Szukaj
Konto

Pięć osób zatrzymanych po śmierci polskiego naukowca w Atenach

17.07.2025 16:57
Radiowóz / zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Grecka policja zatrzymała pięć osób w związku ze śmiercią polskiego profesora Przemysława Jeziorskiego. Do zabójstwa doszło 4 lipca na przedmieściach Aten, gdy naukowiec odwiedzał swoje dzieci. Jak informują lokalne media, jedną z podejrzanych jest jego była żona, 43-letnia Konstantina M.
Co musisz wiedzieć
  • W Grecji zatrzymano pięć osób podejrzanych o zabójstwo polskiego profesora Przemysława Jeziorskiego
  • Do zbrodni doszło 4 lipca w ateńskiej dzielnicy Agia Paraskewi, gdy profesor odwiedzał swoje dzieci
  • Wśród zatrzymanych są była żona ofiary - Konstantina M. - oraz jej obecny partner, podejrzewany o dokonanie zabójstwa
  • Pozostali zatrzymani to dwóch Albańczyków i jeden Bułgar - mieli pomóc w organizacji przestępstwa i ucieczce.

 

Szokujące doniesienia z Grecji

Według portalu eKathimerini kobieta miała zlecić zabójstwo, a jej obecny partner - również zatrzymany - miał je wykonać. Wśród pozostałych podejrzanych znajdują się dwaj obywatele Albanii oraz jeden Bułgar. Wszyscy zostali doprowadzeni do prokuratury.

Z ustaleń śledczych wynika, że obywatele Albanii pomogli partnerowi Konstantiny M. w ucieczce z miejsca zbrodni, natomiast Bułgar był pośrednikiem - to on miał zapoznać podejrzanych ze sobą i dostarczyć im samochód. Prokuratura zarzuca wszystkim wspólne działanie w celu umyślnego pozbawienia życia.

Konstantina M. stanowczo odrzuca postawione jej zarzuty.

Polski profesor zastrzelony na przedmieściach Aten

Zbrodnia miała miejsce w dzielnicy Agia Paraskewi. Profesor Jeziorski, wykładający analizę danych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, został postrzelony pięć razy - w klatkę piersiową i szyję. Wszystko wydarzyło się w biały dzień. Jak informuje eKathimerini, śledczy podejrzewają, że motywem mogły być spory o kwestie majątkowe w USA oraz opiekę nad dziećmi. Prokuratura nie uznała za wiarygodne oskarżenia kobiety wobec Jeziorskiego, jakoby miał nadużywać alkoholu i zachowywać się agresywnie.

Kluczowe w śledztwie okazały się dane z telefonów podejrzanych. Z wiadomości wynika, że dzień po zbrodni domniemany sprawca wyłączył telefon i usunął aplikacje społecznościowe. Policja szybko namierzyła także samochód użyty podczas ucieczki, co doprowadziło do identyfikacji pozostałych współuczestników.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.07.2025 16:57
Źródło: ekathimerini.com / wp.pl