Polski zimorodek wyruszył na podbój Skandynawii

Prowadzony od 2011 roku monitoring populacji lęgowej zimorodka w Drawieńskim Parku Narodowym co roku przynosi nowe, niekiedy zaskakujące informacje nt. życia tych bajecznie kolorowych ptaków. Tej jesieni okazało się, że jeden z wychowanych nad Drawą ptaków, zamiast na zachód czy południe Europy, poleciał do Szwecji.
To ptak, który jako pisklę był oznakowany nad Drawą, niedaleko Drawna (woj. zachodniopomorskie). Po ponad dwóch miesiącach został przywitany w Szwecji. W tym przypadku nie chodzi o rekordową odległość przelotu (320 km), ale przede wszystkim o kierunek podróży - zupełnie nie odpowiadający dotychczasowym upodobaniom zimorodka na czas chłodów - powiedział ornitolog Roman Kucharski.
W 1992 r. odnotowano podobny przypadek, ale wówczas w Szwecji stwierdzono obecność zimorodka pochodzącego z okolic Elbląga. Zimorodek jest w Szwecji gatunkiem bardzo nielicznym. Tamtejsza populacja szacowana jest na ok. 200 par.
Jeśli chodzi o ptaki oznakowane w DPN, wcześniej informacji o obserwacji naszych zimorodków w tym skandynawskim kraju nie mieliśmy. Trzeba zaznaczyć, że Szwecja to mocno niestandardowy kierunek podróży dla zimorodków szukających bardziej przyjaznych warunków do bytowania w okresie zimy - powiedział Kucharski.
Według ornitologa odnotowanie obecności polskiego zimorodka w Szwecji jest kolejną, bardzo cenną informacją, która znacznie poszerza wiedzę o zachowaniach migracyjnych i życiu tego gatunku.

Zagęszczenia populacji lęgowej zimorodków nad Drawą należą do najwyższych w Polsce. Corocznie obrączkuje się tam ok. 100-150 osobników. Prowadzone w DPN obserwacje wskazują, że zimorodki są wytrwałymi podróżnikami. Rekordzistą jest ptak, który w 2014 r. roku przyleciał nad Drawę z południowej Hiszpanii pokonując dystans 2 152 km.
Rodzimym (dla DPN - przyp. PAP) rekordzistą jest natomiast zimorodek, który udał się z okolic Bogdanki (miejsce biwakowania dla turystów w DPN) aż na Wyspy Brytyjskie. Przeleciał 971 km.
Zimorodki nierozerwalnie są związane z czystą wodą obfitującą w ryby niewielkich rozmiarów oraz z nadrzecznymi, zalesionymi w linii brzegowej, stromymi piaszczystymi skarpami. To wszytko oferuje im DPN, m.in. nad rzekami: Drawą, Płociczną oraz Cieszynką.

