Szukaj
Konto

Po tym felietonie Bronisława Wildsteina Sikorski się wściekł, a Wielowieyska sugeruje chorobę psychiczną [?]

Po tym felietonie Bronisława Wildsteina Sikorski się wściekł, a Wielowieyska sugeruje chorobę psychiczną [?]
Źródło: Adrian Grycuk / Wikimedia Commons / zrzut ekranu z YT / Tygodnik "Sieci"
„Stan Bronisława pogarsza się niestety z roku na rok. Wielopiętrowe teorie spiskowe zdominowały jego myślenie” – napisała na Twitterze dziennikarka „Gazety Wyborczej” Dominika Wielowieyska w odpowiedzi na wpis Radosława Sikorskiego, który twierdzi, że Bronisław Wildstein w swoim felietonie „zmyślił cytat z wypowiedzi Sikorskiego”.

Historyk prof. Bogdan Musiał ujawnił szyfrogram wywiadu RP z 1990 r., w którym polski oficer przytacza wypowiedź niemieckiego informatora o kryptonimie "Wolf "

- informuje w najnowszym felietonie na łamach tygodnika "Sieci" dziennikarz Bronisław Wildstein.

Według »Wolfa« i kół doradców polityczno-gospodarczych rządu RFN korzystnym z punktu widzenia RFN jest rozbicie politycznych ugrupowań w Polsce, brak dominującej partii i podziały w Solidarności. Optymalnym dla jednoczących się Niemiec byłby ostateczny rozpad Solidarności i odrodzenie się w Polsce ze znacznej części jej członków silnego ugrupowania chłopskiego, składającego się z kilku partii chłopskich popieranych przez Kościół. Skutecznie zahamuje to odrodzenie się stabilnego życia politycznego w RP oraz powstanie na gruncie ustaw reprywatyzujących warstwy drobnych i średnich polskich przemysłowców. A więc warstwy średniej, która na Zachodzie odgrywa decydującą rolę w rozwoju kraju. Dla Niemiec tworzy to szansę gospodarczej ekspansji (tak jak to było w okresie II RP) i inwestycji przemysłowych w Polsce ze strony małego i średniego kapitału niemieckiego. Przybliżyłoby to też Polskę do strefy bezpośrednich wpływów Niemiec w Europie

- czytamy na łamach tygodnika "Sieci".

Zdaniem Wildsteina "fakt, że już w 1990 roku, w momencie zjednoczenia RFN i NRD, gremia decyzyjne tego państwa uznały, iż Polskę trzeba przekształcić w kolonię, powinno dać do myślenia".

Można spekulować, jak duży wpływ na historię III RP miał Berlin

- czytamy w dalszej części felietonu.

Lata 90, wydają się realizacją projektu "Wolfa". Wprawdzie od 2005 roku następuje stabilizacja polskiej sceny politycznej, ale uznać można, że jedno jej skrzydło reprezentowane przez PO wraz z wszystkimi jego również lewicowymi przyległościami to po prostu partia niemiecka, chociaż wymachuje europejską flagą [pisownia oryginalna - przyp. red.]

- pisze Wildstein.

W jego ocenie "niektórzy politycy PO bardziej bezpośredni ze względu na swoją intelektualną prostotę mówią to i manifestują wprost, jak choćby Radosław Sikorski, który w 2011 roku pełniąc funkcję szefa MSZ, wzywał Niemcy do pełnego «wzięcia odpowiedzialności za Europę»" - można przeczytać na łamach "Sieci".

Sprawę skomentował Radosław Sikorski

Czołowy pisowski intelektualista zmyśla cytat z mojego przemówienia, dodaje cytat ze szpiega komunistycznej agentury i - hokus pokus - jest nowa teoria spiskowa, w którą psychoprawica uwierzy jak w zamach smoleński. U nas na uczelni za takie wypociny oblałby egzamin na drugi rok

- napisał europoseł KO.

Co sugeruje dziennikarka "GW"?

Do sprawy postanowiła się również odnieść Dominika Wielowieyska.

Stan Bronisława pogarsza się niestety z roku na rok. Wielopiętrowe teorie spiskowe zdominowały jego myślenie

- czytamy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.05.2022 14:44
Źródło: Twitter, tysol.pl