Szukaj
Konto

Nieoficjalnie: Maciej Wąsik nagle wywieziony z aresztu na drugi koniec województwa

11.01.2024 08:53
Nieoficjalnie: Maciej Wąsik nagle wywieziony z aresztu na drugi koniec województwa
Źródło: Tysol
Komentarzy: 0
Jak donosi portal Niezalezna.pl, Maciej Wąsik został „w dużym pośpiechu” wywieziony do Zakładu Karnego w Przytułach Starych, koło Ostrołęki. 

Kamiński i Wąsik trafili do aresztu Warszawa-Grochów, gdzie mieli spędzić, jak informowano, do 14 dni. Wczoraj w pośpiechu zdecydowano jednak o transporcie Macieja Wąsika na drugi koniec województwa

- podaje "Niezależna". Jak czytamy, wg nieoficjalnych informacji portalu Maciej Wąsik trafił do Zakładu Karnego w Przytułach Starych, 135 kilometrów od miejsca dotychczasowego pobytu.

Z naszych informacji wynika, że Mariusz Kamiński znajduje się wciąż w areszcie na warszawskim Grochowie

- podsumowano.

Czytaj również: To było ceną za wpuszczenie policji przez SOP do Pałacu Prezydenckiego? Nieoficjalne informacje

AKTUALIZACJA g. 9:54: Jak informuje w mediach społecznościowych syn Mariusza Kamińskiego Kacper Kamiński, obaj politycy zostali wywiezieni z aresztu na Grochowie.

Szanowni Państwo, właśnie dowiedziałem się że w związku z zapowiadanym protestem przed aresztem na Grochowie reżim Tuska znów stchórzył. Odwołali posiedzenie Sejmu a dziś przewieziono mojego Tatę do Zakładu Karnego w Radomiu. Natomiast Macieja Wąsika do Ostrołęki. W związku z czym nie będzie dziś zgromadzenia pod aresztem. Widzimy się o 16 pod Sejmem!

- napisał Kacper Kamiński na platformie X.

Szokujące sceny w Pałacu Prezydenckim

We wtorek wieczorem w Pałacu Prezydenckim policja zatrzymała posłów Prawa i Sprawiedliwości - Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sprawa budzi ogromne emocje w opinii publicznej, a media społecznościowe rozgorzały od fali komentarzy.

Posłowie Kamiński i Wąsik, choć pod koniec grudnia 2023 roku skazani prawomocnym wyrokiem sądu na karę 2 lat pozbawienia wolności, zostali w 2015 roku ułaskawieni przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. - Moje stanowisko jest jednoznaczne: prerogatywa prezydencka została skutecznie wykonana w 2015 roku, panowie zostali ułaskawieni. To zamknęło sprawę w sposób definitywny - powiedział w oświadczeniu wydanym 8 stycznia Andrzej Duda.

Grażyna Ignaczak-Bandych, szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zdradziła szokujące kulisy zatrzymania polityków.

Żadnych dokumentów nie przedstawiono, po prostu wtargnięto do Kancelarii i aresztowano gości prezydenta, gości głowy państwa. Pan prezydent w tym czasie miał spotkanie z białoruską opozycją, z więźniami politycznymi, i to też jest chyba bardzo istotne. Mogę jeszcze powiedzieć jedną rzecz: kiedy pan prezydent został poinformowany, co dzieje się w Pałacu, chciał natychmiast wracać, ale wyjazd z Belwederu został zastawiony autobusem komunikacji miejskiej

- powiedziała prezydencka minister. Zaznaczyła, że "musimy wszyscy zdać sobie sprawę z tego, że zostały uruchomione mechanizmy niebezpieczne dla państwa".

To złamanie wszelkich zasad i norm. Nie będzie na to zgody Prezydenta RP

- podkreśliła.

Czytaj również: Protest głodowy Mariusza Kamińskiego. Fala odrażającego hejtu

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.01.2024 08:53
Źródło: niezalezna.pl