Prezes IPN apeluje o dekomunizację. Jest decyzja w sprawie pomników Armii Czerwonej [WIDEO]
W środę trzy pomniki upamiętniające Armię Czerwoną zostaną usunięte. Dwa znajdują się w województwie wielkopolskim i jeden w dolnośląskim. Oto odpowiedź na apel prezesa IPN Karola Nawrockiego o dokończenie dekomunizacji w Polsce.
- Do dziś nie brakuje w Polsce pomników poświęconych Armii Czerwonej, Gwardii lub Armii Ludowej, instytucji zwalczających polskie podziemie niepodległościowe po 1944 roku, ulic i placów upamiętniających funkcjonariuszy Polski Ludowej itp. (…) Na przygotowanej przez nas liście jest ok. 60 pomników. Chcemy dokończyć proces dekomunizacji przestrzeni publicznej
- wspomina dr Nawrocki.
"Oni zastąpili nazizm sowieckim totalitaryzmem"
Historyk zaznaczył, że państwo polskie nie zamierza dewastować grobów poległych żołnierzy Armii Czerwonej.
- W moim kraju, w Polsce, cmentarze są miejscem wiecznego spokoju i pokoju, także dla tych, którzy być może w naszym ziemskim rachunku na ten spokój i pokój nie zasłużyli. (…) Dlatego też IPN, realizując swoje ustawowe zadania, nie dotyka cmentarzy i grobów, które są miejscem wiecznego spoczynku
- zapewnia historyk.
Prezes stwierdził, że pozytywnej reakcji samorządów na akcję dekomunizacyjną sprzyjają działania wojenne Rosjan na Ukrainie, którzy niekiedy, próbując uzasadnić agresję, sięgali do symboliki upadłego systemu socjalistycznego.
- Na naszych oczach historia staje się żywym doświadczeniem. (…) Władze Rosji próbują zarazem uzasadnić swą agresję, sięgając do najgorszych wzorców propagandy z czasów komunistycznych i do pseudohistorycznych argumentów. (…) Jakże wymowne były zdjęcia, które obiegły świat w ostatnich dniach: rosyjski czołg z flagą ZSRS zmierzający w stronę Chersonia. Uświadamia nam to jeszcze dobitniej niż do tej pory, jak ważne jest usunięcie (…) nazw i symboli propagujących komunizm
- tłumaczy dr Nawrocki.
Zobacz też: Tusk twierdzi, że wie, jak wygrać z PiS. "Trzeba to zrobić"
- Dla tych wszystkich, którzy chcą w tym żołnierzu
nadal widzieć wyzwoliciela, przywołuję zdjęcia płonącej archikatedry gnieźnieńskiej. (…) Ci, którzy wciąż w tym żołnierzu chcą zobaczyć wyzwoliciela, niech postawią przed swoimi oczami młodą dziewczynę z miejscowości Książ, która będąc świadkiem gwałtu na dwóch kobietach przez żołnierzy sowieckich, została zastrzelona na miejscu
- wspominał doktor.
- Przywołuję wszystkich polskich patriotów, polskich konspiratorów mordowanych w ubeckich katowniach, mordowanych polskich robotników w roku 1956 w Poznaniu, w roku 1970 w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, w Elblągu i wszystkie ofiary stanu wojennego. To symbolem takiego systemu i na bagnetach takich ludzi jak ten sowiecki żołnierz wprowadzono system komunistyczny w Polsce
- wymieniał prezes IPN.
- Oni zastąpili niemiecki nazizm, ale sowieckim totalitaryzmem
- podsumował.
@ipngovpl Od słów do czynów ! Dekomunizacji przestrzeni publicznej ciąg dalszy. Koniec z pomnikami wdzięczności Armii Czerwonej: Siedlec, Wielkopolska pic.twitter.com/793chM0ual
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) April 20, 2022
Demontaż czterech pomników wdzięczności Armii Czerwonej - 27.10.2022

W Malborku rozebrano pomnik Armii Czerwonej [WIDEO]
Duch wolności

[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: „Wyzwolony” sokiem malinowym

Coraz trudniej o dekomunizację. Czy pomniki Armii Czerwonej znikną z Pomorza?

