Potrzebna reforma zawodówek. 41 proc. absolwentów szkół zawodowych wśród bezrobotnych
03.10.2016 11:15

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, oferta zawodówek jest nieprzystosowana do potrzeb rynku pracy. Zapaść szkolnictwa zawodowego ma powstrzymać rządowa reforma sytemu oświaty. Aby się powiodła, potrzebne jest przede wszystkim zwiększenie finansowania szkolnictwa zawodowego.
Systematyczna degradacja szkolnictwa zawodowego rozpoczęła się na początku lat 90. ubiegłego wieku. Wraz z upadkiem wielu zakładów przemysłowych w tamtym okresie znikały również finansowane przez nie szkoły zawodowe. - Z kolei te zakłady, które przetrwały, przechodziły bolesne restrukturyzacje. W sytuacji, gdy drastycznie redukowano w nich zatrudnienie, nikt nie myślał o utrzymywaniu szkół zawodowych i kształceniu nowych pracowników. Szkolnictwem zawodowym nie interesowały się również kolejne rządy - mówi Lesław Ordon, szef Regionalnego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ Solidarność w Katowicach.
Brakuje fachowców
W efekcie, jak wskazuje raport NIK, liczba szkół zawodowych ustawicznie spada. O ile w 2005 roku w Polsce funkcjonowało 5009 tego typu placówek oświatowych, dziesięć lat później było ich już tylko 4026. Równocześnie na rynku pracy coraz bardziej brakuje specjalistów posiadających praktyczne umiejętności związane z wykonywaniem konkretnych zawodów. Zgodnie z informacjami zawartymi w badaniu Bilans Kapitału Ludzkiego przeprowadzonym przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, 75 proc. przedsiębiorców deklaruje problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników.
Chroniczne niedofinansowanie
Zapaść szkolnictwa zawodowego jest spowodowana chronicznym niedofinansowaniem.
- Koszty kształcenia ogółem ponoszone we wszystkich typach szkół zawodowych prowadzonych przez samorządy w przeliczeniu na jednego ucznia rocznie wynosiły
od 6,4 tys. zł do 7 tys. zł i były znacząco niższe od analogicznych kosztów w szkołach np. leśnych, czy rolniczych, dla których organami prowadzącymi byli ministrowie (od 18,5 tys.
do 24,4 tys. zł na jednego ucznia) - czytamy w raporcie NIK.
- Koszty kształcenia ogółem ponoszone we wszystkich typach szkół zawodowych prowadzonych przez samorządy w przeliczeniu na jednego ucznia rocznie wynosiły
od 6,4 tys. zł do 7 tys. zł i były znacząco niższe od analogicznych kosztów w szkołach np. leśnych, czy rolniczych, dla których organami prowadzącymi byli ministrowie (od 18,5 tys.
do 24,4 tys. zł na jednego ucznia) - czytamy w raporcie NIK.
Co więcej, jak wskazują autorzy opracowania, błędny jest również algorytm podziału subwencji oświatowej dla organów prowadzących szkoły zawodowe, w którym przyjęto jednolitą stawkę niezależnie od kierunku kształcenia, jego kosztochłonności oraz wymogów podstawy programowej. - Innymi słowy szkoła dostaje takie same pieniądze na ucznia bez względu na to, w jakim zawodzie go kształci. Tymczasem oczywiste jest, że np. koszt wykształcenia mechanika samochodowego jest zupełnie inny niż koszt przygotowania ucznia do pracy w sklepie w handlowej szkole zawodowej - tłumaczy Lesław Ordon.
Kogo potrzebuje rynek?
Brak funduszy na zapewnienie odpowiedniej infrastruktury dydaktycznej dla szkół zawodowych, w szczególności na wyposażenie szkolnych warsztatów w nowoczesny sprzęt sprawia, że szkoły te nie są w stanie dostosować swojej oferty do potrzeb pracodawców. Kolejny problem, na który zwraca uwagę NIK, to brak systemu prognozowania zapotrzebowania rynku na danych specjalistów w kilkuletniej perspektywie. Takich kompleksowych danych nie dostarcza ani resort pracy, ani organy prowadzące szkoły,
czyli władze samorządowe.
czyli władze samorządowe.
Jak wykazała kontrola, bardzo często zdarza się, że niektóre nowe kierunki kształcenia zgłaszane do uruchomienia przez dyrektorów szkół, były akceptowane przez zarządy powiatów bez rzetelnego rozeznania potrzeb rynku, a niekiedy wręcz wbrew negatywnym opiniom rad zatrudnienia. - Tylko co piąty kontrolowany powiat posiadał przyjętą strategię rozwoju lokalnego, uwzględniającą potrzeby oświatowe dotyczące kształcenia zawodowego. Dodatkowo co drugi kontrolowany powiat nie posiadał nawet aktualnego planu własnej sieci szkół ponadgimnazjalnych - stwierdzono w raporcie. To wszystko sprawia, że dyrektorzy szkół zawodowych często są zmuszeni do podejmowania decyzji o wyborze kierunków kształcenia nie w oparciu o rzeczywiste potrzeby uczniów i pracodawców, ale ze względu na dostępną bazę techniczno-dydaktyczną i posiadaną kadrę.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.10.2016 11:15
Reforma, czyli co? Opisujemy, kiedy i jak uczniowie zaczną edukację w nowym liceum lub szkole branżowej
16.01.2017 12:13

