Szukaj
Konto

OPAL na razie nie dla Gazpromu. Trybynał Sprawiedliwości UE przychylił się do wniosku PGNiG

OPAL na razie nie dla Gazpromu. Trybynał Sprawiedliwości UE przychylił się do wniosku PGNiG
Źródło: wikimedia.org
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się do wniosku PGNiG o zawieszenie wykonania decyzji w sprawie oddania Gazpromowi dostępu do 80 proc. gazociągu OPAL - poinformował we wtorek prezes PGNiG Piotr Woźniak.

"Zatrzymaliśmy dość niefortunną, a dla nas szkodliwą decyzję do czasu rozpatrzenia jej przez Trybunał Sprawiedliwości UE" - powiedział prezes PGNiG na konferencji prasowej.

Jak powiedział, Trybunał Sprawiedliwości przychylił się do wniosku PGNiG o zawieszenie decyzji ws. zwiększenia przepustowości gazociągu OPAL dla Gazpromu. Trybunał swoje postanowienie wydał 23 grudnia - i choć nie jest jeszcze oficjalnie opublikowane, spółka została o nim powiadomiona.

Jak wyjaśnił szef PGNiG postanowienie Trybunału Sprawiedliwości oznacza, że do czasu rozstrzygnięcia decyzji KE przez Trybunał nie można wykorzystywać OPAL-u tak, jak chciał Gazprom.

Trybunał Sprawiedliwości wstrzymał wykonanie decyzję Komisji Europejskiej z końca października br. ws. nowego wyłączenia gazociągu OPAL spod reguł rynkowych. Zgodnie z nią rosyjski Gazprom mógłby wykorzystywać 80 proc. przepustowości OPAL-u (maksymalna przepustowość gazociągu to ok. 35 mld m sześc.).

Opal biegnie na terenie Niemiec równolegle do polsko-niemieckiej granicy. Jest przedłużeniem ułożonego na dnie Bałtyku gazociągu Nord Stream. Punkt wejścia znajduje się nad Morzem Bałtyckim w miejscowości Greifswald, a wyjście na granicy niemiecko-czeskiej w miejscowości Brandov.Rosjanie od dawna starali się o pozwolenie na pełne wykorzystywanie gazociągu. Większy przesył OPAL-em oznaczałby też możliwość zwiększenia przesyłu Nord Streamem i zmniejszenie roli Ukrainy jako kraju tranzytowego.

W 2009 r. gazociągowi OPAL przyznano na 22 lata wyjątkowe traktowanie w ramach unijnego III pakietu energetycznego. Pakiet ten wymaga m.in. dostępu stron trzecich (w tym przypadku konkurentów Gazpromu) do infrastruktury przesyłu gazu w UE. Zgodnie z tym Gazprom miał rezerwację 50-proc. przepustowości gazociągu OPAL.

Październikowa decyzja Komisji dawała Rosjanom do 2033 roku możliwość wykorzystywania 80 proc. przepustowości gazociągu. Dzięki temu Gazprom za pomocą gazociągu Nord Stream 1 mógłby wprowadzać do Niemiec o ponad 20 mld m sześc. gazu więcej, niż to jest teraz.

Przed świętami polski rząd zaskarżył do Trybunału Sprawiedliwości UE rozstrzygnięcie KE w tej sprawie.

Źródło: Kurier PAP

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.12.2016 16:40