Potężne eksplozje w Głogowie. „Odłamki wbijały się w domy” [WIDEO]

Do zdarzenia doszło w środę tuż po godz. 13 w okolicach ul. Portowej w Głogowie. Jak przekazał zastępca komendanta PSP w Głogowie Tomasz Michalski w rozmowie z portalem Głogów Naszemiasto, palił się magazyn rozlewni gazu propan-butan.
- Sytuacja była bardzo trudna i bardzo niebezpieczna. W środku były 11-kilogramowe butle z gazem, na zewnątrz dwie o pojemności w sumie ponad 100 metrów sześciennych gazu - podkreślił.
"Odłamki wbijały się w domy"
Strażacy OSP z Głogowa, którzy udostępnili nagranie na swoim oficjalnym profilu na TikToku zwrócili uwagę, że butle z gazem latały na wysokość sześćdziesięciu metrów, a odłamki "wbijały się w okoliczne domy".
Stacja RMF FM przekazała, że sytuacja była na tyle niebezpieczna, iż zdecydowano się, by w promieniu około 300 metrów ewakuować ludzi z pobliskich zakładów. Na ten moment nie wiadomo, co spowodowało pożar, a w następstwie eksplozje w rozlewni gazu.
Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych, jednak jeden z pracowników rozlewni, 25-letni mężczyzna, z rozległymi poparzeniami został przetransportowany śmigłowcem do specjalistycznego szpitala.
Groźny pożar w samolocie SAS. Płonął powerbank
Płonie hala magazynowa w Wielkopolsce. Jest komunikat służb
Ogień w miejscu pamięci ofiar tragedii. Niepokojące sceny w Crans-Montana

Pożar szkoły w woj. pomorskim. Ewakuacja uczniów
Tragedia w Szwajcarii. Nie żyje nastolatek ranny w pożarze w Crans-Montanie



