przeprosi za swoje słowa. To warunek. Jeśli tego nie zrobi, na kolejnej Konferencji Przewodniczących PE złożę wniosek o jej odwołanie z funkcji wiceprzewodniczącej PE. Co więcej, ja nie jestem stroną w tym sporze, ale pośrednikiem, bo to wielu Polaków poczuło się dotkniętych jej słowami"

- zaznaczył. Jak dodał Legutko, listu Barley jeszcze nie widział, ale szef PE poinformował go, że mu go przekaże.

W sprawie Barley eurposłowie PiS napisali jak dotąd dwa listy do Davida Sassolego w związku z wywiadem udzielonym przez nią 30 września radiu Deutschlandfunk.

"W tym wywiadzie pani Barley, mówiąc w kontekście Polski i Węgier, powiedziała: +Wir muessen ihn aushungern finanziell+. Słowo +aushungern+, oznaczające +zagłodzić+, jest nie tylko niestosowne lub bezmyślne: jest to podżegająca i prowokacyjna zniewaga wobec dwóch narodów, które zostały wygłodzone w żywej pamięci. Określenie +finanziell+ nie może też umniejszyć szoku, z jakim jej oświadczenie spotkało się w Polsce, na Węgrzech i gdzie indziej"

- napisali europosłowie w liście z 5 października.

"Cokolwiek myśli o rządach Polski i Węgier, kontekst jej uwag nie może usprawiedliwiać niewrażliwości i braku szacunku wobec dwóch narodów, które cierpiały przez większość XX wieku. Wszystkich posłów do Parlamentu Europejskiego obowiązują jego normy postępowania, w tym art. 10 ust. 1 Regulaminu, który stanowi, że +Postępowanie posłów charakteryzuje się wzajemnym szacunkiem i opiera się na wartościach i zasadach określonych w traktatach, a zwłaszcza w Karcie praw podstawowych. Posłowie szanują godność Parlamentu i nie szkodzą jego reputacji+"

- zauważyli w liście.

Europosłowie napisali też, że są przekonani, iż uwagi Barley stanowią "poważne naruszenie zasad postępowania, które uzasadnia wcześniejsze zakończenie sprawowania urzędu na podstawie art. 21".

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ jar/


Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.10.2020 15:45
Źródło: PAP