Szukaj
Konto

Polska może być bramą dla LNG z USA do Europy Środkowej

11.10.2016 12:35
Polska może być bramą dla LNG z USA do Europy Środkowej
Źródło: Pixabay.com/CC0
Komentarzy: 0
Polski operator sieci gazociągowej jest zainteresowany wykorzystaniem gazoportu w Świnoujściu do importu gazu skroplonego z USA. Mógłby on zaspokajać nie tylko część potrzeb krajowych, ale także trafiać do krajów wyszehradzkich - donosi portal energrtyka24.pl.
Na środę w Warszawie zaplanowana jest konferencja pt. "Polska: brama dla dostaw LNG z USA do Europy Środkowo-Wschodniej". Ma w niej wziąć udział m.in. Piotr Naimski, Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej; Paul Jones, amerykański ambasador w Polsce; Robin Dunnigan, Zastępca Asystenta Sekretarza Stanu ds. Dyplomacji Energetycznej w Biurze Zasobów Energetycznych Departamentu Stanu USA oraz John Anderson, Dyrektor Biura ds. Regulacji i Międzynarodowego Zaangażowania w Departamencie Energii. Wydarzene zbiegnie się w czasie z dwoma ważnymi wydarzeniami.

Po pierwsze nasila się konfrontacja amerykańsko-rosyjska dotyczącą budowy gazociągu Nord Stream 2, związana z planami Stanów Zjednoczonych dotyczącymi eksportu LNG do Europy. Ponadto na początku września Amerykanie nałożyli nowe sankcje m.in. na podmiot, w ramach którego Austriacy i Rosjanie chcieli wymieniać się udziałami. Stany Zjednoczone uaktywniły się także w krajach skandynawskich m.in. Norwegii (gdzie swoje interesy lokuje OMV i Gazprom) czy Szwecji, do której spłynął wniosek o pozwolenie na budowę Nord Stream 2 (chodzi o kwestię wyłącznej strefy ekonomicznej).

Po drugie, polski projekt Korytarza Północnego obejmującego terminal LNG w Świnoujściu (domyślnie rozbudowany do nawet 10 mld m3 zdolności regazyfikacyjnych rocznie) oraz budowę gazociągu Baltic Pipe (docelowa przepustowość roczna do 10 mld m3) wraz z towarzyszącą mu infrastrukturą w Danii i Norwegii wkracza w decydującą fazę. Część surowca, który napłynie do Polski znad Morza Bałtyckiego ma być przeznaczona na eksport do krajów wyszehradzkich dzięki powstającej sieci gazociągów (chodzi o tzw. Korytarz Północ-Południe). Amerykańskie LNG może mieć duże znaczenie dla tego procesu - z przyczyn dywersyfikacyjnych i politycznych (choćby w aspekcie bezpieczeństwa energetycznego, które znalazło swoje miejsce w dokumencie końcowym szczytu NATO w Warszawie).

Na szczegóły przyjdzie nam jeszcze poczekać. Być może część odpowiedzi padnie już w środę, a pozostałe po listopadowych wyborach prezydenckich w USA.

energetyka24.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.10.2016 12:35