Prezydent: żądanie skreślenia „W pustyni i w puszczy” z listy lektur – absurdalne
13.06.2020 02:32

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Skreślenie z listy lektur szkolnych „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza to byłoby zakłamywanie prawdy historycznej, a także prawdy, która jest częścią literatury; tego typu żądania uważam za absurdalne – powiedział prezydent Andrzej Duda.
Prezydent był pytany podczas piątkowej sesji pytań i odpowiedzi na Facebooku, co sądzi o pomyśle wykreślenia z listy lektur szkolnych książki Henryka Sienkiewicz "W pustyni i w puszczy", ze względu na to, że w opinii niektórych przyczynia się ona do umacniania postaw rasistowskich.
"Proponuje, żeby nie czytać konspektów o książce Henryka Sienkiewicza +W pustyni i w puszczy+ tylko przeczytać książkę Henryka Sienkiewicz +W pustyni i w puszczy+. To pierwsza sprawa" - powiedział prezydent.
Druga sprawa, jak dodał, "W pustyni i w puszczy" to książka, która został napisana już przed wiekiem. "W związku z powyższym to jest książka, która w swojej atmosferze i w tym, co tam jest napisane, oddaje po prostu istotę tamtym czasów. Czy my mamy wyrzucić książki dlatego, że oddają istotę swoich czasów i w nich jest zawarta prawda historyczna o tamtych latach, o postawach, i o tym jak nazywano pewne rzeczy, tylko dlatego, że my dzisiaj nazywamy je inaczej?" - pytał prezydent.
Podkreślił, że absolutnie nie zgadza się z taką postawą. "Uważam, ze to byłoby po prostu zakłamywanie prawdy historycznej; to było zakłamywanie także prawdy, która jest częścią literatury. W związku z powyższym tego typu żądania uważam za absurdalne" - powiedział Andrzej Duda.(PAP)
Autor: Marzena Kozłowska
mzk/ par/
"Proponuje, żeby nie czytać konspektów o książce Henryka Sienkiewicza +W pustyni i w puszczy+ tylko przeczytać książkę Henryka Sienkiewicz +W pustyni i w puszczy+. To pierwsza sprawa" - powiedział prezydent.
Druga sprawa, jak dodał, "W pustyni i w puszczy" to książka, która został napisana już przed wiekiem. "W związku z powyższym to jest książka, która w swojej atmosferze i w tym, co tam jest napisane, oddaje po prostu istotę tamtym czasów. Czy my mamy wyrzucić książki dlatego, że oddają istotę swoich czasów i w nich jest zawarta prawda historyczna o tamtych latach, o postawach, i o tym jak nazywano pewne rzeczy, tylko dlatego, że my dzisiaj nazywamy je inaczej?" - pytał prezydent.
Podkreślił, że absolutnie nie zgadza się z taką postawą. "Uważam, ze to byłoby po prostu zakłamywanie prawdy historycznej; to było zakłamywanie także prawdy, która jest częścią literatury. W związku z powyższym tego typu żądania uważam za absurdalne" - powiedział Andrzej Duda.(PAP)
Autor: Marzena Kozłowska
mzk/ par/

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.06.2020 02:32
Prezydent Solidarności. Wyjątkowe spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą w Sali BHP
24.11.2025 15:54
Komentarzy: 0
W historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyło się spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą i dyskusja wokół jego książki "To Ja. Andrzej Duda". W wydarzeniu wziął udział przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda, a także członkowie Prezydium KK.
Czytaj więcej
Nasz prezydent
24.11.2025 13:08

Komentarzy: 0
Wydanie specjalne książki "To ja. Andrzej Duda", przygotowane we współpracy z NSZZ "Solidarność", to publikacja pokazująca Polskę i Polaków w ostatniej dekadzie z unikatowej perspektywy - gospodarza Pałacu Prezydenckiego i głowy państwa.
Czytaj więcej
"Solidarność była wyznacznikiem tej prezydentury". Za nami spotkanie wokół specjalnej edycji książki "To ja. Andrzej Duda" w Warszawie
21.11.2025 18:26
Już dziś spotkanie wokół specjalnego wydania książki „To ja. Andrzej Duda” w Gdańsku!
17.11.2025 09:34
Pogarda 2.0 i ostry cień mgły. Boje Andrzeja Dudy z mediami i samym sobą
08.11.2025 10:34

Komentarzy: 0
Andrzej Duda, zwłaszcza w początkowym okresie swojej prezydentury, uznawany był za spadkobiercę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, z którym współpracował i do którego dziedzictwa bardzo często się odwoływał. Charakterystyka polskiego rynku medialnego sprawiła, że gdy tylko zaczął ubiegać się w 2014 roku o najwyższy urząd w państwie, zaczął doświadczać tego samego, co jego nieżyjący poprzednik i autorytet – nieustającej nagonki.
Czytaj więcej
