Odejście rządu od programu CPN. Domański zabiera głos

- Minister Andrzej Domański ocenił, że rezygnacja z programu „Ceny Paliwa Niżej” na początku maja byłaby przedwczesna ze względu na sytuację na rynku paliw.
- Program, wprowadzony po wzroście cen ropy związanym z konfliktem na Bliskim Wschodzie, obejmuje m.in. obniżkę VAT i akcyzy oraz wprowadzenie cen maksymalnych.
- Koszt działań to ok. 1,6 mld zł miesięcznie, jednak zdaniem ministra nie ma potrzeby nowelizacji budżetu państwa.
- Rząd podkreśla, że bez programu kierowcy odczuliby wyraźnie wyższe ceny paliw, co mogłoby przełożyć się na spadek konsumpcji.
Kiedy rząd odejdzie od programu CPN?
Domański w poniedziałek na antenie TOK FM był pytany, czy rząd w maju odejdzie od programu CPN.
Myślę, że na tę chwilę, patrząc na to, co dzieje się w tej chwili na rynku, to takie odejście byłoby przynajmniej w pierwszych tygodniach maja jeszcze przedwczesne
– odpowiedział minister. Zwrócił uwagę, że program jest kosztowny, a miesięcznie jest to 1,6 mld zł. Dopytywany, czy z tego powodu potrzebna będzie nowelizacja tegorocznej ustawy budżetowej odparł, że nie widzi takiej potrzeby.
"Program jest faktycznie kosztowny"
Nie widzę potrzeby nowelizacji budżetu w tej chwili. Program jest faktycznie kosztowny, ale z drugiej strony też pamiętajmy, że gdyby tego programu nie było, kierowcy odczuliby te podwyżki na stacjach benzynowych jeszcze bardziej. To by się z kolei przełożyło na to, że mielibyśmy mniej takiej normalnej sprzedaży detalicznej w sklepach
– ocenił Domański.
Program CPN
Obowiązujący od 31 marca rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” zakłada obniżenie podatku VAT na paliwo z 23 do 8 proc. oraz obniżkę akcyzy (do 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr oleju napędowego - to najniższy poziom dopuszczony przez UE). Oba rozporządzenia (zarówno w sprawie VAT jak i akcyzy) obowiązują do końca kwietnia.
Ponadto, zgodnie z przepisami resort energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,03 zł, benzyny 98 - 6,57 zł a oleju napędowego – 7,07 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych benzyn i diesla w porównaniu z piątkiem.
Wojna na Bliskim Wschodzie
Wojna na Bliskim Wschodzie, po ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego, spowodowała wzrost notowań ropy naftowej na świecie, a także notowań paliw gotowych, co przełożyło się na ceny detaliczne tych produktów na stacjach, również w Polsce. W związku z rosnącymi cenami ropy naftowej i drożejącymi paliwami na stacjach, rząd ogłosił pod koniec marca czasowy pakiet regulacji „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Zakłada m.in. obniżkę VAT i akcyzy na paliwa, a także ceny maksymalne paliw.
Domański w TVN24: Trzy podatki w górę. Nie ma innego wyjścia
Fitch: perspektywa ekonomiczna dla Polski negatywna. Resort finansów wskazuje winnego
Podwyżki dla budżetówki na poziomie inflacji?

Rafał Woś: Będzie lepiej, czyli gorzej
Rekonstrukcja rządu. Szłapka ujawnia szczegóły









