Polska wiedziała wcześniej o ataku na Iran? "Mogę potwierdzić"

- Szef BBN Sławomir Cenckiewicz przekazał, że Polska została uprzedzona o możliwości uderzeń USA i Izraela na Iran.
- - Polska powinna się cieszyć, że nasz główny sojusznik ma taką sprawczość - podkreślił.
- Szef BBN zaznaczył, że działania odwetowe Iranu mogą również dotyczyć sojuszników USA
Cenckiewicz o ataku USA na Iran
W niedzielę gościem programu "Śniadanie Rymanowskiego" emitowanego na antenie Polsat News był szef BBN Sławomir Cenckiewicz. Jednym z głównych tematów dyskusji był atak USA i Izraela na Iran i w efekcie śmierć ajatollaha Ali Chameneia.
Cenckiewicz zapytany o sprawę podkreślił, że atak pokazuje sprawczość i siłę Stanów Zjednoczonych, a śmierć Chameneia "jest olbrzymim krokiem do tego, żeby w kraju realnie coś po 50 latach się zmieniło".
- Polska powinna się cieszyć, że nasz główny sojusznik - USA, ma taką sprawczość, ma siłę, której - tak jak powiedział prezydent Donald Trump - nikt nie jest w stanie zagrozić, nikt nie jest w stanie z nimi konkurować - zaznaczył szef BBN.
- Po operacjach w Wenezueli i w Iranie widać, że orientacja atlantycka, którą Zjednoczona Prawica od lat prezentuje, okazała się optymalną drogą dla Polski. Mówię przede wszystkim o naszym bezpieczeństwie - dodał.
Możliwe konsekwencje dla Polski
Zapytany o potencjalne konsekwencje dla Polski szef BBN odparł, że mogą być daleko idące w sferze polityki, jak i bezpieczeństwa. - Dlatego, że prowadzone przez Iran działania odwetowe mogą również dotyczyć sojuszników USA. Warto zwrócić uwagę, że posiadamy stałą bazę amerykańską w Polsce, czyli baterię antyrakietową w Redzikowie - zaznaczył.
- W latach 2006-2008 obśmiewano zagrożenie irańskie, atakowano ideę budowy Redzikowa. Ono jest bardzo ważnym komponentem całego międzynarodowego, amerykańskiego, sojuszniczego systemu bezpieczeństwa, który również ma bronić naszego regionu i Polski przed rakietami czy antyrakietami irańskimi - dodał.
Polska wiedziała o ataku wcześniej
Bogdan Rymanowski zapytał szefa BBN o doniesienia serwisu Politico, który przekazał, że Warszawa oraz Berlin, w przeciwieństwie do Paryża, zostały poinformowane o ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran z wyprzedzeniem.
- Mogę potwierdzić, że Prezydent Karol Nawrocki, polskie władze zostały poinformowane o możliwości uderzeń amerykańsko-izraelskich na Iran. To wynika zresztą z wczorajszego oświadczenia Prezydenta. Pokazuje to, jak ważna jest Polska w relacjach polsko-amerykańskich, jak ważną postacią w tych relacjach jest sam Prezydent Karol Nawrocki - podkreślił prof. Cenckiewicz.
Szef BBN zaznaczył również, że w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego od mniej więcej dwóch tygodni kierunkowi analitycy zajmowali się tylko Iranem i negocjacjami amerykańsko-irańskimi.
- Nawet oni przewidywali możliwość tego uderzenia. Natomiast ok. kilkadziesiąt godzin przed przed tym uderzeniem mieliśmy informacje o takiej możliwości - podkreślił.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Blokada cieśniny Ormuz. Iran wysyła ostrzeżenia do statków na strategicznym szlaku
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Zarobki Książulo. Te kwoty przyprawiają o zawrót głowy
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
USA i Izrael zaatakowały Iran
Operacja przeciwko Iranowi rozpoczęła się w sobotę rano. Izraelski minister obrony Israel Kac określił ją jako atak wyprzedzający. Donald Trump, ogłaszając rozpoczęcie działań bojowych, wezwał naród irański do powstania przeciwko reżimowi.
Zaatakowano siedzibę najwyższego przywódcy w Teheranie oraz liczne cele wojskowe. Armia izraelska poinformowała o uderzeniu w "setki celów wojskowych", w tym wyrzutnie rakiet w zachodnim Iranie. W operacji uczestniczyło około 200 izraelskich myśliwców.
Czerwony Półksiężyc przekazał, że w nalotach zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych. Z 31 prowincji Iranu 24 zostały dotknięte atakami. Irańskie media podały, że w ostrzale szkoły dla dziewcząt w Minabie zginęło co najmniej 118 osób.
Odpowiedź Teheranu
Iran przeprowadził ataki na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. Uderzono m.in. w lotniska w Abu Zabi, Dubaju i Kuwejcie, a także w bazy wojskowe i obszary mieszkalne w Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Jordanii i Arabii Saudyjskiej.
Trafiony został hotel w dubajskiej dzielnicy Palm Jumeirah. W atakach na Zjednoczone Emiraty Arabskie zginęły co najmniej dwie osoby, kilkanaście zostało rannych. W Izraelu zginęła jedna osoba, około 30 zostało rannych.
Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że statki w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepływać przez kontrolowaną przez Iran cieśninę Ormuz, którą transportowane jest około 20 proc. eksportowanej tankowcami ropy z państw regionu.
USA zapowiadają dalsze działania
Dowództwo Centralne USA poinformowało, że jego siły obroniły się przed setkami irańskich ataków rakietowych i dronów. Według komunikatu nie ma doniesień o ofiarach po stronie amerykańskiej, a uszkodzenia instalacji były niewielkie.
W niedzielę rano ostrzał nie ustał - w Izraelu ogłoszono alarmy, a w Dubaju i Dosze słychać było eksplozje.
Telewizja CNN podała, że armia USA planuje kilkudniowe ataki przeciwko Iranowi. Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że w najbliższych dniach zaatakowane zostaną tysiące celów w Iranie.
Tagi
Jest szansa na zakończenie wojny w Iranie. Nowy wpis Donalda Trumpa
Iran grozi atakiem na instalacje wody pitnej. Kraje Zatoki Perskiej zostaną bez wody
Iran chce zaatakować Europę? Wielka Brytania zabrała głos

Trump postawił ultimatum. "W ciągu 48 godzin"
Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia



