„Po prostu usiadł i trzymał krzyżyk w dłoni”. Ocalona z pożaru mówi o cudzie w Crans-Montana

- Do tragedii doszło w sylwestrową noc w barze Le Constellation w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana.
- Zginęło około 40 osób, wiele innych zostało rannych.
- Według włoskiej agencji Ansa, w lokalu znajdowały się łatwopalne elementy wystroju, w tym piankowe ścianki i nisko zawieszony sufit.
- Pożar miał najprawdopodobniej związek z ogniami bengalskimi używanymi podczas toastów.
- W barze były tylko jedne drzwi ewakuacyjne, mimo że mógł pomieścić nawet 400 osób.
- Właściciele zaprzeczają nieprawidłowościom i twierdzą, że lokal spełniał wszystkie normy.
Cud?
Przyjaciel kobiety, którą cytuje C News, nie mógł wydostać się z płonącego lokalu Le Constellation, więc usiadł z krzyżykiem w dłoni, gdy znalazł się w pułapce. Kobieta twierdzi, że płomienie całkowicie go ominęły i nie wyrządziły mu krzywdy.
- Prognoza IMGW: Nadciągają arktyczne mrozy. Nawet -20°C
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Pilny komunikat dla odbiorców energii z PGE
- Awaria ciepłownicza w Gdańsku. Setki osób bez ogrzewania
- PKP Intercity wydał pilny komunikat
- Energa wydała pilny komunikat dla woj. warmińsko-mazurskiego
- Pilny apel szefa MSWiA: Polacy powinni unikać podróży w najbliższych godzinach
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Niemcy sięgają po Arktykę. Sześć punktów niemieckiej strategii
- Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat
- Trudna sytuacja na drogach i liniach kolejowych. Jest najnowszy komunikat ministerstwa infrastruktury
- Znika trzecia największa marka bankowa w Polsce
- "Polacy czerpali korzyści z mordowania Żydów". Tej skandalicznej książki nie wolno ignorować
Niezwykła relacja
"Mój przyjaciel nie mógł się wydostać, więc po prostu usiadł i trzymał w dłoni swój krzyżyk"
- relacjonowała.
"Ogień po prostu go ominął. Nie dotknął go. Otaczał go ze wszystkich stron, ale nie dosięgnął go"
- mówiła.
"Bardzo się bałam"
Kobieta ze łzami w oczach przyznała, że bardzo się bała o siebie, swoich przyjaciół i wszystkich innych.
Były uchybienia budowlane
Włoska agencja informacyjna Ansa odnotowała, że bar Le Constellation w eleganckim kurorcie reklamował zwyczaj używania ogni bengalskich. To prawdopodobnie od nich, przyczepionych do butelek z alkoholem do toastów, zajął się lokal, przede wszystkim nisko zawieszony sufit.
Wśród wyraźnych uchybień systemu bezpieczeństwa wymienia się także tylko jedne drzwi w lokalu, który mógł pomieścić do 400 osób.
Właściciele zaprzeczają nieprawidłowościom
Szwajcarskie media cytują wypowiedzi właścicieli lokalu, którzy zapewnili, że są w szoku, bo wszystko było tam zgodne z normą. Podkreślili, że bar był trzy razy kontrolowany w ciągu ostatnich 10 lat.
Właściciele hotelu to para z Korsyki i Lazurowego Wybrzeża. Mieszkają w Szwajcarii, gdzie mają jeszcze dwa lokale we włoskojęzycznym kantonie Ticino. Kobieta w chwili pożaru była w barze; jest ranna w rękę.
Kobieta, która była świadkiem pożaru w Crans Montana, twierdzi, że stał się cud. Płomienie całkowicie ominęły jej przyjaciela, który usiadł z krzyżem w dłoni, gdy znalazł się w pułapce.
"Mój przyjaciel nie mógł się wydostać, więc po prostu usiadł i trzymał krzyż w dłoni".… pic.twitter.com/h7oPZwMIor— Tomek Niewęgłowski (@tomek525) January 2, 2026
Komentarze
Bąkiewicz i działacze ROG brutalnie pobici i skuci kajdankami przez niemiecką policję

Szwajcaria deportuje imigrantów? Są wstępne wyniki referendum

Limit 10 mln mieszkańców. Szwajcarzy głosują nad ograniczeniem imigracji

Szwajcaria chce limitu mieszkańców. Niemcy pierwsi do wyrzucenia
Gigantyczny pożar na Mazowszu. Trwa dogaszanie 300 hektarów spalonego lasu


