Ponad 5 tys. zatrzymanych we Francji. Uczniowie zapowiadają kolejne protesty

- Ponad 5 tys. osób zatrzymano w ciągu ostatniego tygodnia protestów uczniowskich we Francji. Według szefa MSW 85 proc. zatrzymanych to osoby niepełnoletnie.
- Organizacje uczniowskie zapowiadają dalsze protesty. Kolejna ogólnokrajowa mobilizacja ma odbyć się we wtorek, a udział zapowiadają również związki CGT i Solidaires.
- W Belfort brutalnie pobito 59-letniego policjanta. W związku ze sprawą zatrzymano dwóch podejrzanych, a śledztwo prowadzone jest w kierunku usiłowania zabójstwa.
Dlaczego francuscy uczniowie protestują?
Protestujący domagają się przede wszystkim większych nakładów na szkoły, uzupełnienia braków kadrowych, poprawy stanu budynków i warunków nauki. Część postulatów dotyczy również systemu rekrutacji do szkolnictwa wyższego.
Rząd już częściowo ustąpił
Rząd wycofał się już z jednej z planowanych zmian, które budziły sprzeciw protestujących. Wycofał planowane opłaty za rejestrację na BTS i do klas przygotowawczych dla studentów bez stypendium. Organizacje uczniowskie uznały jednak dotychczasowe działania za niewystarczające i po spotkaniu z ministrem wezwały do kontynuowania protestów.
Uczniowie nie zamierzają kończyć protestów
W piątek przedstawiciele organizacji uczniowskich spotkali się z ministrem edukacji Édouardem Geffrayem. Rozmowy nie zakończyły jednak protestów. Po spotkaniu organizacje uczniowskie uznały działania rządu za niewystarczające i wezwały do kontynuowania mobilizacji.
Ryad Rani z Union syndicale lycéenne wezwał do kontynuowania mobilizacji i udziału we wtorkowych protestach. Do akcji mają przyłączyć się również związki zawodowe CGT i Solidaires.
Inne organizacje uczniowskie odcinają się od przemocy, ale również nie zamierzają rezygnować z protestów. Nathanaël Combary z Renouveau lycéen podkreślił, że sprawcy zamieszek nie reprezentują postulatów uczniów.
Ponad 5 tys. zatrzymanych
Według ministra spraw wewnętrznych Laurenta Nuñeza od poniedziałku zatrzymano ponad 5 tys. osób, z czego około 85 proc. stanowią niepełnoletni. Tylko w piątek policja dokonała 1747 zatrzymań, a dzień wcześniej – 1954.
W piątek mobilizacja objęła 735 placówek, a według MSW przypadki „przemocy miejskiej” odnotowano w pobliżu 158 z nich.
Wcześniej, w czwartek, protesty dotknęły ponad tysiąca szkół, czyli blisko jednej czwartej liceów we Francji. Cytowany przez Le Monde minister edukacji informował też, że od początku protestów rannych zostało co najmniej 170 uczniów i 65 pracowników oświaty.
Brutalny atak na policjanta. Śledztwo ws. usiłowania zabójstwa
Jednym z najpoważniejszych incydentów był atak na funkcjonariusza w Belfort. Według informacji prokuratora Republiki w Belfort, Paula-Édouarda Lallois 59-letni policjant został w piątek przewrócony na ziemię przez grupę zamaskowanych osób i pobity do nieprzytomności. Jeden z napastników miał dwukrotnie kopnąć go w głowę.
W niedzielę zatrzymano dwóch podejrzanych. Wcześniej zatrzymany 17-latek został zwolniony z powodu niewystarczających dowodów. Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie usiłowania zabójstwa.
Podpalenia i kolejne akty przemocy
Do niebezpiecznych wydarzeń dochodziło także w innych częściach kraju. Jak podała prokuratura Marsylii, w mieście zatrzymano 15-latka podejrzanego o zaatakowanie kobiety improwizowanym miotaczem ognia wykonanym z pojemnika z aerozolem i zapalniczki. Poszkodowana, która próbowała powstrzymać niszczenie mienia publicznego, doznała oparzeń pierwszego stopnia – podaje Apollo News.
W Salon-de-Provence nieznani sprawcy mieli z kolei wtargnąć na teren szkoły i podpalić pojemniki na śmieci przed budynkiem zamieszkanym przez pracowników placówki. Ewakuowano pięć osób. Policja podejrzewa celowe podpalenie.
Według francuskiego rządu ruch protestacyjny coraz częściej wymyka się spod kontroli pierwotnych organizatorów. Władze, cytowane przez Le Monde, wskazują na udział grup nastawionych na konfrontację z policją. Sami przedstawiciele uczniów podkreślają natomiast, że osoby dopuszczające się przemocy nie reprezentują ich postulatów.
Kontrowersje wokół działań policji
Dyskusję we Francji wywołuje również sposób działania sił porządkowych. Francuskie media opisują przypadki poważnych obrażeń odniesionych przez nieletnich podczas policyjnych interwencji. W części przypadków okoliczności użycia środków przymusu są badane.
Władze argumentują z kolei, że zdecydowane działania są konieczne wobec podpaleń, niszczenia mienia i ataków na funkcjonariuszy.
Uczniowie zapowiadają kolejną mobilizację we wtorek
Kolejna ogólnokrajowa mobilizacja została zapowiedziana na wtorek. Union syndicale lycéenne wezwała uczniów do kontynuowania protestów, a do demonstracji mają przyłączyć się CGT i Solidaires.
Nie wiadomo jeszcze, jak duża będzie skala kolejnej mobilizacji. Francuskie władze przygotowują się jednocześnie na możliwość dalszych zakłóceń i aktów przemocy.
Komentarze
„Frygijczycy”, czyli przemija postać świata

Rosja grozi Paryżowi i Londynowi. „Konsekwencje mogą być całkowicie nieprzewidywalne”

Dziennikarz podszył się pod migranta. Przeniknął do siatki przemytników

Wielkie protesty rolników w Holandii przeciwko unijnej polityce środowiskowej

Atak na policjantów we Francji. Mężczyzna rzucił się na nich z nożami







