Szukaj
Konto

Potężny problem Donalda Tuska. Zdaniem wielu Polaków to może doprowadzić do upadku koalicji

31.01.2026 09:54
Donald Tusk
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Najnowszy sondaż SW Research przeprowadzony na zlecenie Onetu pokazuje, że wg wielu Polaków rząd Donalda Tuska może upaść z powodu narastającego kryzysu w Polsce 2050.
Co musisz wiedzieć
  • Najnowszy sondaż SW Research dla Onetu pokazuje, że 36,3 proc. Polaków uważa, iż kryzys w Polsce 2050 może doprowadzić do wcześniejszego upadku rządu Donalda Tuska.
  • 27 proc. badanych jest przeciwnego zdania i uważa, że mimo konfliktów koalicja rządząca dotrwa do końca kadencji.
  • W sobotę, 31 stycznia, odbędzie się powtórzona druga tura wyborów przewodniczącej Polski 2050, która może przesądzić o przyszłości ugrupowania.
  • Z kuluarów partyjnych płyną sygnały, że niezależnie od wyniku głosowania możliwa jest fala odejść z partii, a nawet faktyczne rozbicie klubu parlamentarnego.

 

Polacy coraz bardziej zaniepokojeni

Respondentom zadano pytanie, czy ich zdaniem konflikt w Polsce 2050 może doprowadzić do rozpadu koalicji rządowej jeszcze przed wyborami w 2027 roku. Odpowiedzi pokazują, że Polacy biorą pod uwagę upadek rządu z tego powodu.

Aż 36,3 proc. badanych uważa, że kryzys w ugrupowaniu jednego z kluczowych koalicjantów może zakończyć się wcześniejszym upadkiem rządu. To ponad jedna trzecia respondentów.

Przeciwnego zdania jest 27 proc. ankietowanych. Ta grupa uważa, że nawet głębokie spory w Polsce 2050 nie doprowadzą do rozpadu koalicji rządzącej i że obecny układ dotrwa do końca kadencji Sejmu.

Natomiast 36,7 proc. respondentów nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie.

Polskę 2050 może czekać rozpad

Wszystko wskazuje na to, że najbliższe dni mogą przesądzić o przyszłości Polski 2050. W sobotę, 31 stycznia, członkowie partii wybiorą nową przewodniczącą w powtórzonej drugiej turze wyborów. O fotel lidera rywalizują Paulina Hennig-Kloska oraz Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Głosowanie odbędzie się online w godzinach popołudniowych i wieczornych.

Z nieoficjalnych informacji docierających z partyjnych kuluarów wynika, że bez względu na wynik sobotnich wyborów o przywództwo, ugrupowanie może czekać fala odejść, a nawet faktyczne rozbicie klubu parlamentarnego.

Według nieoficjalnych ustaleń RMF FM, jeśli stery w partii obejmie Paulina Hennig-Kloska, bardzo realny staje się scenariusz odejścia założyciela partii, Szymona Hołowni. Wraz z nim mogłaby odejść grupa najbardziej lojalnych współpracowników.

Wśród nazwisk wymienianych w tym kontekście pojawiają się m.in. Agnieszka Buczyńska, Adriana Porowska, Bartosz Romowicz, Kamil Wnuk i Łukasz Osmalak. Część z nich ma być gotowa na stworzenie w Sejmie odrębnej formacji lub nowego politycznego projektu, już poza strukturami Polski 2050.

Scenariusz drugi: Czystki po wygranej Pełczyńskiej-Nałęcz

Drugi wariant zakłada, że zwycięstwo Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz zwiększyłoby szanse Hołowni na pozostanie w partii, ale kosztem odejścia innych znanych polityków. W tym układzie wewnętrzne rozliczenia miałyby objąć osoby oskarżane o destabilizowanie ugrupowania w ostatnich tygodniach.

Nieoficjalnie mówi się o takich nazwiskach jak Aleksandra Leo, Ewa Szymanowska, Ryszard Petru czy Rafał Komarewicz. Ten scenariusz również oznaczałby poważne osłabienie klubu parlamentarnego.

Powtórzona druga tura wyborów

Przypomnijmy, że źródłem konfliktu w partii są wciąż nierozstrzygnięte wybory na nowego przewodniczącego partii. Na ostatnim posiedzeniu Rada Krajowa Polski 2050 zdecydowała, że druga tura głosowania zostanie powtórzona i ma się odbyć do 31 stycznia. Wcześniejsze głosowanie unieważniono z powodu problemów technicznych.

O stanowisko szefowej ugrupowania rywalizują Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz Paulina Hennig-Kloska.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.01.2026 09:54
Źródło: Onet.pl