Zimorodek (Alcedo atthis) wielkością zbliżony jest do szpaka. Należy do najpiękniejszych ptaków występujących w Polsce. Soczyste barwy ich piór sprawiają, że wyróżnia się tle innych skrzydlatych gatunków i przypominają raczej rajskie ptaki niż te zazwyczaj występujące w naszej strefie klimatycznej.
Choć są niewielkimi, a przy tym bardzo szybkimi i zwinnymi stworzeniami, za sprawą błękitno - pomarańczowego ubarwienia łatwo je zauważyć, gdy lecą nad taflą wody lub wzdłuż brzegu rzeki. Nie mniej efektowny jest sposób zdobywania przez nie pokarmu. Najczęściej zimorodek siada na gałęzi i bacznie obserwuje pływające pod nim małe ryby. W dogodnym momencie momentalnie rusza do ataku pikując wprost na upatrzoną ofiarę, chwyta ja dziobem i uśmierca uderzeniem o gałąź, a potem połyka w całości.
Drawa w DPN jest jedną z rzek w kraju o największych zagęszczeniach populacji lęgowej zimorodka. Badania tych ptaków są tam prowadzone od 2011 roku i wchodzą w zakres monitoringu populacji zimorodka na terenie Pomorza prowadzonego od 1993 r. W latach 2011-2016 w samym DPN zaobrączkowano 754 młode zimorodki.
Liczebność krajowej populacji szacuje się na 2 500-6 000 par lęgowych. Gatunek ten cechuje wysoka śmiertelność młodych ptaków. Z obserwacji ornitologów wynika, że zaledwie 20 proc. młodzieży jest w stanie przetrać pierwszy rok życia. Ptaki te żyją do 4-5 lat, ale rzadko spotyka się osobniki starsze niż trzy lata.
Polskie zimorodki z reguły spędzają zimę w nieco cieplejszych niż Polska rejonach Europy. Ich obecność notowano na zimowiskach w Anglii, Hiszpanii, Francji, Szwajcarii, na Węgrzech, Włoszech, Chorwacji, Holandii, Czechach i Niemczech. Jak się okazuje, niektórzy "indywidualiści" cenią sobie jednak chłodniejsze, ale za to czyste powietrze i wody Półwyspu Skandynawskiego.
PAP - Nauka w Polsce

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 15.11.2016 20:12
Komentarze
Drożdże z genem niesporczaka wróciły z kosmosu. Polski eksperyment może pomóc podbić Marsa
17.07.2025 19:35

Komentarzy: 0
Jak drożdże wzbogacone białkiem niesporczaka radzą sobie z mikrograwitacją i promieniowaniem jonizującym w przestrzeni kosmicznej - dzięki misji Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego sprawdzają to naukowcy ze Szczecina, Poznania i Katowic. Pojemnik z drożdżami wrócił z orbity i jest już w Polsce.
Czytaj więcej
Zmarnowane szanse, czyli jak zaorać TVP Nauka
29.05.2025 19:46

Komentarzy: 0
Kiedy w czerwcu 2023 roku, na pół roku przed siłowym przejęciem TVP przez ekipę obecnego premiera, w studiu przy ul. Woronicza pojawił się Bill Nelson, szef NASA, największej na świecie agencji kosmicznej, pracownicy TVP – również ci, którzy z czasem okazali się ekipą przejmującą publiczne media, robili wszystko, żeby pokazać się w towarzystwie gwiazdy świata nauki.
Czytaj więcej
Związkowcy naukowcy. Naukowa „Solidarność” o problemach szkolnictwa wyższego i nauki
06.02.2025 16:33

Komentarzy: 0
Naukowcy i pracownicy szkolnictwa wyższego z Krajowej Sekcji Nauki spotkali się w Politechnice Warszawskiej, by podsumować działalność KSN w 2024 roku i omówić wyzwania czkające „Solidarność” naukową w 2025 roku, a tych nie brakuje.
Czytaj więcej
Tak "Solidarność" pomaga naukowcom
01.02.2025 17:42

Komentarzy: 0
- Jako „S” jesteśmy obecni w takich ciałach, jak komisja antymobbingowa i antydyskryminacyjna. Nie ma na uczelni innej instytucji, niż związek do której pracownik może się zwrócić, gdy np. wpadnie w tryby procedur administracyjnych, które nie przewidują jego przejściowo trudniejszej sytuacji życiowej – mówi w rozmowie z Jakubem Pacanem Krzysztof Pszczółka, Wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność”.
Czytaj więcej
Przewodniczący „S” Nauki: Związek oczekuje od ministra realnych działań
15.01.2025 09:44

Komentarzy: 0
Mam nadzieję, że nowy minister podejmie konstruktywny dialog ze środowiskiem akademickim, uwzględniając postulaty NSZZ „Solidarność”. Liczę, że kadencja nowego ministra doprowadzi do intensyfikacji rozmów między środowiskiem naukowym a rządem w kwestiach ważnych dla związków zawodowych – pisze Dominik Szczukocki, Przewodniczący Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność”.
Czytaj więcej