Szukaj
Konto

Pełczyńska-Nałęcz: Mam poczwórny mandat do bycia wicepremierem

02.02.2026 15:03
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Źródło: PAP/Rafał Guz
Komentarzy: 0
Szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pytana na konferencji prasowej o to, kto zostanie wicepremierem z ramienia jej partii, podkreśliła, że ma w tej kwestii poczwórny mandat. Dodała jednak, że decyzja w tej sprawie należy do głównego koalicjanta w rządzie, jednocześnie stwierdziła, że umów należy dotrzymywać.
Co musisz wiedzieć
  • Nowa przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że ma "poczwórny mandat" do objęcia teki wicepremiera z ramienia swojej partii.
  • Jak podkreśliła, jej pozycja wynika z decyzji klubu, Rady Krajowej Polski 2050 oraz zwycięstw w pierwszej i drugiej turze wyborów na przewodniczącą ugrupowania.
  • Polityk zaznaczyła jednocześnie, że decyzja o obsadzie stanowiska wicepremiera należy do głównego koalicjanta, czyli Koalicji Obywatelskiej.

 

Pełczyńska-Nałęcz o tece wicepremiera

Pełczyńska-Nałęcz pytana w poniedziałek na konferencji prasowej, kto zostanie wicepremierem z ramienia Polski 2050, podkreśliła, że ona sama ma w tej sprawie "poczwórny mandat".

- Taką decyzję podjął klub, potem podjęła Rada Krajowa, potem jestem tą kandydatką, która dostała największy mandat w pierwszej turze i wygrała drugą turę, przewodnictwo w Polsce 2050, czyli mandat najmocniejszy ludzi Polski 2050 - dodała.

Szefowa Polski 2050 podkreśliła, że to, kto zostanie nowym wicepremierem w rządzie, jest decyzją "głównego koalicjanta" w rządzie, czyli Koalicji Obywatelskiej. Dodała jednak, że nadal funkcjonuje umowa koalicyjna, według której "każda partia koalicyjna ma wicepremiera".

- Umów należy dotrzymywać. Na tym polega dobra polityka, że się umów dotrzymuje - zaznaczyła podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w kawiarni Czytelnik.

Pełczyńska-Nałęcz dopytywana, co stanie się, jeśli nie zostanie wicepremierem, powtórzyła, że "dobrą zasadą działania politycznego jest dotrzymywanie umów".

Nowa przewodnicząca Polski 2050

W sobotę minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała powtórzoną II turę wyborów na przewodniczącą Polski 2050. Poparło ją 350 spośród 659 głosujących członków partii. Na jej rywalkę - szefową MKiŚ Paulinę Hennig-Kloskę - głos oddało 309 osób.

O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków - oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści: Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Ostatecznie w II turze wyborów, którą powtórzono, o stanowisko szefa ugrupowania walczyły Pełczyńska-Nałęcz i Henning-Kloska. Hołownia, obecny lider i założyciel Polski 2050, we wrześniu ub.r. poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Poprzednio władze ugrupowania zostały wybrane na początku 2023 r. na 3 lata, w styczniu minęła więc ich kadencja i trzeba było zorganizować wybory zarówno przewodniczącego, jak i Rady Krajowej.(PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.02.2026 15:03
Źródło: PAP / opracowanie własne