Szukaj
Konto

Niepokojące doniesienia z granicy. Straż Graniczna wydała komunikat

Ważne
Źródło: tysol.pl / grafika własna
Straż Graniczna regularnie publikuje raporty dotyczące wydarzeń na granicy polsko-białoruskiej. Wiadomo, że w ostatnich godzinach nie zabrakło niepokojących incydentów.

Straż Graniczna poinformowała o tym, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej.

Niepokojące doniesienia z granicy

W ostatnich 2 dniach (14 i 15.02) na granicy z Białorusią odnotowano 17 prób nielegalnego przedostania się do Polski. Zdarzenia miały miejsce w rejonie #PSGNowyDwór oraz #PSGCzeremcha

- czytamy.

Przekazano także szczegóły odnośnie do wydarzeń na granicy ze Słowacją.

Na granicy ze Słowacją (14 i 15.02) funkcjonariusze skontrolowali ponad 16,2 osób i 7,2 pojazdów

- dodano.

Również na granicy z Ukrainą funkcjonariusze mieli wiele pracy.

Na przejściach granicznych z Ukrainydo Polski (14 i 15.02) #funkcjonariuszeSG odprawili ponad 35,6 tys. osób. Z Polski do Ukrainy odprawiono ponad 31,3 tys. osób

- napisano.

Operacja "Śluza". Kontekst

Imigranci na granicy polsko-białoruskiej pojawili się w ramach operacji hybrydowej białoruskich i rosyjskich służb, kryptonim "Śluza". Szczegóły operacji hybrydowej "Śluza" przeciwko Polsce ujawnił w przestrzeni publicznej białoruski niezależny dziennikarz Tadeusz Giczan. Operacja ma polegać na sprowadzaniu przez białoruskie służby imigrantów z Rosji i Azji za grube pieniądze. Następnie imigranci są zmuszani do atakowania polskich żołnierzy, funkcjonariuszy i polskiej granicy oraz jej zabezpieczeń.

Po polskiej stronie w charakterze tzw. pożytecznych idiotów występują usiłujący udrożnić szlak przemytu ludzi celebryci, aktywiści i niektórzy samorządowcy, często wykorzystywani w rosyjskiej i białoruskiej propagandzie (która również usiłuje pokazać polskich funkcjonariuszy i żołnierzy w jak najgorszym świetle, wręcz jako "nazistów"), ale też wspierani przez niemieckie media i instytucje unijne. Ich działalność prowadzi często do tragedii, kiedy to Straż Graniczna musi ratować imigrantów na podlaskich bagnach, czy też wręcz do ich śmierci. Uznawana jest jednak za "świetne" narzędzie walki politycznej przeciwko znienawidzonemu Prawu i Sprawiedliwości.

Polska wybudowała barierę graniczną, dzięki której znacząco spadły możliwości presji na polską granicę. Polskiej granicy strzeże Straż Graniczna i polscy żołnierze. Obecnie podobną operację o dużym natężeniu Rosja prowadzi przeciwko Finlandii.

Zapora elektroniczna

Na długości 186 km granicy z Białorusią zbudowana została w 2022 roku stalowa zapora o wysokości 5,5 m, która jest głównym elementem zabezpieczenia tej granicy przed nielegalną migracją. Jej uzupełnieniem jest system kamer i czujników, który powstał na 206 km tej granicy, a centrum nadzoru, gdzie są analizowane, monitorowane na bieżące dane z bariery elektronicznej, jest w Białymstoku w Podlaskim Oddziale SG.

SG ogłosiła przetarg na budowę zapory elektronicznej na rzece Bug wzdłuż granicy z Białorusią w województwie lubelskim. Zabezpieczenia elektroniczne mają powstać na długości 172 km, planowany jest montaż ok. 4,5 tys. kamer dzienno-nocnych, termowizyjnych i czujników ruchu. Przetarg ma być rozstrzygnięty w połowie listopada, a wykonawca ma zacząć prace jeszcze w 2023 r. Centrum nadzoru ma się znajdować w siedzibie Nadbużańskiego Oddziału SG w Chełmie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje Aleksiej Nawalny

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zapora na granicy z Białorusią. Premier podjął decyzję

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.02.2024 13:57
Źródło: tysol.pl / portal X