Komentarzy: 0
– Każdy rok, w którym polskiej szkoły nie naprawiamy, w której nie poprawiamy tego nie najlepiej funkcjonującego systemu, jest rokiem ze stratą dla tych dzieci i dla tej młodzieży, która przez szkołę przechodzi – mówił prezydent Andrzej Duda po podpisaniu ustawy o reformie oświaty.
Czytaj więcej
Oświatowa "S" z Regionu Gdańskiego: Przed nami rewolucja w oświacie
13.01.2017 11:10

Komentarzy: 0
Przed nami pierwszy rok zmian w systemie oświaty. Zmiany będą duże i dotkną uczniów w każdym wieku, rodziców oraz nauczycieli. Czy polska szkoła przejdzie je płynnie, sprawnie i profesjonalnie, tak aby dla nauczycieli i uczniów była to dobra zmiana? Co takiego dzieje się w edukacji, co uzasadnia taki pośpiech w przeprowadzeniu poważnych zmian strukturalnych i programowych, za jakie pieniądze, z kim konsultowanych?
Czytaj więcej
Za rządów obrońców demokracji i edukacji zamknięto ponad 950 szkół podstawowych
11.01.2017 11:01

Komentarzy: 0
W kontekście katastrofy edukacyjnej, którą zapowiada obecna opozycja, a szczególnie Platforma Obywatelska, która straszy zamykaniem szkół i bezrobociem nauczycieli, warto przypomnieć, że od 2007 do 2012 roku (czyli za rządów koalicji Po-PSL) zamknięto ponad 950 szkół podstawowych. W liceach obcięto historię i język polski. Pracę straciło tysiące nauczycieli. Oficjalnym powodem zamykania placówek oświatowych był wówczas niż demograficzny.
Czytaj więcej
Rodzice z Zielonej Góry protestują przeciwko reformie edukacji. Nie puścili dziś swoich dzieci do szkoły
10.01.2017 12:19
ZNP nie składa broni. Chce ogólnokrajowego referendum ws. reformy oświaty
05.01.2017 14:25

Komentarzy: 0
Chcemy zorganizować ogólnokrajowe referendum w sprawie reformy oświaty przygotowanej przez szefową MEN Annę Zalewską, żeby pokazać, że to nie jest sprawa tylko i wyłącznie nauczycieli - powiedział w środę prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Czytaj więcej
