Plastikowe butelki to dopiero początek. Już od stycznia kolejny produkt objęty kaucją

- Za butelki i puszki zapłacimy więcej - odzysk pieniędzy tylko po oddaniu opakowań
- Producenci już kombinują, jak obejść nowe przepisy
- Samorządy ostrzegają: stracimy miliardy, a ceny śmieci znów pójdą w górę
Kaucja za plastik i puszki - nowy obowiązek dla wszystkich
Od października do ceny napojów w plastikowych butelkach i puszkach doliczana jest dodatkowa opłata - kaucja. Aby odzyskać pieniądze, trzeba oddać puste opakowania do specjalnych punktów zbiórki lub butelkomatów.
System ten ma wspierać recykling i ochronę środowiska, jednak w praktyce oznacza więcej obowiązków i nowych kosztów dla konsumentów.
- Niepokojące informacje z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- PKO BP wydał pilny komunikat
- Putin przyznał się do zestrzelenia cywilnego samolotu
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Jest komunikat
- Komunikat dla mieszkańców Trójmiasta
- Rząd Tuska postanowił zaoszczędzić na seniorach
- Ukraina umywa ręce ws. Wołodymyra Ż.
- Wiceszef BBN ujawnia: Prezydent Nawrocki na liście do likwidacji
Od 1 stycznia 2026 r. nowa kaucja
Od 1 stycznia 2026 r. system kaucyjny obejmie również produkty sprzedawane w szklanych butelkach o pojemności do 1,5 litra. Oznacza to, że kupując soki czy alkohol w tego typu opakowaniach, konsumenci zapłacą dodatkową złotówkę kaucji, którą będzie można odzyskać po zwrocie butelki. Tym samym kaucja za szklane butelki będzie dwukrotnie wyższa niż za plastikowe butelki.
W praktyce większość szklanych opakowań dostępnych na rynku zostanie objęta tą opłatą, ponieważ butelki większe niż 1,5 litra należą do rzadkości. Zgodnie z założeniami reformy, jeden wspólny system butelkomatów ma obsługiwać zarówno szkło, plastik, jak i puszki aluminiowe.
Butelkomaty? Na razie tylko w teorii
Choć przepisy już obowiązują, w praktyce w sklepach próżno szukać automatów i oznaczonych butelek. Rząd przewidział bowiem okres przejściowy - do końca 2025 roku. Oznacza to, że:
-
za opakowania bez oznaczenia systemu kaucyjnego nie zapłacimy dodatkowo,
-
nie otrzymamy też zwrotu kaucji po ich oddaniu.
Ten czas ma pozwolić producentom i handlowcom dostosować się do nowych przepisów. Gdyby zmiany wprowadzono z dnia na dzień, tysiące produktów musiałyby zostać zutylizowane - a to byłoby sprzeczne z deklarowaną ideą ekologii.
Ile wynosi kaucja i jak ją odzyskać?
Na każdym objętym systemem opakowaniu znajdzie się symbol kaucji oraz informacja o jej wysokości. W wielu sklepach pieniądze będzie można odzyskać w formie bonu na zakupy, ale klient ma też prawo żądać gotówki. Co ważne - paragon nie będzie potrzebny.
Producenci kombinują - absurdy systemu kaucyjnego
Wprowadzenie nowych przepisów nie spotkało się z entuzjazmem producentów. Na rynku pojawiły się m.in. butelki wody o pojemności powyżej 3 litrów czy napoje w kartonach zamiast w plastiku.
Kaufland zareagował natychmiast - wycofał ze sprzedaży popularną Ustroniankę w butelce 3,001 litra, uznaną za próbę obejścia przepisów. Decyzja wywołała jednak kontrowersje - skoro prawo dopuszcza takie produkty, dlaczego sklep usuwa je z półek?
Samorządy biją na alarm: zyski dla koncernów, straty dla gmin
Według Izby Branży Komunalnej nowy system nie ma nic wspólnego z ekologią - to czysty transfer pieniędzy z samorządów do prywatnych korporacji.
To właśnie puszki i butelki PET stanowią najbardziej wartościowy surowiec w systemie odpadów. Teraz trafią do prywatnych spółek, a nie do gmin. IBK szacuje, że samorządy mogą stracić nawet 6,6 miliarda złotych w ciągu najbliższej dekady.
Wyższe rachunki za śmieci i miliardowe koszty
Instalacje przetwarzające odpady, które budowano przez lata, mogą zostać pozbawione części surowców. W efekcie wzrosną koszty ich działania, a mieszkańcy zapłacą więcej za wywóz śmieci. Całkowite koszty wdrożenia systemu w Polsce mają wynieść aż 37 miliardów złotych w ciągu 10 lat - i to również z kieszeni podatników.
Kto naprawdę zyska na systemie?
Najwięcej zarobią prywatne koncerny - to do nich trafią zarówno odpady, jak i pieniądze z nieodebranych kaucji. Wśród beneficjentów są giganci rynku napojów, tacy jak Nestlé, Red Bull czy PepsiCo.
[video] Kropiwnicki o Sławomirze N.: To polskim instytucjom zależy, Ukraińcy się tą sprawą nie interesują

"Pachnie mi to opresyjnością". Sikorski ujmuje się za Sławomirem Nowakiem
SN zamyka sprawę Schaba. Kluczowy błąd po stronie prokuratora
Rząd obniży VAT i akcyzę na paliwa. Jest decyzja
Ważny komunikat dla mieszkańców Wrocławia



