Szukaj
Konto

Prof. Gliński: Przykro mi, że w TVP - po zmianie, na którą harowałem tyle lat - jest taki dom wariatów!

zrzut ekranu
Źródło: TVP 1
- Zarzucanie mi, że daję swoje żonie 50 tys. złotych… Mogę się tylko roześmiać. Przykro mi, że w TVP - po zmianie, na którą harowałem tyle lat - jest taki dom wariatów. Państwo oszaleliście, to nieprofesjonalne. Państwo żeście oszaleni z tym materiałami o organizacjach pozarządowych; z tymi grafami jakby organizacji przestępczych - powiedział na antenie TVP minister kultury prof. Piotr Gliński.
Wicepremier w rozmowie TVP odniósł się do kwestii finansowania organizacji pozarządowych oraz swoich przeprosin wobec przedstawicieli niektórych NGO-sów; w tym Róży Rzeplińskiej i Zofii Komorowskiej.

W swoim wystąpieniu wyjaśniłem precyzyjnie - w Polsce jest bardzo ostry spór polityczny, nawet wojna polityczna. Obóz, do którego ja należę, opowiada się za inną wizją Polski i jej rozwoju. Ten rozwój opiera się na większym zakresie suwerenności, odwołaniu do naszej tożsamości kulturowej, na większej dozie sprawiedliwości społecznej. To bardzo ostry spór, widoczny także w mediach - nie sądzę, by ten spór mógł być rozwiązany przez sięganie do argumentów dotyczących koneksji rodzinnych. To jest wojna, w której biorę udział od wielu lat. Zaryzykowałem całe życie i dorobek, bo uważam, że mamy rację. Ale nie godzę się, by nie brać jeńców i w niewolę brać czyjeś dzieci


- powiedział Gliński, który podkreślił, że od 30 lat zajmuje się rzeczywistością sektora pozarządowego i doskonale zna jego problemy:

Miałem także mandat do zabrania głosu w tej sprawie, bo byłem pierwszym w Polsce socjologiem, który wskazywał krytyczne zjawiska w tym sektorze. Wychowałem całe pokolenia działaczy pozarządowych i zawsze wskazywałem krytyczne zjawiska. Ale ten sektor nie działa źle dlatego, że takie czy inne osoby z kimś spokrewnione w nim działają


— zaznaczył.

Przepraszałem w imieniu własnym oraz w imieniu osoby, która jest w polskim rządzie odpowiedzialna za sektór pozarządowy. Wie Pan doskonale, o co chodzi. W państwa stacji, w TVP, od pewnego czasu próbuje się zupełnie niepotrzebnie prowadzić krucjatę przeciw sektorowi pozarządowemu


— dodawał.

Zdaniem wicepremiera problemy NGO wcale nie leżą w tym, że płyną do nich publiczne pieniądze.

To, że w Polsce podział środków publicznych jest nie do końca sprawiedliwy to fakt, ale nie łączmy tego z faktem, że ktoś jest czyimś dzieckiem. (…) Jestem współautorem programu PiS dotyczącego rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Stąd nasz projekt - chcemy zaproponować reformę sektora pozarządowego, bo on nie działa doskonale. Ale to coś innego niż koneksje rodzinne


Piotr Gliński szczególnie emocjonalnie odniósł się do zarzutów o przyznanie dotacji (przez MKiDN) dla fundacji, w której radzie zasiada jego żona.

O ile wiem, ta fundacja zwróciła się również z innymi wnioskami - one nie były rozstrzygnięte pozytywne. Zarzucanie mi, że daję swoje żonie 50 tys. złotych… Mogę się tylko roześmiać. Przykro mi, że w TVP - po zmianie, na którą harowałem tyle lat - jest taki dom wariatów. Państwo oszaleliście, to nieprofesjonalne. Państwo żeście oszaleni z tym materiałami o organizacjach pozarządowych; z tymi grafami jakby organicjacji przestępczych


— ocenił wicepremier, dla którego materiały TVP o organizacjach pozarządowych stanowią "kompromitację Telewizji Polskiej". Życzył też prowadzącemu rozmowę, by kolejne materiały były bardziej rzetelne.

TVP "Gość Wiadomości"

n

\n

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.11.2016 11:10