Szukaj
Konto

Polscy łyżwiarze szybcy doczekają się wreszcie krytego toru we własnym kraju

Polscy łyżwiarze szybcy doczekają się wreszcie krytego toru we własnym kraju
Źródło: Youtube.com
Przypomnijmy, że z dwóch ostatnich zimowych olimpiad wracali z medalami, choć przygotowywać się do nich musieli za granicą. Dyskusje na temat budowy w Polsce krytego toru lodowego trwały ponad dwadzieścia lat.
Oprócz oczywistych kłopotów z finansowaniem problemem było ustalenie lokalizacji - mówiło się między innymi o przebudowie warszawskiego toru na Stegnach lub budowie takiego obiektu przy zakopiańskim Centralnym Ośrodku Sportu. Ostatecznie jednak wybrano Tomaszów Mazowiecki - najprężniej obecnie działający ośrodek tej dyscypliny w Polsce.

Budowę sfinansuje Ministerstwo Sportu - między innymi ze środków pozyskanych z Totalizatora Sportowego. Nowy tor, a tak naprawdę wielofunkcyjna hala, powstanie w miejscu starego toru "Pilica". Zakres robót jest bardzo szeroki - rozpoczęto je od wycinki ponad dwustu drzew i rozebrania niemal wszystkich elementów starego toru - pozostanie z niego jedynie maszynownia. W nowej hali, obok łyżwiarskiego owalu, znajdzie się również mniejsze lodowisko wielofunkcyjne, boisko do gier halowych, korty tenisowe i całe zaplecze związane z funkcjonowaniem obiektu, jak szatnie czy sanitariaty.

Trybuny obiektu będą dwojakie - stałe i rozkładane, tak, aby dostosować go do aktualnie rozgrywanych zawodów. Całość kosztować ma 47 milionów złotych. Prace zakończyć się mają wiosną przyszłego roku. Panczeniści będą więc mogli rozpocząć przygotowania do olimpijskiego sezonu 2017/18 już na nowym obiekcie. Tor w Tomaszowie Mazowieckim stanie się centralną bazą szkoleniową dla wszystkich kadr narodowych w łyżwiarstwie szybkim - od młodzików do seniorów. Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego liczy na spore oszczędności, do tej pory członkowie seniorskiej kadry przez ponad sześć miesięcy w roku trenowali za granicą, głównie w Berlinie. Działacze PZŁS liczą również na możliwość organizacji w Polsce zawodów najwyższej rangi, włącznie z Pucharem Świata. Rywalizacji tej rangi nie oglądaliśmy nad Wisłą od wielu lat.

Leszek Masierak
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.09.2016 15:05