Szukaj
Konto

Nowy problem Waldemara Żurka. Sędziowie "na gapę" nie uzyskali pozwolenia KRS na orzekanie

31.08.2025 15:29
Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości
Źródło: PAP/Adam Warżawa
Komentarzy: 0
Sędziowie po 65. roku życia orzekają mimo formalnego zakazu. "Ogromny problem mają strony, których orzeczenia będą uchylane, a sprawy przekazywane do ponownego rozpoznania - komentuje niepokojące zjawisko mec. dr Bartosz Lewandowski. Nowy problem prawny ma też minister Waldemar Żurek.
Co musisz wiedzieć
  • Jak przypomina mec. dr Bartosz Lewandowski, wyrok SN jasno uzależnia orzekanie sędziów po 65. roku życia od zgody KRS - bez niej ich orzeczenia mogą być formalnie unieważnione.
  • Wielu sędziów orzeka mimo braku takiej zgody, co może prowadzić do masowych wznowień postępowań i podważać skuteczność wymiaru sprawiedliwości.
  • Mec. Lewandowski: "Ogromny problem mają strony, których orzeczenia będą uchylane, a sprawy przekazywane do ponownego rozpoznania".

 

Groźba fali wznowień postępowań

Sąd Najwyższy, jak przypomniał na platformie X mec. Bartosz Lewandowski, potwierdził w wyroku z 25 czerwca 2025 r., że sędziowie po ukończeniu 65. roku życia mogą orzekać jedynie za uprzednią zgodą Krajowej Rady Sądownictwa (KRS).

"Oznacza to, że sędziowie, który osiągnęli ten wiek i nie uzyskali takiej zgody (a np. zgodę Ministerstwa Sprawiedliwości) nie mogą orzekać, bowiem w przeciwnym razie w sprawie zachodzi bezwzględna przyczyna odwoławcza (w składzie zasiada osoba nieuprawniona)"

- podkreślił mec. Lewandowski i zaznaczył jednocześnie, że "mimo to, wielu sędziów - również w istotnych sądach, w tym w Sądzie Okręgowym w Warszawie - nadal orzeka, choć nie uzyskało stosownej zgody KRS. Może to skutkować falą wznowień postępowań i systemowym kryzysem praworządności".

Mec. Lewandowski: "ogromny problem"

Mec. Lewandowski określił to zjawisko jako "ogromny problem".

"Ogromny problem mają strony, których orzeczenia będą uchylane, a sprawy przekazywane do ponownego rozpoznania"

- napisał.

Jak dodał, "warto wspomnieć, że największym sądem w Polsce, tj. Sądem Okręgowym w Warszawie, kieruje faktycznie sędzia, który nie uzyskał zgody KRS RP (a jedynie MS GOV PL) ) i ukończył już 65. rok życia".

"Chaos, chaos, chaos!"

- podsumował mecenas działania struktur podległych ministrowi Waldemarowi Żurkowi.

Problem "sędziów na gapę"

O problemie tzw. "sędziów na gapę" pisała wcześniej w portalu Tysol.pl sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.

Artykuł 69 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych nie pozostawia żadnych wątpliwości: wraz z ukończeniem 65. roku życia sędzia przechodzi w stan spoczynku. Wyjątek przewidziano tylko wtedy, gdy sędzia odpowiednio wcześniej złoży stosowne oświadczenie do Krajowej Rady Sądownictwa, poparte zaświadczeniem lekarskim. W przeciwnym razie mandat wygasa, a sędzia traci prawo do wydania choćby jednego wyroku. To mechanizm bezwarunkowy, działający z mocy prawa.

Część sędziów próbuje jednak obejść ten obowiązek. Uznali, że skoro kwestionują legalność obecnej KRS, nie muszą składać do niej wniosków. Zamiast tego kierują dokumenty do ministra sprawiedliwości, który w tej procedurze nie ma żadnych uprawnień.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.08.2025 15:29
Źródło: tysol.pl, X