Szukaj
Konto

PIP i ZUS wydały komunikat o wspólnych kontrolach w firmach

06.10.2025 13:47
PIP i ZUS planują największą w historii falę kontroli w polskich firmach.
Źródło: PIP
Komentarzy: 0
Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) wraz z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) planują największą w historii falę kontroli w polskich firmach. Celem będzie wykrycie przypadków nadużywania umów cywilnoprawnych w sytuacjach, które faktycznie spełniają kryteria stosunku pracy. Nadchodzące zmiany w przepisach mogą zmusić przedsiębiorstwa do natychmiastowego przekształcenia setek umów-zleceń w etaty, co oznacza wzrost kosztów i nowe obowiązki administracyjne.
Co musisz wiedzieć
  • PIP i ZUS planują 200 celowanych kontroli w największych firmach w Polsce w 2026 roku.
  • Celem będzie weryfikacja zasadności stosowania umów cywilnoprawnych.
  • Inspektorzy pracy zyskają prawo samodzielnego przekształcania umów-zleceń w etaty.
  • Reforma przewiduje zwiększenie zatrudnienia w PIP oraz wyższe kary za łamanie prawa pracy.
  • W Polsce na umowach cywilnoprawnych pracuje ponad 2,4 mln osób.

 

Kontrole na rekordową skalę

Jak poinformował ''Dziennik Gazeta Prawna'', w 2026 roku PIP planuje przeprowadzić 200 celowanych kontroli w największych spółkach działających w Polsce. Inspektorzy sprawdzą, czy przedsiębiorcy nie nadużywają umów cywilnoprawnych tam, gdzie powinna obowiązywać umowa o pracę.

Na liście kontrolowanych mają znaleźć się przede wszystkim duże podmioty gospodarcze, dla których decyzje inspektorów mogą oznaczać konieczność przekształcenia setek kontraktów w etaty.

Współpraca PIP i ZUS: wspólny system selekcji firm

Nowym elementem planowanej akcji jest bliska współpraca z ZUS-em, który dostarczy PIP dane pozwalające wskazać firmy najbardziej narażone na nadużycia.
ZUS, dysponując szerokimi informacjami o składkach i umowach, pomoże w typowaniu przedsiębiorstw, w których istnieje największe ryzyko łamania przepisów.

Obie instytucje pracują nad nowym systemem informatycznym, który ma przyspieszyć wymianę danych i usprawnić proces planowania kontroli. Ostateczne decyzje o ich przeprowadzeniu pozostaną jednak w gestii PIP.

Nowe uprawnienia inspektorów i wyższe kary

Reforma zapowiedziana na początek 2026 roku przewiduje rozszerzenie kompetencji inspektorów pracy. Będą oni mogli samodzielnie przekształcać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę, jeśli uznają, że faktyczne warunki zatrudnienia spełniają kryteria stosunku pracy.

Dotychczas takie decyzje wymagały interwencji sądu, a procesy często trwały latami. Reforma zakłada też zwiększenie zatrudnienia w PIP o 360 osób - z obecnych 2700 do ponad 3000 pracowników, w tym 1500 inspektorów.

Nowe przepisy mają również zaostrzyć kary za łamanie prawa pracy, co ma zniechęcić pracodawców do stosowania nieuczciwych praktyk.

Skala zjawiska i opinie ekspertów

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego na koniec września 2024 roku aż 2,43 mln osób pracowało w Polsce na podstawie umów-zleceń i podobnych kontraktów. Eksperci przyznają, że część z nich jest uzasadniona, jednak znaczna liczba przypadków powinna być formalnie zatrudniona na etacie.

Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy, podkreśla, że obecny system jest niewydolny: długoletnie postępowania sądowe zniechęcają pracowników do walki o swoje prawa. Jednocześnie zaznacza, że nie każda umowa cywilnoprawna jest nieuzasadniona — w niektórych sytuacjach, np. przy pracy dorywczej, zatrudnieniu studentów czy emerytów, taka forma współpracy może być korzystna dla obu stron.

Rynek pracy przed poważnym testem

Planowane zmiany w prawie pracy oraz skoordynowana akcja PIP i ZUS mogą głęboko przeobrazić polski rynek pracy. Dla przedsiębiorstw oznacza to ryzyko wzrostu kosztów i konieczność szybkiego dostosowania się do nowych przepisów.
Z kolei pracownicy mogą zyskać większą stabilność i ochronę zatrudnienia, choć kosztem mniejszej elastyczności.

Zmiany mogą oznaczać wzrost kosztów pracy dla firm i większe bezpieczeństwo dla pracowników.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.10.2025 13:47
Źródło: tysol.pl, rmf24, DGP